Kołczołan 2 – na niedzielę

Śródziemnomorska wiosna, czyli dla nas lato. Dziewczyny młode i kobiety dojrzalsze odsłaniają swe wdzięki w kostiumach, a nawet chwilami bez nich. A potem, wieczorem zakładają  sukienki kuse i skąpe i nagle, bezwiednie, nerwowo, co chwila poprawiają spódniczkę lub dekolt, jakby zawstydzone, że zbyt wiele nagości odsłoniły. Nie rozumiem kobiet – powiedział młody górnik, który tu wypoczywa z rodziną, do swojej żony, wpatrując się w pośladki nieznanej dziewczyny, która siadła obok.

Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

16 komentarzy

  1. no wlasnie…z tym ludzkim cialem to tyle jest zachodu….
    najpierw zachwycamy sie dupka niemowlaczka,i wszelkimi innymi wypuklosciami i doleczkami,niewinnie jest do okresu dojrzewania,a potem zaczynaja sie schody….;((((albo za wiele albo za malo kochamy siebie fizycznie,glodzimy,rzezbimy,zakrywamy ,albo odslaniamy i wstydzimy sie,prowokujemy,podgladamy ,porownujemy,krytykujemy….

    smiem twierzdic ,ze ….plaza to zagadka dla poczatkujacych;))))

    dla bardziej zaawansowanych w kolczolanach proponuje kwestie odslaniania ciala w wieku starczym.albo kwestie odslaniania ciala okaleczonego…..uszkodzonego,niekompletnego……….

    starosc i choroba maja to do siebie ,ze zmieniaja stosunek do ciala.
    znow pozbawione kontekstu erotycznego staje sie tym ,czym bylo,gdy bylismy dziecmi….

  2. Kołoczłany prowokują… prowokują,… Mello też je stosował. Dla każdego co innego. To co pomyślałeś jest Twoje, jedyne i powtarzalne, pytanie.. czy użyteczne?

  3. Nie dziwię się zdziwieniu górnika. I nie o oglądanie pośladków tu chodzi…Kobiety też nie do końca chyba rozumieją…siebie. Uwikłane w schematy ( Wy chyba nazywacie to iluzjami) na chwilę usprawiedliwioną opalaniem się, znajdują odwagę, żeby pokazać się i może nawet zaakceptować swoje ciało. Natomiast bez usprawiedliwienia już gorzej, więcej kontroli, obaw przed oceną, niepewności. Może tak?

  4. Ja lubię patrzeć na piękno… każdy definiuje i widzi je inaczej.

  5. przepraszam, ale co zlego ze Górnik patrzy, sama bym patrzyła razem z mężem, pośladki są piekne same w sobie… natomiast dlaczego ten pan Górnik przerzuca odpowiedzialności za to swoje patrzenie to inna kwestia…

  6. Paweł a jak to ten masochista?;) Znając pana Macieja to nie może być takie proste:)

  7. He, he.
    Brawo Panie Maćku.
    Piękny kołczołan.

    Bardzo udanych wakacji życzę :)

  8. Każdy mężczyzna zamężny (za wyjątkiem masochistów) ma piękną żonę. piękno jest subiektywne. Dla jednego ważna jest pupa a dla drugiego uśmiech.

  9. iPaweł a skąd wiesz, że ma piękną żonę? Myślę , że chodzi tu o to, że w życiu wyznaczamy pewne strefy i zasady, dzięki czemu wiemy jak się zachować. A jak żona przyłapie górnika na podpatrywaniu innych kobiet to zawsze może filozoficznie ten górnik wybrnąć, dumając właśnie nad niezrozumieniem tych kobiet:)

  10. Górnik reaguje nienaturalnie. Dupa jest —m.in—do oglądania, a nie do rozumienia.

  11. ja nie rozumiem górnika = ma swoją piękna żonę i pewnie wspaniałe dzieci a swoją uwagę i energie kieruje na jakiś obcy kształt w dodatku nie może zrozumieć czegoś w czym sam bierze udział.

  12. Może chodzi tu o naszą pokrętną ludzką naturę – z jednej strony chcemy się pokazać i zaimponować innym a z drugiej strony coś nas kłuje (że jednak przeginamy z naszym odkrywaniem się, popisywaniem się-wewnętrze nakazy/zakazy?)?Zachowanie górnika także, chyba,to potwierdza -po pierwsze to co mówi a po drugie sam narzeka na te „odsłonięte” kobiety i patrzy na ich pośladki

  13. Hmm… ten kołczołan przypomniał mi historię o dwóch mnichach nad rzeką. Kiedy oboje przeprawiali się na drugi brzeg – pojawiła się tam piękna, młoda kobieta bezradnie szukająca kładki. Jeden z nich, wiele się nie namyślając, wziął ją na plecy i przeniósł na drugi brzeg. I ruszyli dalej. Drugi z mnichów nie mógł zrozumieć jak towarzysz mógł tak złamać regułę i spytał w końcu: „Przecież my nie możemy dotykać kobiet dlaczego jej pomogleś?”.
    „Pomogłem i zostawiłem ją godzinę temu za sobą. Dlaczego ty wciąż ją niesiesz ze sobą?”

  14. Oj kochani podstawowe zasady kokietowania są wam nieznane? I jak ma na tym świecie być dobrze:) No a w sumie górnik dobrze się maskuje, co tam będzie przy żonie się zachwycał :)

  15. No i –że tak powiem kolokwialnie–jesteśmy w d…

  16. Zgadzam się z górnikiem… też ich nie rozumiem ;))

Komentarze są wyłączone.