Sławomir Mrożek 1930-2013

„Każdy wędrowiec, choć wybrał swój los i nie zamieniłby go na inny, ma taką chwilę, kiedy przechodząc przez wieś o zmierzchu i widząc przez okno izbę, gdzie rodzina zasiada do stołu w kręgu lampy, odczuwa strach przed przyszłością żal za przeszłością i niepewność, czy wybrał właściwie. Wtedy chciałby rzucić w szybę kamieniem. Na pozór po to, by zniszczyć obraz, który uważa za głupi i niedorzeczny. A naprawdę po to, żeby dodać sobie odwagi. Nie wie, że jednocześnie ktoś obserwuje go z głębi domu. Ktoś, kto widząc włóczęgę, zazdrości mu wędrówki, bo sam siedzi przez całe życie w tej samej izbie, ciepłej i przytulnej, ale za to w bezruchu i nudzie. I ten ktoś ma ochotę wyjść przed dom i rzucić w wędrowca kamieniem. Pozornie z oburzenia na niemoralne, bo bezpłodne życie włóczęgi, a naprawdę z zawiści i zemsty za swoją nudę. Dwa mijające się w locie kamienie – więc po co nimi rzucać? Lepiej niech każdy schowa swój kamień do swojej kieszeni. Po co wymieniać jeden kamień na inny? Dwa takie same kamienie.”

„Urodziłem się 29 czerwca 1930 roku. Nie pamiętam, jak to się stało, i muszę tylko w to wierzyć. Zapytany przed sądem, czy urodziłem się rzeczywiście, nie mógłbym przysiąc, bo osobiście niczego sobie nie przypominam. Jeżeli istnieje jakieś inne życie po śmierci, prawdopodobnie tak samo nie będę pamiętał mojego umierania. Trochę to smutne, bo to znaczy, że ani tego, że jesteśmy, ani tego, że nas nie ma, nie możemy być pewni.”

[Sławomir Mrożek; Życie i inne okoliczności]

Sławomir Mrożek 1930-2013
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

6 komentarzy

  1. Hmmm czy ja zostawię ślad??????

  2. Nie muszę wiedzieć czy i jak się urodziłem. Nie muszę wiedzieć czy i jak umrę. Wystarczy mi, że wiem i czuję, że żyję. To dużo.
    Kamień zamieniam na pędzel. Pędzel marzeń i zaczynam malować nim okno, gdzie moje marzenia się realizują. Tak.. to moj pędzel… zdecydowanie mój…

  3. a jednak dla nas -slad po nim zostal.
    ….

  4. Wydarzenie szczególne a i fragment trafny…tylko dlaczego tak bardzo dotyka osobiście.Jak to pogodzić? czy to w ogóle możliwe?

  5. Wielki umysł.

  6. Szybka reakcja na Wielką stratę. Wybornie dobrany fragment.
    Dziękuję.

Komentarze są wyłączone.