Poznań, dzięki

Poznań mnie zaskoczył. W ostatnich latach wpadałem tu na krótkie spotkania. Jakieś szkolenia, spotkanie biznesowe – zza okien biurowca niewiele widać. Dworzec, przejazd przez miasto. W dzieciństwie, w młodości spędzałem tu wiele czasu. Poznań wtedy, dla mnie, bydgoszczanina – był metropolią, wielkim, tętniącym życiem ośrodkiem. Miastem, w którym czuje się jego światowość, uniwersyteckość, rozmach. W latach 90 i później stał się dla mnie niedostępny. Prowadziłem tu pojedyncze warsztaty, szkolenia dla poznańskich firm, ale Warszawa była nazbyt odległa by prowadzić z warszawiakami rozległe interesy i relacje. A wczoraj, przedwczoraj miałem chwilkę czasu by zwyczajnie tu pobyć, choć zajęcia były intensywne.

Poznań dla mnie wypiękniał, stał się uroczym labiryntem placyków i rynków, uliczek i parków z kamienicami, którym przywraca się świetność, z nowi budynkami, które znakomicie wkomponowano w przestrzeń, z fascynującymi bryłami, które wyłaniają się z zza secesyjnych ścian. Mnóstwo urokliwych barów i knajpek z Zieloną Werandą i Bamberką na czele poleconymi przez poznaniaków. Od czasu mojej dziecięcej fascynacji Poznaniem odwiedziłem wiele miast i dziś mogę powiedzieć, że Poznań to metropolia, która potrafiła zachować swój przytulny charakter – miasto dla ludzi. Ale najbardziej zaskoczyli mnie właśnie ludzie. Wprost, uśmiechnięci, zainteresowani, pomocni, merytoryczni. Ludzie ciekawi wiedzy i doświadczeń, ale również znakomicie osadzeni we własnej przestrzeni – spraw, pracy, miasta. Tworzący świetną atmosferę. Coaching? Coaching tutaj osadza się na doświadczeniach zarówno tych biznesowych, jak psychologicznych i terapeutycznych – świadomi procesu zmiany, nierzadko niuansów rozwoju, precyzyjni co do lingwistyki, uważni profesjonaliści. Dziękuję za spotkanie w Poznaniu!

Poznań, dzięki
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

7 komentarzy

  1. To wspaniałe, że w trakcie takich spotkań możemy zbierać do własnego plecaczka na drogę to co jest dla nas istotne i wartościowe. Te spotkania są też przystankiem na którym możemy przepakować nasz plecak i sprawdzić czy nie dźwigamy jakiegoś zbędnego balastu. Cieszę się z tego przystanku w Poznaniu, pomógł mi się trochę przepakować :)
    Dziękuję i czekam na przystanek w Szczecinie.

  2. Myślę, że w Szczecinie będzie równie inspirująco. Miasto inne, mniejsze, mniej tętniące życiem niż Poznań chociaż miejsca tworzą LUDZIE, a budowle tylko wzbogacają jego wartość. Mam w Poznaniu przyjaciela, wiele razy tam bywałem. Szalenie lubię to miasto :)

  3. Bardzo dziękuje za dwa dni pracowitego ale przede wszystkim radosnego, inspirującego, merytorycznego i partnerskiego spotkania.

  4. Poznaniacy też dziękują … było tak inspirująco ! Dałeś nam nową energię , świadomość naszego wielkopolskiego TAO TEJ ;)

  5. Wielkie DZIEKUJĘ za coachingowy Poznań, za kwestionowanie, za bycie, za podróż i inspirację…

  6. Z Poznania to już niedaleko do Wrocławia, zapraszam :)

  7. ‚Spotykacie we mnie coacha..’ tak zaczęło się spotkanie w Poznaniu. Moje lingwistyczne serce zabiło mocniej … potem było już tylko doskonale. Feria barwnych kolokacji, fraz, neologizmów, przesyconych głęboką wiedzą twierdzeń, nośnych przykładów,przebystrych skojarzeń…wszystko to wypowiedziane lekko, bez domieszki nadęcia czy zbaloniałego ego. Autentyczna postać, scentrowana, tu i teraz, ‚transplantująca’ wiedzę Tao na swój tak pięknie przeżyty język, którego mogłam doświadczyć. Macieju-powiedziałam Ci to po warsztatach – teraz napiszę , bo, tak masz rację, pisane słowo ‚bardziej JEST’, – pozostaję w bezdennym podziwie i szacunku.Unikam klisz ale po prostu – DZIĘKUJĘ.

Komentarze są wyłączone.