Przerażające…Głowa do wynajęcia…kot

głowa do wynajęcia
głowa do wynajęcia

Z dumą przedstawiam projekt nowej okładki (autorstwa Grzegorza Sędkowskiego) i  jeszcze jeden fragment zbliżającego się wydania drugiej części Przerażających fragment o kocie i nie tylko:

Filozofia od dawna próbowała jakoś radzić sobie z tym wszystkim, z czym nie radzili sobie ludzie zdający sobie sprawę, że tkwią przyczepieni do wielkiej wirujące kupy kamieni, która mknie przez zimny i pusty kosmos i całe to wirowanie nie ma sensu, a przynajmniej sens tej gigantycznej cyrkulacji i rotacji jest nieprzenikniony. Trzeba jakoś ludzi uspokoić, trzeba siebie samego uspokoić, dlatego filozof tworzy piętrowe dywagacje, psycholog rozliczne wytłumaczenia a socjolog szuka prawidłowości. Wszystkim z pobłażaniem przygląda się teolog, najsłabiej z nich wykształcony, i z tryumfem wskazuje palcem tylko jedną odpowiedź. Wszyscy się mylą.

Słyszała głos Gonza dochodzący z odległego pokoju, na przemian z wysokimi frazami kota Felka, który jak zwykle szybko irytował się pytaniami swego rozmówcy. Nie kto inny jak kot Felek podjął się karkołomnego zadania polegającego na wprowadzeniu Gonza w arkana magii, a może nawet fizyki molekularnej, mechaniki kwantowej, astrofizyki, oraz kosmologii, w każdym razie – miał być jego nauczycielem. Przez całą zimę ciągnęły się ich niekończące się dialogi i dyskusje, w których tylko niekiedy brał udział Łasabi. Sytuacja z Gonzem była kuriozalna, jakby papieżem został nagle jakiś Janek Nowak, który co prawda był ochrzczony i zna “Ojcze nasz” na pamięć, lecz nie rozróżnia “świętych obcowania” od święta zmarłych, mieszka z rodziną w bloku i nie ma pojęcia czym zajmuje się Stolica Apostolska. W dodatku przyspieszony kurs: “Jak skutecznie realizować zadania i obowiązki papieża?” miałaby prowadzić jego pies Fafik, kundelek o dość wrednym charakterze. Wszystkim spodobał się przykład z papieżem, najbardziej zaś samemu Gonzowi, który z jakiegoś powodu przytaczał to porównanie przy każdej okazji. Kota natomiast ono niesłychanie irytowało, zwłaszcza fragment o kundelku.

Przerażające…Głowa do wynajęcia…kot
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

1 komentarz

  1. Sytuację mam podobną jak Gonzo… ;)

Komentarze są wyłączone.