Imadła ogromne szczęki [8]

mikrokosmos, makrokosmos
mikrokosmos, makrokosmos

W znaczeniu makrokosmicznym [ruchy planet i galaktyk] i jednocześnie subatomowym [ruch mikrocząsteczek wewnątrz atomów, z których jesteśmy zbudowani] znaleźliśmy się wszyscy jako gatunek i każdy z nas z osobna – pomiędzy dwoma siłami, dwoma światami, które staramy się zgłębić nie rozumiejąc ich sił i zależności.

Odległości pomiędzy wirującymi cząsteczkami elementarnymi wewnątrz atomów, z których zbudowane są nasze ciała i umysły przypomina odległości kosmiczne. Gdyby jądro atomu wodoru powiększyć do wielkości piłki tenisowej, to najbliższy mu elektron orbitowałby w odległości konsoli Stadionu Narodowego. Jesteśmy zbudowani z wodoru. Tymczasem drugim wymiarem, w którym żyjemy jest kosmos. Kosmos to bezludna pustka. Świat wewnątrz atomów to bezludna pustka. Wybitny fizyk Richard Feynman powiedział kiedyś, że kiedy patrzy na swój fortepian w salonie widzi czarną iluzję, gdyż przed nim stoi wyłącznie pustka wirujących atomów, która jakimś cudem, dzięki informacji została zaklęta w czarny fortepian – widzialny tylko dzięki zadziwiającej budowie układu nerwowego człowieka.

Już rozumiesz? Mierzona na Ziemi sekunda do ogrom czasu, w którym dzieją miliardy procesów subatomowych, setki milionów procesów biochemicznych w twoim ciele i tylko urywek świadomej myśli. Równocześnie rok mierzony na Ziemi to czas, w którym wyemitowane z twojej lampki światło dociera na kraniec Układu Słonecznego. Widzimy światło gwiazd, które od dawna już nie istnieją. Oto siła iluzji! Już rozumiesz? Nic, sekunda, chwilka – to lawina czasu dla twego organizmu, dla twojego umysłu tak znikoma, że jej nie dostrzegasz. Sekunda i zator, sekunda i oddech, sekunda i tlen do mózgu, sekunda i strzał adrenaliny, sekunda nieuwagi – potknięcie, poślizg, upadek, narodziny życia.

Rok do spory fragment życia, dla kosmicznych wymiarów tak nikły, że niewidoczny. Mówi się o miliardach lat. Oba wymiary są dla Twojej percepcji bez znaczenia a jednak dzięki nim żyjesz. Troszczysz się o jutro, przeżywasz wczoraj lecz ten ruch jest pozorny, gdyż wyznaczasz go w przestrzeni innego ruchu – planet i galaktyk, materii i antymaterii, atomów i kwantów, oraz siebie samego – niesłychanie założonego systemu systemów w otoczeniu niesłychanie złożonym z rozlicznych makrosystemów i mikrosystemów.

Jako wyewoluowane ssaki po omacku opisujące siebie i swoje otoczenie uznaliśmy najpierw, że jesteśmy panami Wszechświata w jego centrum a gdy przyszła szokują nauka, że zaledwie mróweczkami na mało znaczącej planecie, na uboczu mało znaczącego układu gwiazdowego, w małej galaktyce, jak powiedział Stephen Hawking, poczuliśmy się zagubieni i oszukani. Od czasu do czasu próbujemy odbudowywać tę swoją iluzję siły, poczucie władzy nad światem ale do tego potrzebna jest iluzja czasu. Jednak jego wrogiem, jego skutkiem jest śmierć i w ten sposób wpadamy w pułapkę iluzji. Wszystkie plany stają w chwili zaplanowania przed perspektywą śmierci dlatego przynoszą poczucie bezsensu i rozpaczy. Iluzja wpływu, stwarza iluzję czasu, ten zaś konfrontuje nas z końcem własnego doświadczenia jakie znamy. Wszystkie obietnice szczęścia i bogactwa gasną w obliczu cierpienia i końca wszelkich pragnień. Już rozumiesz?

cdn

Imadła ogromne szczęki [8]
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

5 komentarzy

  1. Ja właśnie ugotowałam sobie pyszny lunch, przygotowuję się do wyjścia do pracy. Jestem zestresowana tą nową pracą, ale się cieszę, że nareszcie zaczęłam coś z siebie dawać wszechświatowi. Chciałabym nauczyć się żyć tak, żeby w każdej sekundzie mieć głębokie poczucie, że życie jest cudem. Nieprzesłonięte lękiem uczucie zachwytu życiem. I wdzięczności, że po prostu jestem.

  2. Trzymaj się Aniula. I niech dzieciaki zdrowieją.

    A dla wszystkich naprawdę radosnych Świąt. I pysznych pierogów, kapusty z grochem i makowców.

    I spełnienia marzeń.

  3. Coś nie nadążam za zmianami we wszechświecie. Pluton od 2006 roku nie jest już jedną z planet Układu Słonecznego. Została zaliczona do planet karłowatych. Pozamykali mi kawiarnie w rynku….. Dzieciaki chore, nic tu po ogromie wszechświata, jak temperatura skacze. Cały kosmos jest w oczach dzieci.

  4. No i nie rozumiem :-(

  5. Nie wczoraj, nie ma jutra, jest dzisiaj…Najserdecznosci dla Wszystkich. Duzo zdrowia… zawsze pogody Ducha. Pozytywnych myśli.

Komentarze są wyłączone.