jak skutecznie

uprawiać zawód coacha, mentora, tutora?

Jak skutecznie uprawiać zawód coacha, mentora, tutora?

Jak skutecznie uprawiać zawód coacha, mentora, tutora? Jak skutecznie uprawiać wolne zawody edukacyjne? Jak być skutecznym na rynku konkurencji? Jak być skutecznym na rynku który nie ma wyraźnych reguł (i całe szczęście) i ograniczeń formalnych – jak stomatologia, cukiernictwo, czy architektura? Co sprawi, że klienci właśnie ciebie wybiorą? Co sprawi, że wrócą?

Prawie 20 lat

Od 1998 prowadzę własną działalność biznesową. Na początku był to gabinet z praktyką terapeutyczną, potem firma szkoleniowa i doradcza. Realizowaliśmy szkolenia dla wielkiego biznesu i małe projekty rozwojowe dla zespołów. Z czasem pojawił się też coaching a następnie szkoła w zawodzie coachingu. Były wielkie projekty unijne i serie edukacyjne dla biznesu. Indywidualne coachingi oraz grupowe eventy. W branży edukacyjnej robiłem przez te lata niemal wszystko jako trener, coach, mentor, dyrektor programowy, nauczyciel.

Dziś jest to wydawnictwo, centrum szkoleniowe oraz instytut kognitywistyczny, którego celem jest rozwój edukacji. Trzy firmy, trzy przedsięwzięcia, z których każde zajmuje się trochę czymś innym, lecz wszystkie synergizują swoje działania w jednym kierunku. Tworzą spójny cel i dążą do spójnego efektu. Chodzi o nowoczesną, kreatywną, dynamiczną i przede wszystkim efektywną edukację dorosłych. Choć to tylko początek rozwoju, pierwsze cele dla pracowników i uczestników tego trójsystemowego projektu. W niedalekiej przyszłości chcemy też zająć się edukacją dla dzieci – stąd książeczki z przygodami kota Felka Kartofelka. Pierwszy krok w tym kierunku.

Więcej o Felku

Droga

Lecz i nie na tym chcemy poprzestać. Celem głównym, wynikającym z naszej misji, jest dążenie do edukacji radosnej i mądrej lecz przede wszystkim uwalniającej. Chcemy aby mądrość wynikała z osobistego doświadczenia a zmiana dawała uczestnikom spokój i wewnętrzną równowagę, dzięki której odnajdą swój osobisty rytm w życiu. Rytm, który pozwoli im działać spokojnie, zmierzać do szczęścia, odczuwać zasobność i stan pełni. Ów rytm najpierw uwolni ich od ograniczeń a następnie umożliwi odnalezienie własnej drogi.

Prawie 40 lat

Nie tak dawno na zebraniu zespołu powiedziałem, że pracuję zawodowo (w różnych zawodach – od piekarza i murarza, po wydawcę) od 1978 roku, zatem prawie 40 lat. Po sali rozszedł się szmer a potem śmiech. Ktoś powiedział: większości z nas nie było jeszcze na świecie. Owszem, kiedy zaczynałem pracę w Polsce panował jeszcze realny komunizm. Były to czasy, których złowrogiej presji, niszczącej bezradności, permanentnej korupcji, wszechobecnego ubóstwa – nie zna większa część pracowników na obecnym rynku pracy. Nie mogą zatem ani porównać ani docenić tego, co moje pokolenie zyskało na zmianie ustroju. Co zyskaliśmy? Rzecz nieznaną w naszej młodości. Możliwość kreowania własnych losów – tych ekonomicznych, biznesowych, a także tych codziennych – jak choćby wybór sposobu spędzania czasu. Do 1989 wszystko – począwszy od kultury, poprzez wczasy, po mieszkania i masło – było w Polsce reglamentowane. Praca, paszporty a nawet najtańsze papierosy i wódka.

Self made man

Mój dorobek nie sięga miliardów złotych ani wyjątkowych koneksji tu i tam, jestem raczej odludkiem i unikam mainstreamu jak ognia. Po przodkach nie odziedziczyłem kamienic ani nawet mieszkania w bloku, nie dostałem intratnej działki, ani lukratywnej posady. Nawet używanego samochodu, gdańskiej szafy, czy kolekcji ogrodowych krasnali. Żadnych apanaży, kuzynów w radach nadzorczych, znajomości, poleceń, ułatwień, ani nawet punktów za pochodzenie. W czasach kiedy studiowałem takie uprzywilejowujące punkty otrzymywały dzieci pochodzenia robotniczo-chłopskiego. Oni mieli pierwszeństwo tak przy egzaminach, jak i przy stypendiach.

Jestem stuprocentowym self made manem. Wszystko co osiągnąłem, osiągnąłem sam. Oczywiście pomagali mi ludzie, naturalnie miewałem świetnych współpracowników, rzecz jasna otrzymywałem wsparcie. Ludzie w biznesie to najważniejsze ogniwo. Nierzadko jednak to ludzie bywali ograniczeniem, z miliona różnych powodów. Nie raz rywalizowali, to znów rzucali kłody pod nogi z głupoty, inni z powodu własnych problemów. W Polsce nie tak łatwo doświadczyć lojalności, uczciwości, nie mówiąc już szacunku czy wdzięczności. Nieufność i nielojalność to nasz polski cień.

jak skutecznie uprawiac zawod coacha_3
jak skutecznie uprawiac zawod coacha_3

Odporność i siła

Bycie self made manem, człowiekiem, który z czystym sumieniem może powiedzieć: wszystko zawdzięczam sobie – uodparnia, czyni twardym, daje nieustępliwość i pewien rodzaj rygoryzmu. Być może dlatego nieliczni z mego pokolenia, z mojej dzielnicy, z mojej szkoły – skorzystali z szansy jaką dała im liberalna wolność. Dziś doświadczamy czasów, w których ludzie chętnie od władzy oczekują rozdawnictwa, regulacji, ochrony. Chcieliby konkurencji i swobody gospodarczej oraz jednocześnie regulacji cen przez państwo. Swobody gospodarczej i braku ingerencji władz ale dodatkowych, państwowych bonifikat kiedy biznes im nie idzie. W branżach, w których pracuję nie ma jednak wypłat z powodu pomoru kurczaków lub gradobicia, subwencji z powodu spadku koniunktury lub dopłat z powodu areału. Bycie self made manem to w pewien sposób nieunikniony skutek wolnych zawodów, zwłaszcza takich jak coach, mentor, tutor.

jak skutecznie uprawiać zawód coacha
jak skutecznie uprawiać zawód coacha

Pobłażanie

Folgujesz sobie, wahasz się? Nie wiesz jak? Chcesz odnieść i skonsumować sukces w ciągu kliku miesięcy? Marzy ci się w pierwszym roku Panamera? Marzysz o kilkusetprocentowych marżach? Jak tego dokonać? Jesteś realistką, realistą – czasy błyskawicznych sukcesów w biznesie minęły. Miło jest od czasu do czasu posłuchać webinaru o krociach do zarobienia na giełdzie. Lecz po chwili przychodzi gorzka refleksja. Na giełdzie można również stracić. Krociowych zysków nie da się osiągnąć w kilka miesięcy. Budowanie pozycji biznesowej to jednak nie lotto. Jak zatem skutecznie uprawiać zawód coacha, mentora, tutora? Jak skutecznie uprawiać wolne zawody edukacyjne? Jak stworzyć profesjonalną praktykę? Jak się wyróżnić na rynku konkurencji? Co decyduje o skuteczności coacha, mentora, tutora? Jak stworzyć własny gabinet lub biuro? Co sprawi, że klienci do mnie napłyną?

Na tak postawione pytania znam odpowiedź. Codziennie od prawie 20 lat odpowiadam na te, oraz inne, pytania. Nie wystarczy raz sobie odpowiedzieć. Codziennie potrzebujesz odpowiadać sobie i innym z jakiego powodu Ty? Dlaczego do ciebie właśnie mają się ludzie zgłosić? Co takiego szczególnego, ważnego, unikalnego im oferujesz? Z jakiego powodu realizuję ten projekt?

Szkolenie i odpowiedzi na te pytania realizuję,  gdyż jestem to winien moim studentom i absolwentom, którzy przez ostatnie lata kończyli różne kursy i szkolenia prowadzone przeze mnie. Skupiliśmy się na pryncypiach zawodów edukacyjnych, teraz czas zająć się tym, jak je uprawiać w realu. Jak zostać autentycznym edukatorem a nie podróbką?

Spójność

Nie wierz w tanie i łatwe porady. Zapuść brodę, załóż okulary, nie stawaj w świetle reflektora, mów niskim głosem, zakładaj ubranie niebieskie i szare, nie krzyżuj rąk, patrz na widza, zaczesz włosy, uśmiechaj się, występuj w telewizji śniadaniowej, bądź asertywny, bądź agresywny…W czasach kiedy popularnymi politykami zostają ludzie zbyt niscy według standardów popkultury, łysi z zaczeskami, ksenofobiczni oszuści, łgarze w zbyt luźnych garniturach, obsypani łupieżem kłamcy – dawne sugestie marketingowe nie działają. Nigdy nie działały. Można mieć zbyt długi krawat, mówić od rzeczy, składać obietnice bez pokrycia, zaprzeczać sobie, powtarzać frazesy, fałszywie się uśmiechać, szczuć i judzić, być seksistą i bufonem – i zyskiwać kilkalność, poparcie oraz lajki. Dawne chwyty nie działają. Gładkość i poprawność nie działa. Agresja odstrasza osoby bardziej wyrobione. Iluzje działają na chwilę. Proste tricki działają na krótko. Ludzie reaguje na lęki, na cienie, na własne fobie i frustracje. Nie zapłacą jednak za ich podgrzewanie. Ponadto popukultura i polityka mają budżety, których ty nie masz.

Jednakże praktyki edukacyjnej, doświadczenia w zawodzie coacha, mentora lub tutora w ten sposób nie można zbudować jednocześnie zachowując osobistą wiarygodność i spójność. Naturalnie można opanować tricki. Oczywiście można zarobić trochę grosza. Ale czy można skutecznie uprawiać zawód, który wymaga własnej spójności oraz wewnętrznej wiarygodności – dłużej niż do kresu wypalenia zawodowego lub psychicznego, nie będąc spójnym i wiarygodnym? Jak skutecznie uprawiać zawód coacha, mentora, tutora? Jak być skutecznym w zawodzie edukacyjnym, który wymaga wewnętrznej gotowości, etyki, odpowiedzialności? Zapraszam na szkolenie – warsztat. Będę mówił o swoich doświadczeniach i naszych, instytutowych drogach abyś ty znalazł własną.

 

Jak skutecznie uprawiać zawód coacha, mentora, tutora?

7-8 lipca br Centrum Inspiracje, Warszawa, dojazd

zapisy: biuro@instytutbennewicz.pl lub tel: 690-582-010

Zajęcia prowadzą Maciej Bennewicz oraz Anna Prelewicz

Przeczytaj także coachingdao.pl

Nowy model edukacji więcej

a także więcej na blogu o Essential learning

 

Jak skutecznie uprawiać zawód coacha, mentora, tutora?
5 (100%) 2 votes

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.