K. 31 Pytania

—Mam ponad trzydzieści lat, nie chcę już zadawać pytań, chcę odpowiedzi – westchnął.

—A co ja mam powiedzieć? Mam ponad czterdzieści i na żadne z pytań, które sobie stawiałem nie usłyszałem ani jednego, satysfakcjonującego wyjaśnienia. Same ogólniki, czasami teologiczne frazesy, innym razem naiwne porady o sensie życia —powiedział ten drugi upijając łyk. Upał był niemiłosierny, nawet w nocy. I ta wilgotność. Istne tropiki.

—Dlatego lepiej nie myśleć zbyt wiele, to chyba kwestia wieku. Ja mam dwadzieścia lat i nie zastanawiam się zbyt często. Nie bierzcie tego do siebie, ale jesteście już dość starzy i dlatego tyle niepotrzebnie myślicie i gadacie — odezwał się ten trzeci wstając od stołu. — Jest zbyt gorąco na jakieś głupie pytania.

—Na niektóre pytania trzeba sobie odpowiedzieć — odezwał się ten pierwszy.

—Na jakie na przykład? — zdziwił się ten trzeci, najmłodszy.

—Na przykład ile wysiłku trzeba włożyć żeby odnieść sukces? — powiedział ten drugi.

—Dla mnie ważne jest ile kasy mi potrzeba i skąd ją wziąć? — zaśmiał się ten trzeci.

—Bez sukcesu nie będziesz miała kasy – odparował trzydziestolatek.

—Mówią, że kasa szczęścia nie daje — zaśmiał się czterdziestolatek i dodał — ale tak mówią ci, którzy mają jej pod dostatkiem. Jak się ma czterdzieści lat, to albo już się ma kasę, albo nigdy się jej nie będzie miało. Jak się ma trzydziestkę to jest jeszcze nadzieja, a dla osiemnastolatka wszystko jest równie trudne i równie możliwe. Zanim się obejrzy życie minie.

—O czym rozmawiacie? — spytał staruszek, który ocknął się z drzemki.

—Nie zrozumie dziadek — powiedział ten trzeci, najmłodszy — tak sobie gadamy, o  niczym.

—O czym rozmawiacie? — spytał siedmioletni wnuczek , który podbiegł do stołu napić się, zafascynowany nową latarką, gwieździstą nocą i upalnym latem.

—Nie zrozumiesz, jesteś za mały — odpowiedział czterdziestolatek — rozmawiamy o poważnych sprawach — dodał.

—Jak będę taki duży jak wy, to zrozumiem? — spytał ten piąty, siedmioletni.

— Jak będziesz taki jak oni, to nigdy nie zrozumiesz — odpowiedział dziadek, dziwnie się uśmiechając.

—To jaki mam być dziadku? — spytał wnuczek.

—Zostań taki, jaki jesteś — odpowiedział dziadek  — i  nigdy się nie zestarzej.

K. 31 Pytania
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

4 komentarzy

  1. Panie Macieju to osobista sprawa wiem, że ma ich Pan mnóstwo zrozumiem jesli Pan nie napisze na mojego prywatnego maila ale chciałabym 3 zdania , potrzebuje tego……. dziekuję i przepraszam :(

  2. A (prawie) każdy z nich ma swój program, swój schemat, swoje przekonania, hierarchie wartości.
    I każdy z nich przyciąga do swojego życia lekcje które potwierdzą to, w co wierzy.

    Widziałam ostatnio Batmana i Prometeusza – i pomijając akcję i tematykę, miałam świetną okazję by obserwować różnorodność ludzkich przekonań, wiarę, poszukiwania, tęsknoty.
    W niektórych sama się odnalazłam.
    Za to uwielbiam kino.
    Ono też mnie uczy i pozwala odkryć stare naleciałości które lądują w folderze z napisem “KOSZ”.

  3. Tak, Aniula. Ja sobie wlasnie zadalam uczciwie pytanie ile z tego siedmiolatka jeszcze udalo mi sie zachowac. I doszlam do wniosku, ze zamiast czytac te wszystkie madre ksiegi, wychyle sie do swiata i nim zachwyce. Albo pojde na ekscytujaca randke. Zycie jest jednak proste i zachwyacajace.

  4. Hmmm….. małego nic nie ogranicza , dziadkowi wszystko wisi :) Chłopaki zamiast się brać do działania to tylko gadają:) Ten 30-latek i 40-latek to już powinni dawać przykład 18-latkowi co można robić a nie tylko gadać. Najprawdopodobniej 18-latek za parę lat będzie miał takie same dylematy:( No i w tedy terapia, coaching, różne takie i machina biznesowa się kręci:) Czyli, żeby zarabiać muszą być ci z problemami i ci bez :)

Komentarze są wyłączone.