Mam brak

Brak. Brakuje nam czegoś. Brakuje nam wielu rzeczy. A może brak to stanu umysłu? Czasem brakuje nam tylko kilku rzeczy. Niekiedy są to uczucia, czasem ludzie, innym razem potrzeby albo stany, jak stan zdrowia. Jeden z moich klientów coachingu powiedział refleksyjnie, że jego życie składa się z braków. Brak czasu, brak energii, brak pieniędzy, benzyny, makaronu na zupę, zrozumienia, uwagi, brak postępów w nauce jego córki, brak szacunku, posłuszeństwa, czasem brak wiary, luzu, cukru, czułości, brak efektów, a czasem są to: brak kłopotów, brak pośpiechu, nacisków, kontroli, marudzenia, wzdęć, zgagi, pragnienia, brak bólu głowy, brak zmartwień, brak problemów. Braki.

Życie składa się z braków – wzdychał. I nie potrafił – mój coachee znaleźć stanu posiadania, zasobu, obfitości, mienia i mania – jak powiedział żartem, choć w czasie sesji był smutny. Znał tylko ulgę, czyli brak kłopotów oraz troskę z powodu braku, lecz wtedy sprężał się, żeby mieć.

A ty bez czego nie wyobrażasz sobie własnego życia? Jakie braki chcesz zmienić na manie? Jakie manie masz, choćbyś nie miał?

Mam brak
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

11 komentarzy

  1. wracajac do kolczolanu z lampa-czy to wlasnie nie jest to swiatelko ,ktora mowi nam,w ktora strone powinnam pojsc?skoro nie mam braku,tzn ,ze to nie moja droga;)))jesli go mam,to moze tu sie trzeba zastanowic.czasem sa to bardzo proste i smieszne przekonania,ktore zatrzymaly nas w jakiejs konkretnej dziedzinie na etapie dziesieciolatka,a ja wciaz dzis odczuwam “brak”….jak ten nieszcesny brak umiejetnosci tabliczki mnozenia,co wciaz wraca w npwych sytuacjach….jesli go odczuwam za pomoca moich emocji/ np boje sie sytuacji ,gdy wyjdzie to na jaw/to najpierw zastanawiam sie skad ta emocja ,potem po nitce do klebka,co to za przekonanie,co to za brak,a potem-no czego ma sie nauczyc w zwiazku z tym????

  2. ja bym powiedziala inaczej:nie: “akceptowac brakow”, tylko “kochac siebie z brakami”.zmiana perspektywy:
    czy mozna pokochac kogos np bez nogi????albo z sztucznym odbytem???oczywiscie ze tak.kogos bez pieniedzy?kogos bez umiejetnosci …np odczuwania piekna?mozna go kochac z jego brakami.bo to jest z poziomu serca.a braki sa w umysle.
    bardziej wyraziscie:
    kto nie wierzy ,niech sie przejdzie pod wiezieniem…widzieliscie kiedys matki,ktorych synowie siedza za kratkami?ci maja powazne braki….i zapewne zadna matka ich nie akceptuje….a jednak stoja pod murem wiezienia….bo kochaja.
    mniej drastycznie:
    zdarzylo mi sie ostatnio “ochrzanic” wlasne dziecko za klamstwo w szkole..czyli za nieumiejetnosc brania odpowiedzialnosci za swoje poczynania.
    “ty tez klamiesz,rozplakal sie 10 latek-mowilas ,ze mnie kochasz!!a to znaczy ze mnie nie kochasz”
    to znaczy ,ze nadal cie kocham,ale nie podoba mi sie to jak postapiles.
    brak umiejetnosci mowi ,nad czym trzeba popracowac…to proste-pala z matmy oznacza,ze trzeba sie nauczyc np tabliczki mnozenia
    oczywiscie ,ze mozna cale zycie przezyc bez tej umiejetnosci,ale nauczenie sie tego ,o ile lezy w mozliwosciach intelektualnych ulatwia zycie !ile pozniej trzeba zuzyc energii ,zeby uniknac sytuacji ,w ktorych nalezy posluzyc sie tabliczka mnozenia…..

    jesli wiec wraca do mnie sytuacja ,w ktorej odczuwam brak,to nalezy rozgryzc i wlaczyc w siebie brakujacy klocek.o ile tylko jest to mozliwe…a podobno tak jestesmy zrobieni,ze zawsze jest to mozliwe i po to jestesmy ,zeby te niemozliwosci przerabiac….tak robimy krok w strone naszej pelni

  3. Ważne rzeczy napisała Zośka. Żeby zaakceptować swoje braki. I do tego, te ważne pytanie- Jak żyć z brakami? Skupić się na tym a nie na samych brakach (jako takich)

  4. Brak jest “stanem umysłu”–ktoś tu tak pisze. Jasne, wszystko jest stanem umysłu. Jednak taka konstatacja nie usuwa braku. Osobiście myslę, że braki są Ok, mamy wszyscy jakieś braki. Inna rzecz JAK żyć z brakami. I tu zaczyna się ars vivendi.

  5. Uczucie braku to bardzo subiektywna sprawa i jak już ktoś wspomniał- dotyczy to umysłu. Sami tworzymy sobie ten świat wypełniony po brzegi róznymi gadżetami i w zasadzie trudno sobie wyobrazić życie bez nich. Co dzień praca, śniadanie, kąpiel, komputer-sprawdzenie skrzynkii mejlowej itd. Ciągle to samo. A gdyby trochę pozmieniać tę układankę? Takie ostatnio mam odczucie-potrzebę zmiany (chęć zmiany “stanu braku” na coś innego)

  6. Wg mnie poczucie braku to stan umyslu wlasnie. Dla kogos brak pieniedzy to tragedia, dla innego nie. Kwestia podejscia.

    Cieszy mnie, że ostatnio częściej odczuwam pełnię w sobie. Bardziej dostrzegam to co “mam” (nie w sensie materialnym) niż to czego mi brakuje, bo brak jest dla mnie iluzją.

  7. mi brakuje pelni,czyli tych brakow jest sporo….najgorsze,ze pamietam to uczucie calosci ,obfitosci ,dostepnosci do wszystkiego…i bardzo za tym tesknie…jak za sloncem w pochmurne dni-niedostepne ,choc wiem ,ze nad chmurami jest….

    to wlasnie braki pchaja mnie do rozwoju ,do szukania,probowania,doklejania zagubionych elementow ukldanki

    z drugiej strony straty uswiadamiaja mi ,ze nadal jestem caloscia-mimo ,ze odchodza rzeczy ,ktore mialy da mnie najwyzsza wartosc/zdrowie,praca,partner…marzenia o rodzinie i domu/
    ja wciaz trwam i rosne i wciaz tyle mam
    bardzo to subiektywne i zalezne od naszej samooceny….

  8. te braki to taka tęsknota, a tęsknota to niepowtarzalne uczucie, jak marzenie… czasem bogatszy duchowo jest czas oczekiwania, niż samo spełnienie…

  9. Braki jest bardzo łatwo wymienić. Żeby wymienić to co się ciągle ma, to już sztuka.

  10. Ja mam brak pewności, że sobie poradzę. 6 lat na wychowawczym , w między czasie walka z chorobą, która wyciągnęła dużo energii i pewności siebie. Brak poczucia bezpieczeństwa mojej rodziny ciągle się martwię, żeby nikomu nic się nie stało. Taka mama i żona kwoka. Mam tylko nadzieję, że nie będę tych moich najbliższych ograniczać ze strachu.

  11. Obok wody, powietrza , ognia, tęczy i ziemi pod nogami potrzebuję porozumienia z facetem. Bez tego ślepnę, głuchnę, tracę węch i dotyk :)

Komentarze są wyłączone.