Prezent urodzinowy

images
megane

Dwudzieste pierwsze urodziny to już wiek poważny, nie to co osiemnastka. Na osiemnastkę nie tylko zasponsorował imprezę z wynajętym zespołem reagge, salą na sto pięćdziesiąt osób i białym hamerem do przywożenia vipów, ale jego pierworodny dostał w prezencie stjuningowaną na zamówienie toyotę – cud. Teraz też kupił synowi samochód, nie byle jaką furę ale megane RS. 273 konie mocy, moment obrotowy 360 przy 3000 obrotach na minutę! Rakieta! Przy niewielkiej budzie stosunek mocy do masy tworzy znakomite osiągi. Seryjnie produkowany ale praktycznie na zmówienie! Sportowy design! Kubełkowe fotele, felgi dwudziestki, niskoprofilowe opony. Poniżej sześciu sekund do setki. Używany ale z małym przebiegiem. Jakiś gość pilnie potrzebował pieniędzy a taki samochód w dobrym stanie to przecież nie lada gratka. Ponadto sprzedający dał dobrą cenę praktycznie be targowania się.

Idiota jednak zadzwonił już po podpisaniu wstępnej umowy i stwierdził, że się wycofuje. Oddaje zadatek, samochodu nie sprzeda. Dlaczego? Dlatego, że nie sprzeda takiej rakiety dwudziestolatkowi. Dlaczego – przecież płaci ojciec? Nie sprzeda, gdyż wie, że samochodem będzie szalał małolat. Nie weźmie takiego ciężaru na siebie, to jakby dawał dziecku odbezpieczony pistolet do zabawy. Owszem pilnie potrzebuje pieniędzy ale w tej sytuacji nie sprzeda. Zadzwonił do gościa jeszcze dwa razy. Tłumaczył, że zbyt mało czasu zostało do urodzin syna, że już nie zdąży znaleźć innego auta, że dołoży nawet dobre 5% do ceny, ale gość się uparł. Mało tego, wyzwał go od kretynów, od złych ojców, że jest bezrozumny oraz, że zamiast prezentu kupuje synowi nieszczęście. Same klątwy i złorzeczenia. Oszołom.

Pytanie jak teraz uratować urodziny? Nie był nawet wściekły. Problemy zawsze go mobilizowały. Po chwili namysłu przyszło olśnienie. Jasne! Przecież są jeszcze salony! Klasa sportowa gti, gtc czy rs – to nie jest zbyt chodliwy towar, na pewno u jakiegoś dealera stoi taka maszyna z zeszłego roku do sprzedania od ręki i jeszcze dostanie spory rabat. Będzie drożej niż planował ale na prezent dla dziecka nie ma co oszczędzać. Salon samochodowy – dlaczego nie pomyślał o tym wcześniej! Otworzył Internet. Kilka kliknięć i miał rozwiązanie! Wybrał numer do działu sprzedaży.

 

Pytania graniczne

 

  • Jak pomóc ojcu dostrzec przyczyny, które powstrzymały właściciela megane RS od sprzedaży swojego samochodu?
  • Być może ojciec doskonale zna swego syna a właściciel megane po prostu przesadza?
  • Kierowcy rajdowi to często dwudziestolatkowie, szybkie samochody są dla młodych mężczyzn, co w tym dziwnego? Ponadto nowoczesne auta są niesłychanie bezpieczne.

 

 

 

Prezent urodzinowy
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

4 komentarzy

  1. Krzysztof – a czy Ciebie interesowało by gdyby ktoś wpadł na pomysł aby rozpierdolić Twój dom?

  2. dawno temu mielismy sportowe auto.

    sprzedalismy je,bo chcielismy kupic mieszkanie / wowczas nawet stare auto bylo dobra lokata kapitalu /

    przyszedl ojciec z gotowka w reku ,ze juz , ze natychnmiast chce je kupic dla syna….
    sprzedalismy.
    widzielismy pozniej “nasze “auto w miescie…dym i pisk opon na zakretach.

    na szczescie auto nie wytrzymalo mlodzienczego temperamentu – w odpowiednim przeliczeniu bylo znacznie starsze niz jego wlasciciel;))))))

    kierowcy nic sie nie stalo…ale po trzech miesiacach nowy wlasciciel wrocil z pretensjami ,ze …auto sie rozsypalo…..
    ;))))
    chcialoby sie dodac,ze na szczescie dla mlodego czlowieka

  3. Czy Boga interesuje to, ze ludzie zbudowali bombę atomową?

  4. * szczera rozmowa z ojcem iż jego czas wspólnie spędzony z synem ma większe znaczenie dla ich relacji aniżeli kolejna wypasiona furka, pytanie – dlaczego nie stać go na czas dla syna a stać na drogi prezent?
    * ojciec chyba nawet nie zna siebie, a właściciel megane woli mieć spokojny sen aniżeli kasę na koncie, prędzej czy później i tak się zjawi ktoś kto kupi ten samochód, za obopólnym zaufaniem,
    * kierowcy rajdowi biorą udział w rajdach (bezpiecznie dla osób postronnych wydzielonych miejscach aby rozwijać prędkość), to ich praca, pasja, ryzyko minimalizując poprzez wieloletnie szkolenie, zaangażowanie w to czym się zajmują, dlaczego ojciec uważa że syn chce mieć taki podrasowany samochód? po co synowi taki wóz skoro nie jest kierowcą rajdowym?

Komentarze są wyłączone.