Synchronicity

Gordon Matthew Sumner - Sting

Być może znacie, albo pamiętacie taką piosenkę:

With one breath, with one flow

You will know

Synchronicity 

 

Dziś kurierem przyszła zamówiona książka z tekstami Stinga, rano wyjeżdżam – synchroniczność. Album Synchronicity ukazał się 10 czerwca 1983 roku i stał się platynową płytą w USA jeszcze w tym samym miesiącu. Przez  17 miesięcy zajmował najwyższe miejsce na amerykańskiej liście Billboard 200. Album uznawany jest za najlepsze dzieło formacji The Police i Stinga. Ale nie tylko o piosenkę tu chodzi, o poezję, o coaching o…

Sting był i jest wielkim coachem, muzykiem, poetą, szamanem i jeszcze kimś więcej… i…posłuchajcie…co napisał w 1983….

 

Synchroniczność I

 

Tym samym oddechem, tym samym płynnym ruchem

Rozpoznasz

Synchroniczność

 

Sen hipnotyczny, taniec we śnie

Wspólny romans

Synchroniczność

 

Zasada łączności

Powiązana z niewidzialnym

Niemal niedostrzegalna

Coś, czego nie można wyrazić

Niepoddające się badaniom

Nieugięta logika

Dająca powiązać się przyczynowo

Lecz nic nie jest niezwyciężone

 

Jeśli ten koszmar jest nam wspólny

To wolno nam śnić

Spiritus mundi

 

Jeśli działasz tak jak myślisz

Brakujące ogniowo

Synchroniczność

 

Znamy ciebie, znają mnie

Pozazmysłowe

Synchroniczność

 

Upadek gwiazdy, połączenie telefoniczne

To łączy wszystko ze wszystkim

Synchroniczność

Tak głębokie, tak szerokie

Jesteś wewnątrz

Synchroniczność

Skutek bez przyczyny

Teoria cząsteczek elementarnych

Przerwa na naukowość

 

Synchroniczność…

 

Tłumaczenie Lesław Haliński – genialne

Synchronicity
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

6 komentarzy

  1. Polecam Wam książkę: “Odmień swój umysł. Odmień swoje życie. Żyj zgodnie z mądrością Tao” Wayne W. Dyer

    Czytam ją i przelewają się przede mnie słowa, tak jakby otwierały mi coś pięknego w środku. Czasem tak mam, wydaje mi się, że czegoś nie znam, a tu spotykam człowieka, który pisze do mnie i przypomina mi o tym, co WIEM. Tak było z Coaching Tao, tak było z Psychologią Zorientowaną na Proces, tak jest z Tao.

    Dobrze jest sobie przypominać.

    Z listy życzeń do pana, panie Macieju, proszę o jakiś wpis o Tao właśnie. Mnie zachwycił fragment:
    “Trzydzieści szprych w piaście (tworzy koło). Dzięki pustce między
    nimi istnieje pożytek z koła.
    Z gliny formuje się naczynia i garnki.
    Dzięki pustce w ich wnętrzu istnieje pożytek z naczyń.
    W ścianach domów wycina się okna i drzwi. Dzięki pustce w ich
    wnętrzu istnieje pożytek z domów.
    Na tym właśnie polega korzyść z pełnego i pożytek z pustego”.
    – “Księga Drogi i Cnoty” w przekładzie Tadeusza Żbikowskiego

    Zanurzyć się w enencji swojej egzystencji (o, nawet się zrymowało ;-))

    Dla mnie odkrycie na dziś: pustka jest użyteczna! Jak to zmienia!

  2. Cynamoonie czyli urodziłaś się na nowo :) i najlepiej nie próbować, tylko po prostu to robić ;) więcej czasu się zyskuje na przyjemności ;) no i wszystkiego najlepszego z tej okazji :)

  3. Agnieszko, dziękuję za wiersz.

    Maćku, na superwizji mówiliśmy o synchroniczności. Ja /oczywiscie zupełnie przypadkiem :)/ miałam ze sobą ksiażkę Chopry na ten temat.
    Płyta”Synchronicity”towarzyszy mi od dawna
    With one breath, with one flow
    You will know
    Synchronicity

    Moim Nauczycielem jest Bono:
    One love, one blood. one life, you got to do what you should
    One life with each other:sisters, brothers
    One life, but we’re not the same
    We get to carry each other, carry each other
    One, one

    Prosty przekaz, spójne świadectwo życia, muzyka wysokich wibracji.

  4. Niedawno odkryłam Pańskie książki. Przed chwilą skończyłam czytać Miłość toksyczną, miłość dojrzałą i pomyślałam, że trafiło do mnie, zrozumiałam. Dokonałam zaskakujących odkryć w lekturze, tak np. dogmaty na swój temat okazały się postracjonalizacjami (a myślałam, że już wszystko o sobie wiem :) Pomyślałam, że podejmę wysiłek i spróbuję urodzić się na nowo. Zamykając książkę, zauważyłam na końcu tekstu datę, kiedy Pan skończył ją pisać. 27 pazdziernik to moje urodziny. Zbieg okoliczności. Ale jaki synchroniczny i symboliczny :-)

  5. Dokładnie to czuję. Dziękuję za ubranie tego w słowa, Stingowi, tłumaczowi, Panu ;-)

    Ode mnie, dla Was:

    “Świetlisty pasażer”

    Siedzę.
    Oddycham.
    Muzyka sączy się z głośników, otula delikatnie rzeczywistość obok.
    Siedzę.
    Oddycham.
    I nagle zmienia się wszystko, choć nic się nie dzieje.
    Błysk.
    Światło.
    Spokój.
    Kolory.
    Siedzę.
    Oddycham.
    Opadają kolejne zasłony iluzji, choć nic się nie dzieje, to jednak jest
    inaczej.
    Tkliwość ogarnia serce, oczy wilgotnieją, po ciele rozchodzi się ciepło.
    I słyszę głos: Witaj Piękna. Jesteś cudem.
    I już nigdy nie będzie tak jak było, choć nic się nie dzieje.
    Siedzę.
    Oddycham.
    Otwieram oczy, a wraz ze mną świetlisty pasażer w moim sercu.

    Każdy z nas jest cudem. Witajcie zatem ;-)

  6. :)

Komentarze są wyłączone.