Maciej Bennewicz

blog kognitywistyczny

pytania bez odpowiedzi

koan oświeconego

Przeczytał w sieci o potwornościach jakich dopuszczali się Belgowie w Kongo w XIX wieku. W niesłychanej skali bestialstwa odrąbywanie rąk i nóg dzieciom stało się codziennością. Szukając dalej natrafił na artykuł o mordach jakich dopuszczali się Francuzi a także polscy legioniści na Haiti tłumiąc powstania niewolników na przełomie XVIII i XIX wieku. W lawinie bezeceństwa […]

pytanie- odpowiedź

Koan – odpowiedź

– Nie, nie i nie. – A właściwie, dlaczego nie? Przecież nie proszę ciebie o coś niezwykłego. Skąd ten nagły upór i stanowczość? Zastanowił się. Nie wiedział. Gdy przez chwilę się zastanowił i zadał sobie pytanie, dlaczego właściwie tak bardzo się uparł – nie znalazł odpowiedzi. Potarł czoło. Nie miał pojęcia. Może dlatego, żeby dać […]

szczęście w ciastku?

Koan (prawie) optymistyczny

– Chcesz więcej optymizmu? – spytała. – Zgadza się. Mam dosyć tego ciągłego narzekania, rozpamiętywania a najgorsze jest pouczanie. Spytasz kogoś o prostą rzecz i dostajesz elaborat – co wolno, a co nie wolno, co wypada a co nie wypada, co należy zrobić i tak w kółko. Strzelisz focię na Insta i hejt, odpiszesz coś […]

balkon, noc

koan rozmowa z synem

– Czemu siedzisz na balkonie sama, mamo? – Muszę chwilę odpocząć. – Odpocząć? – zdziwił się syn. – Z jakiego powodu? Czy jesteś zmęczona nami, twoimi dziećmi? – spytał. – Odwróciła głowę i być może lekko zaczerwieniły się jej policzki a może powieki? – Nie, nie jestem zmęczona wami. Jestem zmęczona pracą, obowiązkami, codziennością, po […]

księżyc jak ciastko

koan o duchowości

– Czym właściwie jest ta duchowość, o której tyle mówisz? Wciąż słyszę duchowość i duchowość, jakby od samego powtarzania tego słowa miał tu zstąpić duch święty albo stać się cud? – Owszem, duchowość oznacza kontakt z cudami. Spójrz na niebie księżyc wygląda jak ukruszone ciastko. – Wy, kobiety potraficie ze wszystkiego zrobić sprawę. Księżyc to […]

koan opata

Czterdziesty dziewiąty koan opata

– Co siódmy czwartek przez siedem lat wygłaszałem nowy koan. Dziś wygłosiłem czterdziesty dziewiąty. Moich koanów słuchało zgodnie z tradycją zawsze czterdziestu dziewięciu mnichów i nowicjuszy. Solennie przestrzegaliśmy tej zasady. Cztery tysiące osiemset dwoje uszu słuchało moich opowieści, mistrzu. Cztery tysiące osiemset dwoje oczu widziało moją postać, kiedy przemawiałem. Dwa tysiące czterystu jeden mnichów, a […]

noc z głowy

Noc z głowy – koan

Srebrny sedan szybko mknął przez pustawe o tej porze ulice. Skręcił w aleje w kierunku mostu. Wjechał na żółtym. – O cholera – pomyślał – wjechałem na żółtym. Na kolejnym skrzyżowaniu znów wjechał na żółtym. – Znów wjechałem na żółtym – pomyślał – muszę uważać. Po chwili znów wjechał na żółtym. – Muszę zwolnić – […]

Koan o głupcu

– Masz trzy pytania – powiedziała wieszczka siadając na czerwonym dywanie – takie są zasady. Wykorzystaj je dobrze i nie pomyl się. Cena jest wysoka. Usiadł naprzeciwko wróżki. Wręczył opłatę mężczyźnie w czerni, potarł czoło i zadał pierwsze pytanie: – Czym jest prostota a czym prostactwo? Wieszczka potrząsnęła misą i wyspała przed siebie różne przedmioty. […]

diagnoza potrzeb

Koan – diagnoza potrzeb biznesowych

– Musi pan mówić jak najprostszym językiem, drogi mecenasie. Mogę się zwracać do pana „mecenasie” czy raczej woli pan „profesorze”? – Może pani mówić do mnie po imieniu. – Znakomicie panie Julianie a zatem prosty język, żadnych encyklopedycznych zwrotów, jasne przykłady. – Z jakiego powodu szanowana pani dyrektor, mam mówić jak najprościej? – uśmiechnął się […]

jedno pytanie

Koan – jedno pytanie

– Zadaj mi jedno pytanie – powiedział. – Tylko jedno? – Tak, jedno, ale takie, żeby mi poszło w pięty. Potrzebuję jakiegoś wstrząsu. – Może zamiast pytania po prostu walnę cię w gębę z liścia – zaproponował uśmiechając się wyzywająco – albo kopnę cię w tyłek – dodał. – Pytanie wystarczy – odwzajemnił uśmiech. – […]

trudny wybór

Koan o miłości

Pewnego razu na wyspę przybył obcokrajowiec. Szybko okazało się, że zna tajemnice, których nikt wcześniej nie wyjawił mieszkańcom. Potrafił nauczyć ludzi wydobywania aromatów z roślin a także sztuki ucierania nasion i tworzenia wonnych naparów. Znał się na gojeniu ran i leczeniu niestrawności. Potrafił usunąć skutki ukąszenia jadowitej ryby a nawet przyspieszyć gojenie złamanej nogi, którą […]

koan o złodziejach

Koan – o złodziejach?

Klik, klik i klik. Na ekranie komputera wyświetliła się strona. Rzeczywiście, ktoś bezczelnie skopiował jego tekst i prezentowane ćwiczenie. Mało tego – dokonał jedynie maleńkiej modyfikacji, ale metafora dotycząca myszy, która przechytrzyła kota, kolejne etapy ćwiczenia, rysunek okrętu, góra lodowa, którą omija okręt, ba – nawet zwroty były jego. Żywcem wzięte z artykułu, który opublikował […]