archetypy

jako symbole

Archetypy jako symbole

Archetypy jako symbole

Archetypy jako symbole towarzyszą ludzkości od zarania. Stanowią kanwę tworzącą kulturę, cywilizację i w końcu również osobowości jednostek.  Archetypy to pradawne symbole. Pojęcie to opracował i rozwinął Carl Gustaw Jung a następnie jego kontynuatorzy oraz uczniowie jak Marie Louise von Franz, James Hillman czy Arnold Mindell. Nawiązuje do pojęcia archetypów również Ken Wilber a także wielu antropologów kulturowych, etnologów i psychologów. Spotkamy archetypy w koncepcjach Josepha Campbella, Carlosa Castanedy, Clare W. Gravesa, Alfreda Kroebera, w literaturze córki tego ostatniego – Ursuli K. Le Guin. W każdym filmie, książce beletrystycznej, wierszu, libretcie, w każdym przemówieniu polityka, programie telewizyjnym, artykule prasowym, w informacjach i rozmowach potocznych – spotykamy archetypy.

Przekaz komunikacyjny jest zbudowany na symbolach, do nich się odnosi, w ukryciu dopowiada, w odbiorze domniemywa. Archetypy oprócz tworzenia fundamentu każdego komunikatu są również jak bakalie w cieście, które zarówno zwracają uwagę jak i dodają smaku w mące słów i gestów. Niekiedy spotykamy opowieści tak nasycone symbolami, że są jak keks – aż lepkie i gęste o znaczeń i prowokowanych skojarzeń. Do takich opowieści należą baśnie, sny, legendy, plotki, fejk newsy, a we współczesnej kulturze np. powieści i filmy o Harrym Potterze, o dobrym piracie Jacku Sparrow, komiksy, opowieści o super bohaterach i setki innych.

Archetypy i człowiek tworzący opowieści

Archetypy jako symbole stanowią bazę do narracji, czyli historii, w które wierzymy. Pradawne symbole tworzą nieświadomość. Człowiek jako istota konstruująca opowieści, złożone narracje – osadza je na fundamencie archetypów. Są one jak kamienie węgielne, dzięki którym w pewien sposób umowny, automatyczny, instynktowy „wiemy” z czym mamy do czynienia, o czym rozmawiamy, co tworzy kanwę, bazę, kręgosłup naszego rozumienia świata. Wystarczy powiedzieć słowo: matka, ojciec, lekarz – i już wiemy o czym jest mowa. „Wiemy” czyli podkładamy pod dźwięk (brzmienie) słowa – powszechne znaczenie. Matka to m.in.: rodzicielka, najbliższa osoba, moja mama, ktoś wyjątkowo bliski, jedyny, szczególny, opiekunka, Matka Boska, czuła opiekunka, wyrozumiały rodzic.

Powszechne znaczenie ma źródło w archetypie, który poprzez nieświadomość zbiorową transmitowany jest do każdego członka zbiorowości. Oczywiście do znaczenia archetypowego, które transmituje grupa i jej nieświadomość zbiorowa dodajemy również osobiste, subiektywne znaczenie. Matka zatem to przede wszystkim „moja matka”, mamusia, mama, Halinka, Małgosia, Grażyna, mateczka, mamunia. Słowa te będą wyrażały cały zestaw doznań, przeżyć, odczuć opartych na wspomnieniach i doświadczeniach w relacji z własną matką. Jednakże rola matki, jej funkcje, tworzone przez nią relacje, nasza dziecięca odpowiedź na jej postawę – są zakorzenione w archetypie matki i oczywiście – dziecka. To one kształtują nasze (najczęściej nieświadome) postawy oraz wynikające z nich myśli, oceny, emocje i zachowania.

archetypy jako symbole_2
archetypy jako symbole_2

 

Archetypy jako symbole w halucynacjach

Między innymi z powodu archetypowej treści prawdziwe wydaje się powiedzenie, że jeśli twoje halucynacje zgadzają się z halucynacjami (treściami symbolicznymi, archetypami) lekarza – jesteś zdrowy na umyśle. Jeśli się nie zgadzają – uzna cię za chorego. Zajrzy do książki DSM – 10, w której spisane są interpretacje objawów i postawi diagnozę. Interpretacje to przecież nic innego jak komentarze do archetypów. Archetypy zdecydują również o twoim zdrowiu lub chorobie fizycznej. Jeśli paradygmat naukowy, czyli zbiór kryteriów i założeń oparty przecież na archetypach, uznaje jakąś chorobę za nieuleczalną – lekarz rozłoży ręce w geście bezradności. Jeśli paradygmat „uznaje” chorobę za możliwą do wyleczenia – podejmie się leczenia lecz jedynie w zgodzie z przepisem, który podsuwa mu paradygmat. Zakreśli on również sposób leczenia. Wiele chorób i skarżących się na nie pacjentów znakomicie reaguje na zmianę diety, dzieje się tak w przypadku m.in.: cukrzycy, miażdżycy, choroby wieńcowej, wielu chorób alergicznych, dermatologicznych, kardiologicznych nie mówiąc już o chorobach żołądka, wątroby, trzustki, jelit a także nowotworach, chorobach krwi i wielu innych.

Dlaczego dietetyka tak rzadko jest to metodą leczenie, od której się zaczyna? Dlatego, że pacjenci i często lekarze uwięzieni są w paradygmacie, „zaczarowani” archetypami -bagatelizują znaczenie odżywania, ruchu fizycznego, zmiany nawyków dietetycznych itd. Przeciwnie medycyna oparta na farmakoterapii i chirurgii zdominowała myślenie o leczeniu.

Archetyp i cień

Archetypy i wynikające z nich paradygmaty naukowe, techniczne, polityczne a także dogmatyka ideologiczna i religijna – mogą zatem otumaniać, zaciemniać obraz sytuacji wprowadzając we mgłę poznawczą. Dzieje się tak dlatego, że każdy archetyp pociąga za sobą swój cień, czyli swego rodzaju antytezę. Gdy na salę szpitalną wchodzi lekarz wraz ze swoją archetypową rolą uzdrowiciela, swego rodzaju zbawcy, wnosi również nadzieję – symbole uleczenia, cudu, ozdrowienia. Wnosi też cień, którym może być zarówno rola znachora, konowała, hochsztaplera jak i archetyp śmierci. Oczywiście warstwa archetypowa pełni również rolę twórczą porządkującą, nadaje sens i znaczenie ludzkim poczynaniom.

Dopiero praca psychologiczna np. w life coachingu pozwala zintegrować archetypy i ich cienie a poprzez to wyzwolić jednostkę i jej osobowość od przeżywanych napięć. Od nieustannego dualistycznego rozdarcia pomiędzy skrajnościami, które nieuchronnie bombardują jej osobowość. Integracja to jeden z podstawowych celów psychologii archetypowej (zwanej też integralną), to również zdaniem Junga cel życia człowiek, który rozwija swoją samoświdomość.

archetypy jako symbole_3
archetypy jako symbole_3

Archetypy jako symbole pradawne

Archetypy jako pradawne symbole kształtują:

Nieświadomość zbiorową, czyli przestrzeń wspólnotowej komunikacji, której treści rozpoznawane są automatycznie jak zrozumiałe, oczywiste, jednoznaczne. Jednakże transmisja informacji odbywa się w sposób nieświadomy, nierzadko stereotypowy. Treści nieświadomości standaryzują sposób postrzegania danych zjawisk – jedne informacje (znaczenia) są przesadnie wzmacniania inne osłabiane lub pomijane

Imaginarium zbiorowe, to pojęcie hillmanowskie oznaczają grupowe halucynacje dotyczące ustalony sposób postrzegania ról społecznych, zjawisk lecz również wspólnotowej historii. W tym znaczeniu imaginarium to swego rodzaju teatr lalek i cieni. Niektóre z nich oddają grupowe wartości, inne zbiorowe lęki i fobie. Jeszcze inne są wyrazem grupowych nadziei i tęsknot, wszystkie natomiast są fantazmatami.

Fantazmaty (wyobrażenia brane za realność) poprzez imaginowanie są literalizacjami naszych narracji. To nieco trudne zdanie wyrażone w języku hillmanowskim można wyjaśnić w następujący sposób. Fantazje, złudzenia, iluzje, halucynacje, przekonania zbiorowe oparte na dawnych symbolach ( i stereotypach) brane są za fakty, oceniane są jak zdarzenie rzeczywiste. W efekcie ludzie sprowadzają je do poziomu argumentów traktując identycznie jak fakty, literalizują je, czyli traktują dosłownie, jakby były faktami dowiedzionymi na gruncie naukowych badań.

Tym samym opowieści, plotki, fejki, hejty – z czasem mogą być traktowane jak opis rzeczywistości, co grosza tworzą rzeczywistość. Dlatego też stają się powszechne, uniwersalizujące się i obiektywizujące a poprzez to kulturotwórcze. Z czasem zbiorowość przestaje wyjaśniać symboliczne znaczenie archetypów traktując je jako prawidłowy, realny, rzetelny opis zjawisk. Uznaje zbiorowe halucynacje za prawidłowy, w dodatku jedyny, właściwy opis rzeczywistości.

Ten stan rzeczy przesyca również myślenie naukowe, medyczne, techniczne, polityczne oraz staje się podbudową ideologii, oraz religii. W efekcie archetypy mają działanie osobowościowotwórcze (tworzące mentalność indywiduum). Dzieje się tak dlatego, że edukacja i wychowanie są wprost połączone z warstwą kulturotwórczych archetypów, które zasilają treści nieświadomości zbiorowej. Poprzez nieświadomość kształtują konkretne treści lecz również sposoby ich lateralizacji (urzeczywistniania) w życiu codziennym jednostek.

Chomsky
Chomsky

Archetypy – integracja

Integracja odbywa się poprzez proces uświadomienia sobie złożonych procesów odbywających się w nieświadomości zbiorowej jak i własnej (indywidulanej). Uświadomienie treści nieświadomości to pierwszy krok do integracji. Drugim jest odkrycie znaczenia archetypów. Trzecim – integracja cieni, które wraz z archetypami oraz przyklejonymi do nich lękami zbiorowymi oraz indywidualnymi zatruwają pole relacji grupowych oraz w przestrzeni własnej osobowości.

Zapraszam na intensywny, krótki warsztat poświęcony identyfikacji kluczowych archetypów osobowościowych oraz ich integracji na wyższym poziomie.

kosmici
kosmici

ARCHETYPAL PSYCHOLOGY 31.07.2017 godz. 18-20, Centrum Inspiracje, Warszawa: dojazd

więcej informacji

a także

Przed przerwą wakacyjną, do jesieni, jest to ostatni warsztat z cyklu ESSENTIAL LEARNING i SHORT WORKSHOPS. Kolejne dopiero jesienią i zimą.

więcej informacji 

więcej o archetypach na blogu

Archetypy jako symbole
4.6 (92.73%) 11 votes

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.