Morze

morze
morze

Morze jest zadziwiające, po pierwsze z powodu nieustannego ruchu, po drugie z powodu hałasu jaki wywołują fale trzaskające o skały, wybijające rytm na piasku. Po trzecie jasność dnia i czerń nocy są najmocniejsze, słońce najgorętsze, wiatr najzimniejszy. 

Morze jest zupełnie czymś osobnym pośród fal, czymś innym u progu rafy, gdy huczy i przewala się przez ostre jak brzytwa szkielety, czymś innym jest morze na środku   morza. Morze rybaka, morze żeglarza, morze wiejskiego łazika wylegującego się na brzegu całymi dniami. Morze surfera, pływaka, plażowicza. Przed nocą maleńkie kraby budują schronienia w wilgotnym piasku. Biegną uciekając przed krokami człowieka. Ptak przyleciał tu po łatwy łup. Długim jak szczypce dziobem chwyta kraby, podrzuca i połyka. Toczy się tu nieustanna walka o życie. Piasek tętni tysiącem istnień. Na niebie, na wznoszących prądach unosi się wielki ptak – padlinożerca, czeka na szczodrość morza, na łatwy łup. Kołuje.

Co ciekawe szum fal ich dudnienie, a nawet huk nie są dla ludzkich uszu niemiłe. Przeciwnie. Gdy fala uderza, szoruje o piasek, przewraca się i wycofuje – słyszysz ukojenie, hipnotyzującą pieśń i nigdy, nigdzie nie śpisz tak głęboko i beztrosko jak wśród szumu fal.

Morze
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

3 komentarzy

  1. :)

  2. Dobrze jest umieć dostrzec ocean pod falami. :-)
    Zobaczyć ocean pod falami myśli, emocji, zmian, „dobra”, „zła” itp.

  3. :)

Komentarze są wyłączone.