Koniec – koan

– Kiedy coś się kończy, to koniec – stara kobieta przegarnęła piękne, długie, siwe włosy. – Nie mogę, to trudne. – Zawsze zamykaj zaczęte zadania. Prosta zasada Cztery Z. Zawsze zamykaj zaczęte zadania. Zawsze – powtórzyła upinając włosy. –  W innym przypadku masz rozbabrane sprawy, rozgrzebane zadania, niedomknięte sytuacje. Dźwigasz ciężary, które dawno mogłoby być […]

Chwila – koan

– Ta chwila, jest właściwym momentem. Masz tylko tę chwilę. Gdy zaczniesz zwlekać nic nie zrobisz. Odłożysz to na tydzień, potem drugi i tak miną miesiące. W końcu zaczniesz mieć do siebie pretensje. – Ale… – Żadnego: ale. Pamiętasz co mówił mistrz Yoda w Gwiezdnych wojnach? – Uśmiechnęła się szeroko. – Nie ma próbowania. Nie […]

Wydarzenie – koan

– To co się stało, było jedyną rzeczą, która mogła się wydarzyć – powiedziała – nie rozpamiętuj, nie żałuj, żyj. – Ale przecież to była wieka strata, naprawdę bardzo mi jego brak – rozpłakała się – nie mogę bez niego żyć. Stara kobieta podała stanowczym gestem kawałek ligniny i powiedziała szorstko: – Wszystko w życiu […]

Osoba – koan

– Osoba, która przychodzi jest właściwą osobą? – dotknęła ust w kobiecym, delikatnym geście i po chwili namysłu dodała – morderca, gwałciciel, pedofil, inkwizytor, kat również? To wierutna bzdura. Powiedz to skrzywdzonemu dziecku. ­ – Niestety, przyciągamy swoje nieszczęścia – stara kobieta odpowiedziała ze spokojem. – Tylko nie wciskaj mi jakiejś wiktymologii, że niby ofiara […]

Woda – koan

Klątwy to niebezpieczne narzędzia. Jak woda wylana pod wiatr. Nie wylewaj brudnej wody, zanim nie będziesz miał czystej – mówią nomadzi żyjący na pustyni. Lecz gdy już zgromadzisz czystą wodę, nie wylewaj brudnej pod wiatr. Podobnie jest ze studnią. Nie pluj do studni, z której się napiłeś – mówią i dodają, nie wrzucaj kamienia do […]

Jak siebie samego – koan

– Jaka jest różnica pomiędzy kochaj bliźniego swego jak siebie samego a nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe? – Różnica, chyba podobieństwo, Marysiu? – Jakie jest podobieństwo pomiędzy kochaniem kogoś a niewyrządzaniem mu krzywdy, przecież to dwie różne rzeczy? – Mario, jeśli wiesz, to po co mnie pytasz? – To było niemiłe. – W takim […]

sms – koan

– Oddzwonię, wieczorem. Teraz nie mogę rozmawiać – napisał. Po chwili przyszła odpowiedź: – Spokojnie, wyluzuj. Zadzwoń, kiedy będziesz mógł. Chciałem cię tylko zaprosić na grilla. Piąteczek, piątunio, piątusio. Dwudziesta? Nie jestem niespokojny tylko zajęty – pomyślał. – Ponadto nie brak mi luzu, wcale nie jestem napięty. Po prostu uprzejmie poinformowałem, że nie mogę rozmawiać. […]

Wiatr – koan

Powiew wiatru. Nienawidzisz go jesienią, na przystanku, gdy kolejny autobus przyjeżdża zatłoczony, że szpilki nie wciśniesz. Potem, wiosną zwiastuje cieplejsze dni. Unosisz głowę. Wdychasz powietrze z nadzieją. Może to już wiosna? W końcu w upalne lato – wyczekiwane dmuchnięcie, ledwie podmuch cieszy w bezchmurną noc. Tak jest ze wszystkim, jak z wiatrem. Nie wierzysz? Rzeczy […]

Śruby – koan

Śrubki. Lubił je segregować. Miał ich tysiące. Do drewna, do metalu, samogwintujące, wkręty kwasoodporne, imbusowe, blachowkręty, z łbem sześciokątnym, z nakrętkami. Nakrętki. Och, nakrętki – te lubił nawet bardziej niż śruby. Wysokie, niskie, sześciokątne, samozabezpieczające się, z kołnierzem, do zgrzewania, kołpakowe, napinające, skrzydełkowe, pazurkowe, radełkowe. Uwielbiał to. Jedenaście lat zbierania i segregowania. Przepadał za tym. […]

Foto – koan

Tysiące zdjęć. Mam na chmurze tysiące zdjęć. Ludzie na świecie wykonują miliardy zdjęć. Miliardy zdjęć na godzinę. Więcej jest zdjęć niż mrówek i komarów razem wziętych. Zdjęcia stały się liczne jak bakterie. Cudowna technologia. Miliardy miliardów fotek dziennie. Zatrzymane chwile. Do ilu z tych chwil autorzy zdjęć wracają? Każdą chwilę można zatrzymać na zdjęciu, do […]

Przeczucia – koan

Z kawą miał tak, że ile by jej nie wypił, mógł napić się następnej, nawet na 15 minut przed snem. Nie to co ciocia Malinowska, która wypiwszy zwykłą rozpuszczalną, powiedzmy o piętnastej, nie mogła spokojnie zasnąć o dwudziestej drugiej. Znajomy lekarz tłumaczył mu ten mechanizm. Po kawie ciśnienie skacze, organizm je obniża, zatem spada i […]

Nadzieja – koan

– Światełko w tunelu, może być iluzoryczne. Lubimy złudzenia. Tak bardzo oczekujemy na gwiazdkę z nieba, sygnał z kosmosu albo dar od innej, cudownej energii, że głupiejemy. Tak usilnie pragniemy, aby matka Ziemia lub Ojciec w Niebie zauważyli nasz malutki ślad na drodze i nadali naszym krokom sens, że gotowi jesteśmy uwierzyć każdemu szarlatanowi – […]