Mistrz

Poruszyłem go za ramię,

Zmarzniesz, tak na mrozie w byle kapocie

Nie drgnął, znowu szarpię

Przelękniony, że mróz przeciął jego oddech

Znowu szarpię, odezwij się nie rób mi tego

Nie drgnął, to ja drżę

nie drgnął, to ja drżę

Dopiero po chwili litościwa sroka

Usiadła na jego wielkim kapeluszu,

Nie drzyj się, kracze na całe gardło

Jakby jej darcie było cichsze od mojej rozpaczy

.

Mistrz nie śpi, nie marznie bo marzy

Mistrz medytuje między aniołami

Mistrz nigdy nie żył więc nie może być martwy

Mistrz nie pamięta zamiast głowy sterczy patyk

Mistrz nie wie zamiast oczu ciemne łaty

Mistrz to kawałek szmaty

.

A jednak widzę jak macza palce we mgle

I splata mokre warkocze mrozu

Będzie tak rozmodlony do wiosny

A latem przestraszy naiwne szpaki

Mistrz
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

9 komentarzy

  1. ;)

  2. Bo strach jest jak medytujący mnich . Maćku, teraz ja Cię pochwalę /vayho, wybacz:))/ – fantastyczne skojarzenie…

    A Dorotka miała pieska Toto, który niczego nie poszukiwał. Po prostu był. I w pełni realizował swoją psowatość:))

  3. A to ciekawe, wcale nie miałam skojarzeń ze strachem na wróble ;-)
    Coś jest takiego w medytującym, nieruchomym mnichu… Może na nim usiąść zwierz, bo pomyśli, że to element krajobrazu, a mistrza to nie ruszy. No może właśnie jego szaty…
    On nie zadrży, za to my możemy… ;-)

  4. Moze na tym polega mistrzostwo ze sie je zawsze znajduje w sobie, ktos juz o tym pisal na blogu

  5. miał też ów strach na wróble przyjaciół ( także w końcu mistrzów) Tchórzliwego Lwa, Blaszanego Drwala bez serca i małą dziewczynkę Dorotkę :) mistrzostwo od zawsze mieli w sobie …coaching taki :)

  6. i stal sie mistrzem

  7. A jednak mistrz-poza pamięcią, wiedzą, pragnieniami i oczekiwaniami…

    Mnie zawsze było żal strachów na wróble. Okryty szmatami, skazany na samotność w polu. Tylko jeden wyruszył w podróż. Poszukiwał rozumu i znalazł go-w sobie:))

  8. strach na wroble mistrzem, wielka pomylka, odkrycie,a moze ironia,a moze to mistrz dla ptakow?

  9. “Mistrz nie pamięta zamiast głowy sterczy patyk” idę zatem pozbyć się głowy i wyhodować sobie patyk. Fajnie z takim patykiem.
    Patyk… Mnóstwo skojarzeń, jakże adekwatnych do stanu “zamiast głowy”

Komentarze są wyłączone.