Kategoria

Tao

Blokada – koan

Jeśli nie odblokujesz swojej męskości, ona cię zostawi. Może dla innego, może po prostu odejdzie zmęczona twoim bezruchem, autyzmem, sklejeniem, martwotą, impotencją. Nie, wierność ani monogamia nie mają tu nic do rzeczy. Spójrz w lustro. Z pozoru facet a w środku przestraszony chłopiec. Czego się boi? Co napawa go tak okropnym lękiem? Jest przerażony, że […]

Co na to matka? – koan

Ojciec cię skrzywdził? A co na to matka? Nie widziała? Nie obroniła cię? Nie reagowała? Nie rozwiodła się na czas? Nie uciekła? Dlaczego nie zadałaś jej tych pytań wcześniej? Bałaś się? Wstydziłaś? A więc, w gruncie rzeczy chroniłaś ojca? Przed czym? Przed kim? Przed matką? Pokręcone to? Byłaś dzieckiem? To nie twoja wina? Ale przecież […]

Kaktus – koan

Co wiem o kaktusach? Kaktus ma grubą skórę. Grubą skórę i kolce. Kolce? W zależności od gatunku są to ostre, mocne igły jak szpikulce lub cieniutkie, kłujące nitki, które podstępnie wbijają się w naskórek by przez długie godziny boleśnie uwierać.  Kaktus ma płytkie korzenie. Jednakże czepia się każdego podłoża. Gromadzi wodę, lecz gdy jest jej […]

Dobro i zło – koan

Dobro i zło? Daj spokój, jesteś inteligentnym człowiekiem. Nie opowiadaj mi pseudomoralnych stereotypów. Dobro i zło? Zatem co jest dobre, co jest złe? Choroba? Owszem dla chorującego jest złem, ale czy dla lekarza, który będzie miał „ciekawy przypadek”? Dla lekarza już nie będzie złem. Nawet jeśli wzbije się na wyżyny empatii i współczucia, to przecież, […]

Porady – koan

– Ludzie lubią proste zasady i łatwe porady. – Na przykład jakie? – spojrzał znad klawiatury. – Na przykład: Trzy zasady szybkiego obierania kartofli; albo Siedem sposobów skutecznego promowania usług w sieci; albo Jak pozbyć się pleśni na fugach? Pięć domowych porad babci Joli. – Więc jak mam to napisać? – Na przykład: Jak dostać […]

Czarownicy – koan

– Tato, a dlaczego teraz już nie ma czarowników a dawniej byli? – Nadal są tylko się poukrywali, córeczko. – Przed kim się poukrywali, tato? – Przed innymi czarownikami, córeczko. – Tato, a dlaczego poukrywali się przed innymi czarownikami? – Dlatego, że tamci drudzy chcieli ich zniszczyć. Teraz rządzą bardzo zachłanni czarownicy, chciwi i żądni […]

Zniknięcie cienia – koan

Jak pozbyłem się cienia? Teraz, kiedy o tym myślę, okazało się to banalnie proste. Nie mniej przez lata cień wlókł się za mną krok w krok. Niezałatwione sprawy, niedokończone tematy, dawne lęki, stłumione pragnienia. Zawsze, w dzień, czy w nocy różne moje deficyty odbijały się w cieniu. Chwilami to było straszne doznanie, bo przecież nie […]

Sonda – koan

Stary nauczyciel biologii odłożył kredę, usiadł, jak siada człowiek zmęczony i zniechęcony zarazem: – To moja ostanie lekcja z wami – zaczął. – Po feriach odchodzę na emeryturę. Tak działa ewolucja, moi drodzy. Owszem, zgadza się – abym się narodził potrzebne były miliony istnień i tysięczne spotkania. Kobiety i mężczyźni. Miłosne uniesienia, rozkosz, intymność, czułość […]

Badania terenowe – koan

Radość jest czymś mało znanym w tej krainie a jednak można się jej nauczyć, w pewnym sensie przypomnieć, czym jest. Ludzie tu szybko zapominają. Co sprawia, że ogrania ich niepamięć? Napój. Rzecz jasna napój zapomnienia. Tak go nazywają. W rzeczywistości jest to prosty destylat. Tubylcy wrzucają do kubła co popadnie a następnie czekają aż to […]

Marmur – koan

Marmurowa posadzka była tak śliska, że każdy krok należało stawiać uważnie. Pielgrzymi wchodzili w specjalnie w tym celu przygotowanych łapciach z filcu, niektórzy posuwali się na kolanach, inni przez długą chwilę leżeli płasko, po czym posuwali się pełzającym ruchem z twarzą przy ziemi. Tych było najwięcej. Jednakże nie tyle z powodu śliskości, ile z powodu […]

Gdy kawa nie budzi – koan

Gdy kawa nie budzi co ma obudzić? Pęd powietrza nie budzi. Zbyt wiele w nim smogu. Zawieszone pyły cuchną palonym plastikiem i syropem na kaszel. Hipnotyzują. Chłód nie budzi tylko wyziębia, przecina twarz i skórę. Jakoś dziwnie zasmuca. Całe życie jakby klin na kacu, jak po piciu niedopicie. Jak przepalenie papierosami. Jakby godzinna wizyta w […]

Jak rozpoznać wampira? – koan

– Pytanie takie usłyszałem, wczoraj albo też i przedwczoraj – mężczyzna otarł twarz ręcznikiem, przeczesał sumiaste wąsy ogromną szczotką na drewnianym trzonku, wsadził na nos binokle. Zdjął je, przetarł rąbkiem tego samego ręcznika. Dorzucił do ognia. Usiadł. Upił spory łyk z dzbana, spojrzał na córkę, uśmiechnął się i wtedy dziewczynka zadała pytanie, na które najwyraźniej […]