duch

i demon

Duch i demon. (10)

Symptomy indywidualne

Duch i demon towarzyszą sobie odkąd istnieją cywilizacje ludzkie. Demon uosabia tajemnicę. Pochodzi od dawnego dajmona. Niepokoi i przekazuje objawy, podsyła symptomy swej zwodniczej obecności. Symbolizuje utratę równowagi. Sygnalizuję chorobę i nieuniknioną zmianę. Zaprasza do wyzdrowienia lub do śmierci. Duch uosabia ład i porządek. Odwołuje się do rejestrów i zakresów wyższych jak sprawiedliwość, nieśmiertelność, dobro, miłość absolutna. Obiecuje życie wieczne, życie duchowe, powrót do utraconego raju.

Objawy zazwyczaj określają zjawiska indywidualne. Objaw przydarza się nam, podmiotom, indywiduom, jednostkom. Współczesna medycyna opisała zestawy objawów. Na ich podstawie określa się zjawiska patologiczne, czyli chorobowe. Pomiędzy odstępstwem od normy i chorobą jest jednak pewna strefa cienia, o której lekarz lub psycholog wypowiada się relatywizując – albo -albo, na dwoje babka wróżyła…Stwierdzi, że być może ma do czynienia ze swego rodzaju kategorią border line, czyli linią graniczną pomiędzy patologią i normą, zdrowiem i chorobą. Indywidualizm ma zostać sprowadzony do statystki.

Norma

Duch i demon – dawne pojęcia zostały sprawdzone do nowych określeń: normy i patologii. Norma jest zatem co najwyżej statystyczną średnią wszelkich zbadanych przypadków. Lub co gorsza jest medianą, czyli wartością środkową. Poniżej i powyżej wartości środkowej znajdują się wszystkie dostępne wyniki, które określą granicę pomiędzy normą i patologią. Niemal w każdej sytuacji, w każdym obrazie klinicznym lub sytuacyjnym możesz być bliżej normy lub przekroczyć jej granice. Jakiż to wzbudza niepokój kiedy np. lekarz tłumaczy wyniki morfologii i wskazuje przekroczenie normy. Jakąż to daje ulgę gdy wszyscy znajomi wokół zachowują się podobnie, np. nadużywają alkoholu. Jesteś w normie – co za ulga! Wyniki przekroczyły normę! To straszne!

Psychologia

Duch i demon to pojęcia, którymi zajmuje się psychologia integralna, psychologia archetypowa i psychologia głębi. Wszystkie one poszukują zasady nadrzędnej, która odwołuje się do sensu istnienia, a w istocie przyczyn i motywów psychologii człowieka. Hillman nazwie patologizowaniem każdą indywidualną informację (przekaz duchowy, nieświadomy), która uznana została lub zostanie za niezgodną z obowiązującą normą – paradygmatem naukowym lub dogmatem religijnym lub też normą (czasem modą) społeczną. Zepchnięcie tej informacji do cienia (stłumienie lub wyparcie) sprawia, że ważny przekaz zostaje zignorowany. Na przykład – nie od dziś wiadomo, że pacjent powinien mieć zaufanie do lekarza – ten aspekt działa ozdrowieńczo, sprzyjająco. Czy będziemy mieli tu do czynienia z efektem placebo, czy po prostu z motywacją wzbudzoną przez autorytet, czy być może z transmisją intuicji poprzez duchowość – być może z każdym z tych efektów naraz.

Możemy jednak zatrzymać się na samej informacji, która raz wzbudzona (nie ufaj temu lekarzowi) działa jak sygnał blokujący. Zmarginalizowanie tego sygnału sprawia, że odcinamy się od ważnych informacji, od wewnętrznej spójności lub po prostu od jakiegoś mikrosygnału, który został najpierw zauważony a potem zignorowany. Ignorowanie wczesnych objawów, symptomów, znaków – jest być może ignorowaniem duszy, czyli nieświadomości, a tym samym skazuje podmiot na niepotrzebne cierpienie, którego źródłem jest niewiedza.

Symptomy grupowe

duch i demon _grupa
duch i demon _grupa

Duch i demon, czyli trickster to również duchy i demony, które potrafią zawładnąć zbiorowością. Z pozoru nieco trudniej odnaleźć kluczowe symptomy dotyczące zbiorowości, a tym samym trudno określić procesy grupowe, zbliżające się zmiany i fluktuacje. Co jest tylko okresową modą a co trendem? Co wróży zmianę systemu, a co jest tylko przejściowym zawirowaniem? Socjologowie najchętniej wypowiadają się o zjawiskach, które już miały miejsce. Na ich podstawie starają się wywodzić wnioski ogólne, uniwersalne.

Tymczasem np. o wygranych polityków, popularności celebrytów, atrakcyjność piosenek i filmów nie decyduje już socjologiczna przenikliwość, mniej lub bardziej zaawansowany PR, manipulacja medialna. Władzę przejęła sieć botów, decydująca jest ilość fejków i hejtów, robaki przeszukujące internet, trojany infekujące system, algorytmy śledzące aktywność w sieci – słowem matrix. Nie wystarczy już niebieska koszula i nienagannie zawiązany krawat. Nie wystarczy opowiadanie populistycznych banałów, niebieskie szkła kontaktowe i botoks – by stworzyć image nienaganności i celebrycką aurę. Dawne szkolenia z autoprezentacji to już lamus.

Dziś można mieć na głowie wyliniały blond tupecik, wykrzykiwać puste komunały z taboretu, wypisywać hasła rasistowskie – i wciąż być w centrum uwagi społecznej. Mamy znakomitą technologię i ogłupiałych ludzi – twierdzą zgodnie Stanisław Lem, Ken Wilber, Noemi Klein czy Noam Chomsky. Kto rządzi  technologią w sieci ten zawładnął wyobraźnią tłumu. Może kreować informacje, dostarczać wybrane pod profil osobowościowy newsy, zmieniać nastawienie, kreować trendy. Matrix stał się faktem i nie wiedzieć kiedy przegapiliśmy jego premierę. Nic dziwnego – matrix działa tylko wtedy, kiedy większość śpi.

Duch i demon. Trickster

Symptom zbiorowy pojawia się wraz tricksterem[1]. Trickster to archetyp, czyli symbol uosabiający zmianę porządku, rewolucję, chaos, odrzucenie starego. Ów demoniczny bóg pojawia się w różnych kulturach i religiach. Przesyca kulturę zachodu. Raz jest diabłem, to znów groźnym klaunem, który pod maską trefnisia kryje najgorsze, ludzkie instynkty. Zaprasza do zabawy lecz każe płacić za nią ogromną cenę. Trickster to antropomorfizacja procesów populizmu, rewolucji, zmiany porządków, cynizmu, ironii.

Trickster wywraca porządek, przenicowuje świat, ośmiesza system. Jest wszędzie tam, gdzie pojawia się zbiorowe przekroczenie granic, gdzie dawny porządek zostaje odrzucony i wyszydzony. Trickster na początku jest jak błazen dworski – szydzi i obśmiewa, rychło jednak zamienia się w kata. Jest zarazem oszustem i ekspertem, rewolucjonistą i mędrcem, wyraża proces społeczny i jest jego katalizatorem. Ludzie przyjmujący na siebie (najczęściej nieświadomie) rolę trickstera doprowadzają osobisty proces do ekstazy, która przekracza granice indywidualne i uruchamia procesy grupowe, a nawet makrospołeczne.

Duch i demon. Kultura.

Duch i demon to pojęcia przesycające kluturę każdej zbirowości. Filmowymi i literackim przykładami tricksterów we współczesnej kulturze są np.: Joker w historii Batmana, lord Voldemort z cyklu o Harrym Potterze, Anakin Skywalker, który stanie się lordem Vaderem; jest nim również Tyrion Lannister z cyklu Gra o tron. Historycznymi tricksterami byli poprzez swoje dzieła Stanisław Ignacy Witkiewicz, Samuel Becket, Witold Gombrowicz, Eugen Ionesco, Sławomir Mrożek a także artyści plastycy tacy jak: Zbigniew Libera, Katarzyna Kozyra, Ai Wewei, Jeff Koons by wymienić tylko kilka oczywistych postaci. W świecie polityki role tricksterów można przypisać Benito Mussoliniemu, Hugo Chavezowi, Kim Dzong Unowi czy współcześnie Donaldowi Trumpowi, Nigelowi Farage, Borisowi Johnsonowi.

Duch i demon. Post-prawda.

Ujawnianie się procesu pneumy (ducha świata, nieświadomości zbiorowej) poprzez akty trickstera ma zazwyczaj charakter kategoryczny, obrazoburczy, agresywny. Sztuka i przekaz artystyczny bulwersują. Muzyka łamie kanony (jak big beat, rock & roll, dance). Moda promuje podarte ubrania. Na ulice wychodzą parady transwestytów. W telewizji promuje się rywalizację w każdej dziedzinie. Świat staje na głowie. Następuje odwrócenie znaczeń – kłamstwo nazywane jest prawdą, a łamanie praworządności troską o prawo, uczciwość – uległością, a lizusostwo lojalnością. Wola trickstera decyduje o tym co jest słuszne nie zaś standardy, prawo lub konsensus zbiorowy.

Pojawia się post-prawda. To również słowo z repertuaru trickstera. W ten sposób unieważnione zostało kłamstwo, przeinaczenie, fałsz. W to miejsce pojawia się łagodna post-prawda. Niby nie do końca prawda a jednak wciąż prawda. Post czyli niewinne słowo oznaczające skutek, następstwo, wydarzenia które następują na skutek czegoś. Na skutek prawdy mamy jakieś post, czyli poprawdziwe doświadczenie.

Kłamstwo

duch i demon_kłamstwo
duch i demon_kłamstwo

Duch i demon pozostają w konflikcie. Trickster przenosi ów konflikt do przestrzeni społecznej. Miesza ludziom w głowach, gdyż odmawia praw dawnym normom, unicestwia je dzięki post -prawdzie, drwinie i prostemu nadużyciu dnawych zasada. Pokazuje wszem i wobec, że dawny ład jest niepotrzebny, nieobowiązujący – zatem można goi bezkarnie łamać.

Mistrzostwo trickstera polega na tym, że unieważnił kłamstwo. Zatem kłamstwo nie istnieje jest tylko następstwo prawdy. Przeinaczanie słów jest domeną trickstera. Podobnie jak kłamstwo w żywe oczy. Podobnie jak brak reakcji na niegodziwość, agresję, chamstwo. Zaprzeczenia, przemilczanie, przywalanie, podjudzanie, przeinaczanie – to najczęstsze, proste i niesłychanie skuteczne działania trickstera. Wystarczy na zarzut np. niedemokratycznego działania lub łamania prawa odpowiedzieć, że „nie nastąpiło żadne łamanie prawa a ten kto tak twierdzi łamie prawo”. Można też dodać, że „działanie nasze zmierza do utrzymania prawdziwej demokracji i w całości jest zgodne z prawem”.

W przestrzeni zbiorowej dzieje się jak w historii o kloszardzie, który przecież jest uosobieniem trickstera, kolejnym jego wcieleniem. Kloszard wsiada do tramwaju. Otacza go rój much i straszliwy smród. Wymiotuje na podłogę i zanieczyszcza buty oraz ubrania pasażerów. Jak się pan zachowuje! – krzyczy pewna zbulwersowana pani szczególnie dotknięta zachowaniem menela. Jak ja się zachowuję? – odpowiada pytaniem na pytanie zdziwiony menel- trickster – niech pani zobaczy jak pani wygląda. Na tym zasadza się działanie trickstera a bezpośrednio każdego hejtera – zawodowego czy amatora, twórcy fejków, czy innego media operatora, który tworzy sieć botów, trojanów, fejkniusów czy po prostu puszcza w obieg starą, dobra plotkę.

Duch i demon. Władza

Strategia trickstera jest  dlatego tak bezczelnie niezawodna. Oparta na odwracaniu znaczeń, przekierowywaniu uwagi, zaprzeczeniu i kłamstwie wypowiadanym bez wahania. W przeszłości w czasach Rewolucji Francuskiej, Radzieckiej czy też rewolucji maoistowskiej w Chinach – już samo oskarżenie, że jest się burżujem, inteligentem, kontrrewolucjonistą – działało jak wyrok.

Dlatego tricksterzy, którzy otrzymują władzę rządzenia są tak niebezpieczni. Wraz z ich pojawieniem się narastają akty przemocy, wybuchają wojny i rewolucje. Powstaje chaos. Nic, co reprezentowało poprzedni ład, nie może się ostać. Dawny paradygmat ginie. W nowym aż do przesady zostaną wyrażone pragnienia nieświadomości zbiorowej, dotąd tłumione. Dusza przestała krzyczeć. Ona wyje, wrzeszczy, ryczy. Nie jest to dobry czas, czas dobra. Jest to zazwyczaj czas społecznych konwulsji i wymiotów. Dajmon nie dopuszczany do głosu, tłumiony lub wręcz unieważniany właśnie zerwał łańcuchy

[1] Radin P. Trickster. Studium mitologii Indian północnoamerykańskich, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, 2010 oraz kwartalnik Albo albo. Problemy psychologii Kultury Trikster 4-1998, 1-4 1999

cdn.

więcej na temat duchowości

przeczytaj również

Duch i demon. (10)
4.8 (95%) 4 votes

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.