duchowe

osamotnienie

Duchowe osamotnienie (4)

Duchowe osamotnienie – iluzje

Duchowe osamotnienie stało się ważnym elementem doświadczenia współczesnego człowieka. Dzisiejszy pragmatyk, używając żelaznej logiki i racjonalnej argumentacji, w efekcie pozostał sam na scenie. Opuszczony przez iluzję boga oraz imaginację „inteligentnego projektu”, który „zrodził” Wszechświat pogrążył się w konsumpcjonizmie, a z czasem w depresji.

Paradygmat naukowy, który zasila współczesną gospodarkę i jej technologię nie wypracował żadnej, oprócz konsumpcjonizmu, propozycji eschatologicznej dla współczesnego człowieka, żadnego pomysłu na fundamentalne pytania dotyczące egzystencji, wartości życia, spuścizny, odpowiedzialności społecznej, poczucia sensu, znaczenia etyki.

Duchowe osamotnienie – ateizm

Dla mieszkańców starego Zachodu koncepcja patriarchalno-feudalnego kościoła, który jest emanacją boskiej potęgi wszechwładnego Stwórcy, który co prawda jest nieskończenie miłosierny, jednak biernie akceptuje zło, najpierw przestała być wiarygodna, a następnie atrakcyjna. Oczywiście zgodnie z obawami materialistów pada argument ze strony ortodoksów religijnych nie do odparcia: za wszelkie zło odpowiedzialny jest zły z natury człowiek, nie zaś sam konstrukt bożej rzeczywistości, a już na pewno nie sam bóg.

Według koncepcji religii monoteistycznych natura człowieka jest skażona, ułomna, słaba. Ponadto koncepcje boskiej partenogenezy, teatralność rytuałów, konglomerat skrajności i uproszeń, z drugiej zaś strony zawiłości teologiczne i niespójności w narracji czynią z religii judeochrześcijańskich religie schyłkowe.

duchowe osamotnienie 2
duchowe osamotnienie 2

Religia jako kontrola

Współczesna nauka nie pozostawia złudzeń co do słuszności marksowskiej tezy, powtarzanej przez „wojujących racjonalistów” jak Dawkins[1], Chomsky[2], czy Krauss[3] , że religia jest opium dla mas, które dzięki systemowi wierzeń i rytuałów z łatwością można kontrolować i wyzyskiwać. Nie przez przypadek współczesne religie instytucjonalne kontrolują wszelkie aspekty życia człowieka od narodzin po śmierć, zwłaszcza zaś zainteresowane są kontrolą życia seksualnego i prokreacji.

Kontrola bowiem biologicznych aspektów życia człowieka, to przecież kontrola u podstaw, kontrola procesów ewolucyjnych, a zatem doboru naturalnego. Niepotrzebny jest wzrost populacji dobrze odżywionych, świetnie wykształconych, samoświadomych osobników ceniących sobie niezależność – wręcz przeciwnie. Im liczniejsza jest masa ludzka, tania siła robocza, kiepsko wykształcony, nieświadomy tłum łatwy do kontrolowania, tym lepiej – argumentuje Dawkins.

Duchowe osamotnienie v. zanikające apostolstwo

Od dawna (także w Polsce) pojawia się pogląd, że kościoły chrześcijańskie, zwłaszcza w Europie (przede wszystkim kościół katolicki) przestały być „apostolskie”, a stały się wyłącznie „duszpasterskie”. Oznacza to brak zaangażowania duchownych w misję ożywiania religijności, odpowiadania na potrzeby i problemy współczesnych ludzi, zaś skupienie się na stronie rytualno-usługowej.

Stąd też na Zachodzie popularne stało się poszukiwanie „świeckiej duchowości”, zainteresowanie stoicyzmem i buddyzmem, poszukiwanie odpowiedzi w prądach New Age i taoizmie. Karierę robią takie kierunki i metody jak mindfulness, joga, reiki, kwantowe uzdrawianie, czy wreszcie apsychologia, antypsychologia, process work, psychologia głębi, integralna, archetypalna, transpersonalna i dziesiątki innych. Czym miałaby być zatem duchowość świecka? Rodzajem pracy nad sobą? Ćwiczeniem cierpliwości? Sprawnością psycho-fizyczną? Medytacją?

[1] Dawkins R., Kapłan diabła, Editio, 2013

[2] Chomsky N., How the world works, Soft Skull Press, 2011

[3] Krauss M.L., Wszechświat z niczego. Dlaczego istnieje raczej coś niż nic, Prószyńki i s-ka, 2014

więcej na temat duchowości

zapraszam również na coachingdao.pl

cdn.

Duchowe osamotnienie (4)
5 (100%) 3 votes

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.