bez wrogów

Szczęściarze. Bez wrogów – koan

Czy szczęściarze mają wrogów? Im szczęściarz jest bliższy stanu pełnej szczęśliwości – tym mniej.

Tak zwani pechowcy, nudziarze, nieszczęśnicy – mają wrogów bez liku. Wróg organizuje mnóstwo energii. Z ich punktu widzenia należy mieć wrogów, warto mieć wrogów, trzeba mieć wrogów.

Oczywiście proces ten najczęściej jest nieświadomy. Nieszczęśliwcom wydaje się, że wrogowie po prostu są, atakują, napływają zewsząd, nachodzą, czają się, czyhają. 

Niekiedy prawdziwy lub wydumany wróg może zorganizować całe życie psychiczne człowieka. Staje się, rzecz jasna najczęściej symbolicznie, winny wszelkich niedogodności i krzywd. Można zrzucać na niego odpowiedzialność i obwiniać za wszelkie niepowodzenia. Staje się uzasadnieniem własnych uników, lęków, bierności i bezradności.

Wróg potrzebny jest do zderzania się. Ludzie „zderzający się” są jak chmura, która potrzebuje innej chmury o przeciwnych ładunkach elektrycznych a by powstała burza. Żyją od burzy do burzy, gdyż tylko w ten sposób potrafią wzbudzać w sobie energię do życia – poprzez antagonizm.

Szczęśliwcom natomiast energii nie brakuje, czerpią ją z siebie, z własnego wnętrza, nie zaś ze zderzeń, wojen i konfrontacji.

TUTAJ KUPISZ

Tak działają samospełniające się wróżby. Wierzysz we wrogów – masz wrogów, obawiasz się przeciwników – łatwo ich znajdziesz. Myślą, mową, uczynkiem, miną, zaniedbaniem – sprowokujesz innych do wrogości.

Wierzysz w ludzi – spotykasz otwartość i sympatię, prosisz o pomoc z uśmiechem – znajdzie się ktoś pogodny i pomocny. Myślą, mową, uczynkiem, miną, działaniem – zaprosisz innych do akceptacji.

________________

inne koany    

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.