Kategoria

Refleksje

Dzieci w czasie – koan

– Nie zdajesz sobie sprawy z potęgi czasu – powiedział mistrz. – Każdy twój gest, każde dzisiejsze zachowanie kształtuje ich przyszłość. Bacznie się tobie przyglądają. Nic nie ukryjesz przez ich uważnym wzrokiem. A potem cię porównają do matek i ojców swoich kolegów, do swoich nauczycieli i mentorów, do ludzi lubianych i żałosnych, do szczodrych i […]

Głód – koan

Ludzie w tej krainie nie znali głodu. Od prawie osiemdziesięciu lat mieli pełne brzuchy. Od czterech pokoleń. Oczywiście nie zawsze były to tłuste kiełbasy, po trzy kotlety na talerzu i kosze bananów. Były czas, które wspominali dziadkowie przy sobotnim grillu, kiedy to wylizywało się resztki miąższu z bananowej skórki, tak był rzadki i upragniony. Dziś […]

Bajka o królu – koan

Na zamku mieszkał król i jak to z królami bywało już w drugim roku swoich rządów oderwał się społecznej bazy i stał się tyranem. Tyrania Jego Wysokości nie była okrutna ani zanadto swawolna. Od czasu do czasu kazał ośmieszać swoich wrogów, niekiedy kogoś pozbawić majątku (rzecz jasna bez sądu). Innym razem szczodrze rozdawał bogactwo odebrane […]

Influence – koan

Influence to po angielsku wpływ albo inaczej impact, effect, control, leverage, sway, które to słowa można tłumaczyć również jako oddziaływanie, działanie a nawet sugestia i namowa. Ciekawe, że aż tyle słów bliskoznacznych wyraża uzależniające relacje, którym chętnie poddają się rozliczne tłumy. Tłumy te, to przecież jednostki wsłuchujące się w infuenserów oraz influenserki, którzy na przykład […]

Koty – koan

Jest takie powiedzenie, że w nocy wszystkie koty są szare. Rzecz jasna jest to metafora, czyli przenośnia, symbol. Jak ją interpretować? Co znaczy? Noc oznacza tu brak światła, zaciemnienie, brak zdolności do rozróżnia a zatem brak świadomości. Kot to zarówno przedmiot i jak i podmiot obserwacji. Wiemy przecież, że koty są różne jednak, gdy zapada […]

Najlepszy wybór – koan

– Nie powinnam była tego powiedzieć – dziewczyna rzuciła kurtkę na rant fotela. – Zawsze dokonujesz najlepszych, dostępnych ci wyborów – stara kobieta podała jej filiżankę z aromatyczną herbatą. – Zawsze masz dla mnie jakąś idiotyczna sentencję. Przez swój niewyparzony język nie dostałem tej pracy a wiesz dobrze jak jej potrzebowałam. – Dziewczyna z ulgą […]

Koniec – koan

– Kiedy coś się kończy, to koniec – stara kobieta przegarnęła piękne, długie, siwe włosy. – Nie mogę, to trudne. – Zawsze zamykaj zaczęte zadania. Prosta zasada Cztery Z. Zawsze zamykaj zaczęte zadania. Zawsze – powtórzyła upinając włosy. –  W innym przypadku masz rozbabrane sprawy, rozgrzebane zadania, niedomknięte sytuacje. Dźwigasz ciężary, które dawno mogłoby być […]

Chwila – koan

– Ta chwila, jest właściwym momentem. Masz tylko tę chwilę. Gdy zaczniesz zwlekać nic nie zrobisz. Odłożysz to na tydzień, potem drugi i tak miną miesiące. W końcu zaczniesz mieć do siebie pretensje. – Ale… – Żadnego: ale. Pamiętasz co mówił mistrz Yoda w Gwiezdnych wojnach? – Uśmiechnęła się szeroko. – Nie ma próbowania. Nie […]

Wydarzenie – koan

– To co się stało, było jedyną rzeczą, która mogła się wydarzyć – powiedziała – nie rozpamiętuj, nie żałuj, żyj. – Ale przecież to była wieka strata, naprawdę bardzo mi jego brak – rozpłakała się – nie mogę bez niego żyć. Stara kobieta podała stanowczym gestem kawałek ligniny i powiedziała szorstko: – Wszystko w życiu […]

Osoba – koan

– Osoba, która przychodzi jest właściwą osobą? – dotknęła ust w kobiecym, delikatnym geście i po chwili namysłu dodała – morderca, gwałciciel, pedofil, inkwizytor, kat również? To wierutna bzdura. Powiedz to skrzywdzonemu dziecku. ­ – Niestety, przyciągamy swoje nieszczęścia – stara kobieta odpowiedziała ze spokojem. – Tylko nie wciskaj mi jakiejś wiktymologii, że niby ofiara […]

Jak siebie samego – koan

– Jaka jest różnica pomiędzy kochaj bliźniego swego jak siebie samego a nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe? – Różnica, chyba podobieństwo, Marysiu? – Jakie jest podobieństwo pomiędzy kochaniem kogoś a niewyrządzaniem mu krzywdy, przecież to dwie różne rzeczy? – Mario, jeśli wiesz, to po co mnie pytasz? – To było niemiłe. – W takim […]

Wiatr – koan

Powiew wiatru. Nienawidzisz go jesienią, na przystanku, gdy kolejny autobus przyjeżdża zatłoczony, że szpilki nie wciśniesz. Potem, wiosną zwiastuje cieplejsze dni. Unosisz głowę. Wdychasz powietrze z nadzieją. Może to już wiosna? W końcu w upalne lato – wyczekiwane dmuchnięcie, ledwie podmuch cieszy w bezchmurną noc. Tak jest ze wszystkim, jak z wiatrem. Nie wierzysz? Rzeczy […]