Imadło nie istnieje [3]

realność?
realność?

Niesymetryczne imadło, czasem działa z siłą obu szczęk – przyszłości i przeszłości. Niekiedy przeszłość lub przyszłość, jedno lub drugie, wydają się ważniejsze. Gdy dominuje przeszłość, gdy umysł przykleja się do historii wówczas imadło zmienia się w kowadło z młotem. Przyszłość przytłacza, uderza jak młot. Przeszłość wydaje się stabilna, nieporuszona jak kowadło. Bum, bum, dzyń, dzyń – kolejne uderzenia wymagań, oczekiwań, zmieniającej się rzeczywistości. Ach, dawniej było lepiej. Bum, dzyń. Co ciekawe w języku polskim oba stany, dwie przestrzenie czasu: przeszłość i przyszłość różni tylko jedna literka. Łatwo te słowa pomylić.

Oceny dotyczą przeszłości, marzenia i plany – przyszłości. Złe i dobre doświadczenia czerpiemy z historii cudzej lecz przede wszystkim z własnej. Ufność pokładamy w dniu jutrzejszym wierząc, że niektóre rzeczy się naprawią a inne nie zepsują, jeszcze inne zaś szczęśliwie się zdarzą z naszym wpływem lub na skutek działania losu, fatum, boga. Niekiedy świadomi lub tylko nieco świadomi ruchu imadła staramy się ten ruch powstrzymać wkładając jakiś gwóźdź w jego trybiki. Na chwilę robi się spokojniej, ból mija. Na chwilę przychylamy się w stronę jednej ze szczęk. To drugi sposób na zmniejszenie bólu.

Czasem nieco przyjemniej jest po stronie przeszłość, nieco więcej ulgi, w przeszłości tyle tkwi wspaniałych przeżyć i wspomnień, jednak nie aż tyle, by za chwilę nie skłonić się jednak ku przyszłości, gdzie są przecież marzenia, tęsknoty, pragnienia, szanse. Bywa, że pojawia się skłonność ciążenia ku jednej ze stron jednak najczęściej – i przeszłość, i przyszłość prą, naciskają, wywierają presją, gniotą niemiłosiernie.

Tymczasem oba stany są iluzją. Przeszłość jako taka nie istnieje. Niektóre terapie i niektórzy psychologowie traktują ją jako fakt. Ludzie codzienni, w sprawach potocznych traktują przeszłość jako rzeczywistość, namacalny dowód, realność. Jednakże myśląc czy mówiąc o przeszłości mamy do dyspozycji jedynie wspomnienia lub wspomnienia na temat cudzych opinii. Przyszłość także nie istnieje. Gdy patrzymy w przyszłość mamy do dyspozycji wyłącznie życzenia lub obawy – żadnych faktów. W istocie i tak nasze prognozy i nadzieje zaledwie w części pokrywają się z tym, co przynosi właśnie ta sekunda, ten moment, cel podróży, stacja na której wysiadamy. Co najwyżej z grubsza, w zarysach plany lub obawy potwierdzą się wraz z wybiciem godziny o nazwie: teraz.

Przeszłości i przyszłości nie ma. Zniknęła. Nigdy nie istniała. Nigdy nie zaistnieje, tak jak myśli nie można wydrukować na papierze i uznać za fakt, choćby tak nikły i ulotny jak zdanie w gazecie, jak cytat na fejsie. Jeśli mówimy, że tamto jest zawarte w naszym doświadczeniem a to przyszłe w naszych planach, to mówimy wyłącznie o iluzjach, o interpretacjach, o myślach. Jak uwolnić się od imadła? Co nie jest iluzją jeśli jest nią to, co bierzemy za rzeczywistość? Czym jest rzeczywistość, jeśli nasz odbiór rzeczywistości jest zakłamany interpretacjami a wcześniej niedoskonałym spostrzeganiem?

cdn.

Imadło nie istnieje [3]
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

2 komentarzy

  1. Często coś jest niesione z energią rodziny, często nie wiemy co…..

  2. Doswiadczenia często związane są z przeszłością. Pozytywne doswiadczenia nas motywuja a negatywne demotywują. Zycze sobie i innym samych pozytywnych.

Komentarze są wyłączone.