Kategoria

Refleksje

Ignorancja – koan

– W takim razie w jaki sposób przestrzegać ludzi przed złem ignorancji, czcigodny mistrzu Kan lu? – Spytał jeden z uczniów. – No właśnie, mistrzu. Przecież wszystko co robimy dla dobra ludzi to „krew piach”. Ignorancja, złość, arogancja są na porządku dziennym. Okropne czasy – dodał drugi uczeń. – Czyż nie pomagamy ludziom każdego dnia? […]

Głupota – koan

– Mistrzu opowiedz nam czym jest głupota? – do mistrza Kan lu zwrócił się jeden z uczniów. – Głupota? – Zastanowił się mistrz. – Głupota nie zna granic. Gdy wydaje ci się, że nic głupszego nie może się wydarzyć, że ktoś przekroczył już granicę śmieszności i błazeństwa zdarza się jeszcze coś głupszego. Na przykład lasy. […]

Biust – koan

– I co tam ciekawego? – Mistrz oderwał wzrok od książki i przyjrzał się swemu uczniowi, który przeglądał coś na tablecie i co chwila chichotał. –  Mary Ann York, znana aktorka, powiększyła sobie biust ale piersi okazały różnej wielkości więc zaskarżyła lekarza –  młody uczeń znów zachichotał nieco zakłopotany przekazaną informacją. – Coś jeszcze ciekawego? […]

Kartka – koan

– A zatem, czy dobrze zrozumiałem drogi gościu – mistrz Kan lu poruszył się na krześle – planujesz swoją przyszłość, martwisz się o dzień jutrzejszy, spłacasz kredyty, ciężko pracujesz na eksponowanym stanowisku i to kosztuje cię dużo stresu, a chciałbyś zaznać równowagi? – Jest dokładnie tak jak mówisz, czcigodny mistrzu. Każdy dzień to walka. Potrzebuję […]

Ocena – koan

– Udajesz się do mistrza Kan lu na nauki, drogi Mi sung? – Spytał młodego Mi sunga jego starszy, bardziej doświadczony przyjaciel Shun tzy. – Owszem, przyjacielu. – Odpowiedział Mi sung. – Przyznam, że jadę tam z radością. Jestem podniecony i zafascynowany na samą myśl o tym, co mnie tam spotka. – Och, drogi Mi […]

Ktoś, kto rozumie – koan

–  Wybacz czcigodny mistrzu Kan lu, nie zrozumiałem twego wykładu, drogi nauczycielu. Doprawdy bardzo się starałem. Mam nagranie. Przesłuchałem je wiele razy. Znaczenie słów rozumiem ale nie składają się w zrozumiałą dla mnie treść – stwierdził i po chwili dodał. – Czy jestem głupcem mistrzu? – Kilka dni temu dostałem przesyłkę z książką, na którą […]

Rozmaryn – koan

–  Bo czyż życie nie jest nieustannym poszukiwaniem odpowiedzi? – powiedział sentencjonalnie. –  A o co chcesz spytać, drogi uczniu? – Mistrz Kan lu odpowiedział pytaniem na pytanie. Jak zawsze uśmiechał się. Wąchając świeżo zerwaną łodygę rozmarynu przechadzał się powoli po ogrodzie. – Zamierzałem spytać, czcigodny mistrzu o to samo co zawsze. Niepokoi mnie, że […]

Zaproszenie – koan

Mistrz Kan lu, co znaczy Moc Słowa, powiedział tego dnia: – Biorę z wdzięcznością lecz wdzięczność mnie nie przywiązuje. Nie jestem zawiedziony, że moja potrzeba nie została spełniona. Nie jestem też w lęku, że kiedy spełnione zostały moje oczekiwania – ten stan zniknie. Dlatego na nikogo nie jestem zły, że nie spełnia moich pragnień. Nie […]

Umysł – koan

Wielki mistrz, nauczyciel i spokojny mędrzec zwany Kan lu, czyli Moc Słowa pewnego dnia powiedział: – Droga bodhisattwy jest stosunkowo prosta. Kim jest bodhisattwa, spytacie? W sanskrycie bodhisattwa to przebudzone dobro. W języku tybetańskim natomiast rzeczownik ten oznacza bohatera oświeconego umysłu lub po prostu mistrza samoświadomości – jak byśmy powiedzieli współcześnie. Oświecony, przebudzony, światły, świadomy, […]

Interferencja fal – koan

– Co sprawia, że fale energii znoszą się lub wzmacniają, mistrzu? –  Spytał pewien uczeń widząc jak mistrz Kan Lu wrzuca kamienie do stawu. Robił to z wprawą choć był już niemłody. Niekiedy puszczał kaczki. Wtedy kamień skakał a mistrz cieszył się jak dziecko gdy podskoków było pięć a nawet siedem. Starannie wybierał płaski kamień […]

On – koan

Powiedziała na głos ale czy rzeczywiście powiedziała, czy może tylko pomyślała, że powie? Lepiej niektóre rzeczy przemilczeć lecz jeśli powiedziała, trudno. Widocznie musiał to usłyszeć. „Wybrałam cię, bo przypominałeś mi ojca z tą jego siłą i nieustannie wywieraną presją. Pomyliłam się. Agresję brałam za siłę lecz twoja agresja to wyraz słabości. Nie masz w sobie […]

Dziecko uwięzione – koan

Dla dziecka rodzice są całym światem. To znana kwestia. Jeśli dziecko nieustannie słyszy, że jest niedobre, że zrobiło coś źle, że czegoś nie powinno – to urasta na człowieka niepewnego swej wartości. W dzieciństwie uwierzyło, że coś jest z nim nie tak, że nosi w sobie zło, które jego najbliżsi starają się wyrugować. Jeśli tylko […]