system

bez ducha

System bez ducha (8)

System bez ducha

System bez ducha – stworzył naukę, w której króluje technologia. W technologicznej strukturze zginął człowiek – traktowany jako maszyna, otoczony maszynami, używający maszyn.

Życie stało się technologią. Codziennie miliony żywych istnień giną w męczarniach z powodu pazerności człowieka. Pazerność sprawia, że produkowane są tony wymyślnego mięsa i wędlin, nabiału i odzieży, gadżetów i bibelotów. Życie stało się surowcem. Człowiek nie tylko unicestwił ducha w sobie, unicestwił go zarówno w naturze jak i w przyczynowym poszukiwaniu sensu. Sens ma tylko surowiec. Cud życia stał się mechanizmem „obrabianym” technologicznie dla zysku.

System ponowoczesnej nauki unicestwił duszę oraz ducha. W swoich „programach naprawczych” konsekwentnie nie tylko neguje jej indywidualne potrzeby, lecz przede wszystkim jej istnienie. Tym samym człowiek pogrąża się w osamotnieniu i niezrozumieniu samego siebie, gdyż rzeczy i stany, których doświadcza są według paradygmatu jedynie dysfunkcjami ciała, zgrzytaniem nadwozia, awarią pompy. Tym samym nie może uczynić nic, żeby swój beznadziejny los odmienić. Na domiar złego religia współczesna stała się zestawem niezrozumiałych metafor i hipnotyzujących rytuałów. Nie ma w niej miejsca ani na cuda ani na duszę.

System bez ducha – patologia

System bez ducha skutkuje nieustannym wskazywaniem patologii, czyli odstępstw i anomalii. Jednakże w słowie patologia nie znajdujemy już inności lecz obcość. Hillmanowskie patologizowanie – to czynienie obcym,, nienormalnym, wrogim. A zatem w koncepcji jungowskiej tworzenie cienia. Cień pojawia się zawsze tam, gdzie kładziemy akcent. Gdzie pojawi się znaczenie.

Waga jaką nadamy znaczeniu sprawia, że  powstaje dualizm, napięcie, wrogość pomiędzy chcianym i odrzucanym, normalnym i nienormalnym, zdrowym i patologicznym, naszym i obcym. Nic też dziwnego, że  współcześnie akcent stawiany na „nasze” skutkować musi cieniem, który ujawnia „obce”. Im bardziej forsowane są w przestrzeni społecznej mity, które tradycyjnie niosą bardzo silne napięcie archetypowe, dualizm związany z cieniem, tym silniejsze demony ukryte w cieniu ujawniają się jako acting outy. Agresja wybucha, bieguny się odwracają, to co spatologizowane staje się jawne, cień zalewa ulice, odszczepione staje się dozwolone.

Duch w mroku

Człowiek czasami czuje i rozpoznaje, że jest coś więcej niż tylko patologia i patologizowanie, objawy i dysfunkcje, że jest tam wewnątrz głos specjalny, który domaga się ujawnienia. Oczywiście sprytna psychologia znów nazwie ów głos wspomnieniami, traumami, wewnętrznym dzieckiem, nada nazwy, by konsekwentnie z paradygmatem odepchnąć duszę, usunąć ją z pola widzenia i odebrać jej głos.

W tej przestrzeni kapłan usłyszawszy wyznanie człowieka, że właśnie rozmawiał przed chwilą ze swoją duszą i ta poinformowała go o potrzebie ekspresji, zareaguje podobnie jak psycholog lub lekarz, spatologizuje swego penitenta i wyśle na badania.

Nauka skupiła się wyłącznie na tym co widzialne, materialne i przewidywalne. Ten materializm w iście marksistowskim wydaniu obsesyjnie owładnął również współczesne dziedziny psychologii, które jak zarazy boją się rozmowy o duchu i duchowości.

system bez ducha _2
system bez ducha _2

Akademia

Badacze akademiccy nie zadają sobie nawet pytania, czym u licha miałaby być duchowość? Owszem – uczucia, emocje, zachowania, impulsy, pobudzenia, aktywne obszary neuronów, aktywna kora mózgowa, wyniki w testach, kryteria wyboru, mechanizmy poznawcze – te jakoś można zmierzyć i opisać.

Jednakże jak można zgłębić świat niemierzalny, nie poddający się kryteriom „tego rodzaju” naukowości? Jak można odnaleźć ducha w paradygmacie, który ducha najpierw wykluczył, a potem unieważnił? Paradygmatowi opartemu na statystyce oraz ilościowym kryteriom może zaufać jedynie technik – mechanik z kluczem dynamometrycznym w ręku i newtonowskim wzorcem na przyspieszenie. Zagubiony wyznawca religii oddaje się rytuałom a coraz częściej ekspiacyjne emocje zastępuje wrogość i agresja wobec obcych. W mózgu przecież obszary odpowiedzialne za agresję sąsiadują z obszarami odpowiedzialnymi za reakcje religijne. Mistyczny zaś obszar konektomu pobudza obszary odpowiedzialne za fantazje erotyczne. Co za wulkan drzemie pod kością czaszki u niektórych przedstawicieli ludzkiego gatunku.

Akcelerator i duch

To co niemierzalne wskaźnikami ilościowymi musi być wyrzucone do obszaru nienaukowości, czyli nieistotnego, nieistniejącego, choć skrupulatnie ośmieszanego. Nie ośmiesza się czegoś co nie istnieje, nie przeczy się nieistniejącym zjawiskom. Nie wkłada się wysiłku w umniejszanie znaczenia czegoś, co nie ma znaczenia. Nauka w ten sposób intuicyjnie broni się przed obszarami należącymi do ducha, którego nie potrafi zwabić do akceleratora i pokroić na prosektoryjnym stole.

system bez ducha _3
system bez ducha _3

Kosmologia i fizyka

Współczesna fizyka kwantowa, która łączy się z kosmologią i czerpie soki żywotne z matematyki nieoczekiwanie temat duchowości podjęła. Furtką do duchowości w obrębie zainteresowań fizyki stała się jej nieoczekiwana trudność. Fizyka kwantowa bowiem nie tylko postawiła na głowie „dawną” fizykę newtonowską lecz operuje konceptami z pogranicza niegdysiejszej ezoteryki.

Obiekt raz może mieć postać korpuskularną raz falową, mikrocząsteczka może cofać się w czasie, materia jest tajemnicą i w zasadzie jako stan trwały nie istnieje. Czas jest iluzją. Wymiary typowe dla percepcji człowieka są przekłamaniem a raczej interpretacją przestrzeni, która ma w dodatku dziwny związek z czasem i energią. Jeśli ustalenia eksperymentalne fizyk małych cząsteczek dodamy do ustaleń astrofizyki – nagle pojęcie, niegdyś tak odległe jak – świadomość i wielkość wszechświata, prapoczątek istnienia i znaczenie życia – zyskują nowy, nieoczekiwany wymiar. Coraz bardziej szokująca staje się wiedza na temat formowania wszechświata jak i warunków życia. Budowy wielkich obiektów jak gwiazdy w porównaniu z supermałymi jak kwarki. Każde dnia odkrywane są nowe planety, na których możliwe jest istnienie życia.

Sądzimy również, istnienie życia na wciąż poznawanych planetach w ekostrefie swoich gwiazd jest bardziej niż prawdopodobne.Prof. Howking jak Kasandra raz apeluje do szybkiego opuszczenia planety, którą ludzkość zniszczyła, raz przestrzega przed kontaktem z obcymi. Bierze pod uwagę doświdczenia cywlizacji ludzkich, które eksterminują nie tylko siebie nawzajem ale bezlitośnie eksploatują i mordują na masową skale pozosatłe gatunki na Ziemi. Ponadto codziennie rozrywają ekosystem Ziemi, grzebiąc w jej trzewiach, właściwie jedynie z powodu własnej chciwości. Jeśli przybysze z kosmosu okazliby się np. gatunkiem ptaków lub ptakopodobnych istot, które wewoluowały na istoty superinteligentne? Lub jeśli ET okazałby się blisko spokrewniony z bardzo inteligentnym ssakiem Sus scrofa, czyli dzikiem i świnią, jaką opinię powziąłby o gatunku homo sapiens? Jak zareagowałby na los gatunkowych braci i sióstr?

Kognitywistyka

System bez ducha i jego paradygmat stopniowo się wypala. Liberalizm w polityce i ekonomii okazał się fałszywy i pusty. Rozbuchane obietnice dobrobytu dla wszystkich – niemożliwe do spełnienia. Religie tradycyjne nie potrafią wykreować odpowiedzi lub choćby pytań dotyczących współczesnych problemów człowieka. Dlatego też odwołują się do starych demonów: rasizmu, ksenofobii, nietolerancji, agresji, wojny, lęku przed nowym. Nowe religie odwołują się do mistyki i ezoteryki – nie mogą zatem zainspirować ludzi nauki, racjonalistów, czy choćby osób jako tako wyedukowanych. Ich racjonalizm musi odrzuci ezoterykę i magię.

W tym miejscu na scenie pojawia się kognitywistyka – nauka nauk, nauka scalająca zarówno odkrycia psychologii jak i neurobiologii, która z fizyki korzysta. Nauka, która wykorzystuje wiedzę socjologiczną i antropologiczną lecz również bierze pod uwagę historię cywilizacji, ekonomię i wreszcie język, którym porozumiewa się człowiek. Język to również sposób myślenia i wyrażania tego, co zostało pomyślane. Kognitywistyka stawia sobie właściwe jedno pytanie w kilu wersjach: W jaki sposób mózg stwarza umysł i jaka zachodzi pomiędzy nimi koincydencja? Czym jest świadomość? Czym jest aspekt duchowy/. Czy jest aspektem świadomości? Czy funkcją neuronalną mózgu? Czy konektom, czyli sieć neuronalna – to czynnik konieczny i wystarczający aby powstała ludzka tożsamość, świadomość, samoświadomość, duchowość?

cdn.

.

więcej na temat duchowości – początek cyklu

zapraszam również na coachingdao.pl

zajrzyj również na stronę instytutbennewicz.pl

System bez ducha (8)
5 (100%) 1 vote

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.