K.11 Oślepiony

Dwaj mistrzowie pili herbatę.

– Jestem zmęczony kontrsugestywnymi uczniami – westchnął mistrz Me yun.

-Kontrsugestywnymi, czyli jakimi? – zdziwił się mistrz Rii uang.

– Takimi, którzy na każdą sugestię albo propozycję reagują oceną, komentarzami i setką głupich pytań. Ci najgorsi mają ponadto zwyczaj wygłaszania ogólnych, kategorycznych stwierdzeń, jakby pojedli wszystkie rozumy.

-Przecież wiesz, że są niepewni. Poza tym mają pewne zalety – powiedział mistrz Rii uang.

-Ale przeważają wady. Uczą się tak opornie, że to strata czasu – westchnął ponownie Me yun – a ten ich brak szacunku dla wiedzy.

-Strasznie zrzędzisz – zaśmiał się Rii.

-Coraz gorzej sobie z tym radzę. A jak ty sobie radzisz z takim uczniami? – spytał Me.

-Nie wiem- odpowiedział mistrz Rii.

-Jak to nie wiesz?

– Nie wiem, gdyż kiedy tylko spostrzegam takiego ucznia natychmiast ślepnę, głuchnę, tracę węch i czucie w palcach – zaśmiał się mistrz Rii uang i upił łyk herbaty.

 

 

K.11 Oślepiony
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

3 komentarzy

  1. Postawa mistrza Rii-dla mnie bomba. Być ślepym i głuchym na wady innych osób (w sensie- bez oceniania).

  2. Ekstra metoda :) Mistrz Rii przypomina mi trochę polskich pedagogów…….. Ja tobym z tych dwóch to taką średnią wyciągnęła :)

  3. i wtedy uczniowie nie pozwalają na ślepotę, głuchotę, etc. Raz kiedy moi uczniowie rozhasali się tak bardzo, że przestałam już słyszeć swój głos, zamilkłam i siedziałam jakże wygodnie we wrzaskliwej ciszy klasy, ale nie na długo się zdał ten odpoczynek. Już po chwili jeden zauważył—„ej, pani się zawiesiła”. Nastała cisza i musiałam nadawać znowu :)

Komentarze są wyłączone.