Konkurs – edycja kwietniowa

Zapraszam do dzielenia się swoimi opowieściami, które odmieniły życie.

Comiesięczna nagroda to książka. Wystarczy napisać do 1500 znaków i umieścić historię w komentarzach lub w zakładce konkurs.

Nagroda roku, to udział w prestiżowym szkoleniu. Zapraszam!!!

Szczegóły w zakładce: konkurs na blogu, lub na stronie: książki/konkurs

 

Konkurs – edycja kwietniowa
Oceń artykuł

Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.

1 komentarz

  1. Obudziłam się dziś rano z irracjonalnym strachem w sercu, dokładnie takim samym, kiedy miałam 16 lat i leżąc rano w łóżku stresowałam się, że jestem już za stara, aby „coś” w życiu osiągnąć. Coś było wówczas niedefiniowalne. Nie mam pojęcia, skąd się to we mnie wówczas brało, ale właśnie wróciło. Leżąc wygodnie w łóżku, w wolny od pracy dzień, o godz. 7 rano odczuwałam lęk, że nie zdążę: przygotować się na zaliczenie na moich kolejnych , trzecich już studiach podyplomowych, które wybrałam dla czystej przyjemności; że nie zdążę posprzątać, choć tak naprawdę nikomu w moim domu to nie przeszkadza; znaleźć wymarzonej pracy, choć jeszcze konkretnie nie wiem czego szukam; mieć dziecka, choć w zasadzie od lat zadaję sobie pytanie, czy właśnie tego chcę; zbudować domu,, na działce, o którym marzę; itp. itd. Strach był ogromny, irracjonalny, nie do opanowania i wytłumaczenia ani w tym, ani w żadnym momencie. Czułam dyskomfort i wewnętrzny przymus a jednocześnie wewnętrzny paraliż przed działaniem. Przypomniałam sobie tamtą zestresowaną szesnastolatkę,i poczułam głęboki żal, ze tak się w ogóle czuła, zamiast cieszyć się życiem. Chwile potem odetchnęłam głęboko i uświadomiłam sobie po raz pierwszy w życiu, że to czy ja coś zrobię, czy nie, nie jest sprawą życia lub śmierci, tylko sprawa mojej wolnej woli – nie muszę tylko chcę, bo jedyną osobą, która mnie z tego może ewentualnie rozliczyć jestem ja sama – czyli jestem swoim własnym wewnętrznym gestapo, przed którym odczuwałem lęk. Jest to dla mnie mega odkrycie!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.