Konkurs literacki – edycja lipcowa

Gratulacje, gratulacje, gratulacje! Edycja lipcowa konkursu literackiego rozstrzygnięta!!!

Dziękuję wszystkim za nadesłanie swoich historii i opowieści, w których jest moc.

Zapraszam do edycji sierpniowej, piszcie o historiach, które odmieniły Wasze życie, piszcie również kołczołany. Zapraszam!

W tym miesiącu najbardziej spodobała nam się historia Ani o dziadku; oto ona:

Mój dziadek Stasiu zawsze coś robił. Można było odnieść wrażenie, że nic nie jest w stanie go złamać. Dopadł go jednak rak. Po latach mam jednak wrażenie, że było to dla niego wybawienie z pewnych relacji rodzinnych. Pamiętam, że zawsze był, pomagał moim rodzicom opiekować się mną i moją siostrą. Nigdy nie usłyszałam od niego słowa skargi na cokolwiek. Opowiadał  z szacunkiem  o niemieckim gospodarzu, u którego pracował w czasie wojny, ponieważ ten uratował go przed gestapo. Zawsze mówił, że są ludzie i ludzie i nie można wszystkich oceniać tak samo. Przed każdym sprawdzianem dodawał mi odwagi i pamiętam go stojącego w drzwiach z podniesiona pięścią na znak, że nie można się poddawać. Jako pierwszy dziadek zaprowadził modę przyprowadzania wnuków na działkę, mimo, że się zaparł, że nikt go z wózkiem nie zobaczy. Po prostu brał mnie na ręce i szedł ze mną 5 kilometrów. Potem uczył mnie szukać żył wodnych za pomocą różdżek robionych z gałązek jabłonki. W ten sposób przekazał mi swój dar. Założył się raz z pewnym inżynierem że znajdzie wodę tam gdzie tamten był przekonany, że nic nie ma, no i wygrał. Był dumny ze swojego wykształcenia zawodowego i powtarzał, że nie ważne dyplomy ale to co sobą reprezentujemy. W ostatnie święta przed jego śmiercią przygotowałam mu Wigilię z dwunastoma potrawami. Mimo, że był bardzo słaby spróbował wszystkiego. Zawsze widziałam w jego oczach wielką miłość i dumę z tego, że jestem jego wnuczką. Śni mi się czasem z tą podniesioną pięścią.

Konkurs literacki – edycja lipcowa
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

1 komentarz

  1. Pamiętam jak w szkole trzeba było lejwodztwo uskuteczniać , żeby wypracowanie było dobrze ocenione. Taka krótka forma to wyzwanie;)

Komentarze są wyłączone.