senność

Senność – koan

Senność nadchodzi falami. Zawsze jest nieadekwatna. Chcesz spać, nie możesz. Możesz spać, nie zasypiasz. Bezsenność. ­– Pomyślała Mar Ja Jo La patrząc w sufit, na którym przesuwały się nocne cienie i błyski świateł z ulicy.

Prowadzisz samochód albo pociąg ze stu czterdziestoma pasażerami. Nie możesz. Nie powinieneś zasnąć. Czwarta kawa nie pomaga. Męczarnia. Oczy bolą.

Innym razem chcesz zasnąć. Jutro ciężki dzień. Musisz się wyspać. Nie możesz. Powinieneś. Potrzebujesz. Chcesz. Sen odmawia współpracy. Prosisz. Pytasz. Nie ma go. Nie przychodzi. Bezsenność.

W końcu modlisz się. Śnie dobrotliwy, śnie mocny i czysty. Śnie, który dajesz odpoczynek – przychodź w porę!

I sen, jak to z Bogami bywa, czasem wysłuchuje modlitwę a czasem przeciwnie, na złość, odmawia błogosławieństwa. Czy to kara za grzechy? A gdzież tam. Sen jest Bogiem kapryśnym.

Nie próbuj go jednak przekupić – słodkim alkoholem lub gorzką pigułką. Wtedy się zemści i ześle na ciebie koszmary.

Już lepiej spoglądaj w gwiazdy a gdy ich nie widać, w mgliste cienie po drugiej stronie ulicy. Przeczytaj dwa wiersze albo fragment Odysei po grecku. Zrób budyń. Oddaj daninę nocy a wówczas sen da się przejednać i przyjdzie, choćby z ciekawości.

______________

inne koany  

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.