fale

Fale – koan

– Drogi mistrzu a jak to jest z miłością osób o wielkiej, osobistej mocy? Znana pisarka, twórczyni kultowych sag, chce by jej bohaterowie – mag i kapłanka mogli zaznać spokojnej miłości tak jak zaznaje się spokojnej starości. W domu na uboczu, kiedy już oboje utracili swe moce, wtedy dopiero mogą być razem, stworzyć związek.

On naprawia płot i nosi wodę ze studni, ona pielęgnuje ogród i doi kozy. Żadnej magii, ani ksztyny czarów, nawet najmniejszych zaklęć – moc ich opuściła i dopiero wtedy mogli zaznać człowieczego szczęścia. Pisarka w podobny sposób spędzała swe dojrzałe lata. Pisze o tym w pamiętnikach.

UNIKALNY, FASCYNUJĄCY PROGRAM, DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Ged i Tehanu tracą moc. Stają się zwykłymi ludźmi jak chce autorka Ursula K. le Guin. Mag i czarodziejka udręczeni walką z potężnymi mocami zła, zasłużyli na odpoczynek. Warunkiem jednak, jak w przypadku królowej Elfów Arweny, jest utrata magiczności. Arwena z miłości do Aragorna wyrzekła się nieśmiertelności i elfickiej mocy w powieści Tolkiena.

Podobnie jak Faust, który moc zyskuje ale zaprzepaszcza miłość. Dopiero gdy poświęci się dla dobra ludzkości – odzyska spokój. Mistrz w powieści Bułhakowa, w jej finale, nie zasługuje na światłość, jedynie na spokój. Dlaczego? Gdyż zwątpił w siebie, w swoje dzieło i w miłość.  

A zatem trzeba być ludzkim aby doznawać miłości? Miłość jest uczuciem na wskroś człowieczym? A mityczni bogowie i herosi, czarodzieje i magowie, bothisattwowie i mistycy, rycerze jedi i mistrzowie zen nie zaznają miłości? Kobiety i mężczyźni posiadający moc, energię, siłę, magię, potencjał ducha doświadczają jedynie poświęcenia, walki z przeciwnościami, osamotnienia?  Nie mogą kochać i odwzajemniać miłości?

Przepraszam za ten przydługi wstęp ale chciałam wyjaśnić w miarę dokładnie o co mi chodzi. Dziękuję za wysłuchanie i proszę o odpowiedź. – Rzekła młoda adeptka i skłoniła się w kierunku mistrza Kan lu, co znaczy Moc Słowa.

– To kwestia interferencji fal – odpowiedział uśmiechając się. – Niektóre fale się znoszą, wygaszają, wzajemnie tłumią, inne napędzają. Niekiedy powstaje z nich istne tsunami. Energia nie do powstrzymania.

Nie ma większej energii jak miłość mistrzyni i maga równych sobie potencjałem, czerpiących ze źródła.

_______________________

inne koany

Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.