Kołczołan 3 – islamski

Jakież to uczucie sprawiło, że odważyła się zdjąć czador i ukazać nagą twarz, przed obcym?

Kołczołan 3 – islamski
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

10 komentarzy

  1. jakie uczucie sprawiło,że zdjęła perukę i wyszła na ulicę z łysą głową?

    blada po chemioterapii skóra i ledwie odrastający meszek…brrr,paskudne.to widac w oczach przechodniow.powinna jakas chusteczke ,albo beret….

    do tej pory skrzetnie ukrywala chorobe,a mysl ,ze peruka mogłaby sie zssunac z glowy
    napawala ja lekiem.co pomysla ludzie….
    stojac przed lustrem zamykala oczy.
    myslac o sobie ,widziala kobiete sprzed choroby.
    co sprawilo,ze wyszla dzis na ulice z dumnie podniesiona lysa glowa??????
    poprezdniego dnia w lustrze zobaczyla po raz pierwszy ,po trzech miesiacach,siebie taka ,jaka jest: lysa,chuda,bez piersi .
    rozplakala sie.zniknal lek i obrzydzenie.pojawila sie akceptacja,wspolczucie,milosc do samej siebie.

  2. Zastanawiam się, czy z tą moją scenką o czadorze zadziałała moja zwykła przekora, czy …

    Być może jak już nacieszymy się wolnością wyboru i wyrwaniem się ze schematu, zaczynamy tęsknić za magią i pięknem dawnych rytuałów.
    Tutaj np panuje niezwykła różnorodność i dostępność kulinarna – sushi albo zupa miso, tajskie noodles, włoskie ciasteczka pistacjowe, chińskie spring rolls, francuskie gateaux.
    I ja kocham tę różnorodność i misz masz smaków i wystrojów wnętrz w setkach knajpek.
    Ale, jak już nasyciłam się tym bogactwem, tym wyborem, tą wolnością,
    najbardziej smakuje mi pomidorówka z ryżem, pierogi kapustą i z grzybami i batonik Prince Polo.

    Być może, jak już nasycimy się własnym promiskuizmem i eksperymentami rodem z serialu Świat w wielkim mieście, własnymi i cudzymi nagimi pośladkami, przychodzi tęsknota za tajemnicą czadoru.

  3. Ciekawa koincydencja.
    U nas w Bray, na stacji, przechadzały się w sobotę dwie piękne dziewczyny w czadorach.
    Jakaż odmiana od nudno rozebranych do rosołu Irlandek.
    Nie mogłam oderwać od nich oczu.
    Kobieta w czadorze emanuje tajemnicą i w związku z tym jest niewypowiedzianie pociągająca i piękna.

    Ale czuję, że to jakby następny krok w tej historii o kobiecości.

  4. Nawiązując też do poprzedniego “wpisu” , czasem łatwiej odsłonić pośladki niż twarz.

    Ludzie się we mnie wpatrują, bywa. A ja zamykam OCZY. I wtedy mogą sobie patrzeć, bo cała tajemnica i tak pozostaje zakryta.
    Dlaczego nagle dookoła mnie Turcja i Islam? Przecież to nigdy nie było “moje”, a teraz się zjawia i to w wielkich dawkach. Przyglądam się i ciekawa jestem co z tego wyjdzie.

    I jeszcze tak sobie myślę, jak cholernie się cieszę, że nie “siedzę” w żadnej religii. Uff..

  5. Jakie uczucie ? Pierwsze co mi przyszło do głowy to miłość

  6. Mistrz (a właściwie mistrzyni) przekonała ją że warto być odważnym, warto akceptować siebie. Ona była młodą kobietą ale miała wąsy. Udało się jej przekroczyć pewna “niemożność”

  7. Uczucie bezbronności

  8. To tylko ona wie. Mogę się tylko domyślać, że “moc jest z nią” :)

  9. sprawdźmy co się stanie gdy…

  10. może takie samo jak zakładanie letniej sukienki w czasie śródziemnomorskiego Lata ….

Komentarze są wyłączone.