Nauka o człowieku

rozmowa
rozmowa

– Mistrzu?

– Tak, mój uczniu?

– Czym różni się filozofia od religii?

– Filozofia się stara a religia sądzi, że wie.

– A czym te dwie różnią się od psychologii, mistrzu?

– Filozofia i religia próbują zrozumieć człowieka a psychologia udaje, że zrozumiała.

– Mistrzu, a jak to jest z socjologią?

– Socjologii zdaje się, że rozumie wielu ludzi na raz, jednak zawsze wyciąga wnioski zbyt późno, mój uczniu.

– Na czym zatem polega nasza wiedza o człowieku, mistrzu?

– Na niewiedzy.

– Czym jest niewiedza, mistrzu?

– Jak dotąd jedyną wiedzą.

 

Pytania graniczne

 

Co mistrz chce wyrazić poprzez paradoks, który wypowiedział?

Na jakim założeniu opiera się tok myślenia mistrza?

Do czego może się przydać współczesnemu człowiekowi taki punkt widzenia?

Nauka o człowieku
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

9 komentarzy

  1. Moje odpowiedzi:
    „Na pewno” nie istnieje.
    Nie zbliżymy się do poznania człowieka, jeżeli będziemy rozpatrywać tylko jeden z aspektów jego natury lub wiedzy na jego temat. Nie ma dnia bez nocy.
    Pomaga nam to zachować spójność i spokój wewnętrzny, akceptację.

  2. Co mistrz chce wyrazić poprzez paradoks, który wypowiedział?
    – że wiele instytucji, organizacji itd próbuje „domknąć otwarty zbiór”:> czyli to kim jest człowiek, czym jest życie. Życie prze naprzód, rozwija się każdego dnia, podobnie jak człowiek. Wiedza o tym z wczoraj jest wczorajszą wiedzą:>
    Na jakim założeniu opiera się tok myślenia mistrza?
    – pozostań otwarty na to kim jesteś, nie definiuj siebie poprzez to co już doświadczyłeś, usłyszałeś, zobaczyłeś, bo jutro czy nawet za kilka minut możesz doświadczyć czegoś zupełnie nowego i z całą tą swoją wiedzą o sobie będziesz jak z ręką w nocniku:>
    Do czego może się przydać współczesnemu człowiekowi taki punkt widzenia?
    – brak przywiązania do własnych poglądów o sobie:>, no jakieś tam są, muszą być żeby w miarę sprawnie funkcjonować w świecie:> ale pozwolić sobie na wolność w tym, dać się zaskakiwać, w miejsce uporczywego trzymania się przeszłości:>

  3. paradoks polega na tym że człowiek zawsze szuka komplikacji ,zagłebia sie i nie dostrzega tego co na samym wierzchu,zawsze szuka ,kombinuje i sam sobie komplikuje zycie. a tu chodzi o prostote zycia. Zycie jest proste…Bóg jest prosty ….człowiek szuka problemu tam gdzie go nawet nigdy nie było :)

  4. Zależy kto z czego się się wywodzi. To jak z karate czy judo. Ważna jest ziemia na której się wyrosło.

  5. Socjolog patrzy bardziej przychylnym okiem na socjologię. Psycholog na psychologię. Filozof się zastanawia a…wierzący jest bezkrytyczny.

  6. Mądrość…wiem… i tak nic nie wiem…Szumi woda….

  7. 1. Mistrz chce wyrazić, że każdą mądrość można obalić, że nikt nie jest i nie będzie nieomylny, że każda prawda ma sens tylko w odniesieniu do jakiś kryteriów i przede wszystkim, że to wycinek rzeczywistości.
    2. Na założeniu, że człowiek nie może objąć rozumem całego świata. W sensie wszystkich sygnałów docierających do nas z zewnątrz i z wewnątrz. Dlatego należy pogodzić się z tym, że wszystko w co wierzymy to tylko wycinek rzeczywistości, na który jak spojrzymy z innej strony to będzie też wzbudzał inne odczucia.
    3. Taki punkt widzenia może wprowadzić w życie człowieka większą tolerancję dla innych kultur, odczuć, czy w ogóle odmienności od nas. Może uzmysłowić nam, że nie jesteśmy nieomylni. Jednak nie powinien wprowadzić w życie człowieka zwątpienia, ponieważ upraszanie rzeczywistości poprzez między innymi naukę daje nam skuteczne i użyteczne sposoby działania.

  8. „Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a miłości bym nie miał, byłbym miedzią dźwięczącą lub cymbałem brzmiącym. I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.”
    wszyscy to znamy;))))))

  9. zadna z nauk nie jest idealna i nie zna ostatecznych odpowiedzi ,choc probuje z roznych punktow widzenia opiasac ,czym jest zycie.
    kazda ma troche racji i jest niekompletna….jakby w dwoch wybranych plaszczyznach probowala opisac cos co jest przestrzenne.brakuje trzeciego wymiaru…a moze jest ich jeszce wiecej?
    kazdy ,kto zajmuje sie jedna z nich jest przekoany o jej nieomylnosci,wielu wieddzie spor i probuje udowodnic wyzszosc swoich racji.
    taka jest juz natura ludzka ,ze chce zdefiniowac sama siebie bedacjednocxzesnie soba…dalszy ciag rozmyslan o iluzji;))))

    a moze ,zamiast glowic sie nad tym,pogodzic sie z niewiedza
    zyc w iluzji tak
    by bylo wiecej w nich milosci?

    obejrzalam wczoraj film „Body/cialo”
    i stad takie refleksje.
    film polecam.

Komentarze są wyłączone.