Lęk i złość

lęk i złość
lęk i złość

– Agresja jest wynikiem lęku – powiedział mistrz.

– Jak to: lęku – zdziwił się młody mnich – przecież ludzie odczuwają złość, niechęć, nienawiść. Niestety mnie się to również zdarza.

– Kiedy czujesz lęk, czyli obawę, wtedy nerwowość sprawia, że zachowujesz się agresywnie jak zagrożony lis, jak zagoniony szczur w kąt naszego klasztoru, jak kot, którego zaatakował pies. Agresja to obrona – powiedział mistrz.

– Są jednak ludzie, czcigodny mistrzu, którzy krzywdzą bez powodu a nawet tacy, którzy czerpią z tego przyjemność.

– Ich dusza czuje lęk, chociaż umysł i ciało udają obojętność – odpowiedział mistrz.

Lęk i złość
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

3 komentarzy

  1. Oczywiście, że agresja to lęk. Stąd tutaj tyle agresji – ludzie czują się zagrożeni i atakują. Ja też tak miewam w okresach szczególnie intensywnego stresu. Atakuję. Chociaż to oczywiście tylko potęguje problemy.

  2. Czasami człowiek musi.Jak Kuba……Ile mozna brac na klate? Słowo rani… Kto pierwszy zaczyna…Lepiej wyrzucic to z siebie…Asertywnosc wlaczyc w odp.momencie.

  3. Tak złość na siebie, powoduje agresję i niszczenie organizmu od środka. Zamiast poprosić o pomoc, znowu chcę robić wszystko sama ;)

Komentarze są wyłączone.