uczciwość

Szczęściarze. Uczciwość wobec siebie – koan

Szczęśliwi ludzie są uczciwi wobec siebie. Oznacza to, że nigdy nie kłamią sobie i wobec siebie. W istocie prawdziwe kłamstwo to kłamstwo wobec siebie, zaprzeczenie sobie – temu co się zapamiętało, przeżyło, doświadczyło.

Kłamca kłamie przede wszystkim wobec siebie, koloryzuje, ściemnia, dodaje, aby wywrzeć na kimś wrażenie lub ukryć, jakiś fakt, szczegół, który jego zdaniem będzie stawiał go w złym świetle.

Kłamstwo, które ma chronić drugą istotę, które jest wypowiedziane świadomie, aby stworzyć mur obronny lub odsunąć cudzą wrogość – nie jest kłamstwem, jest narzędziem.

Bycie uczciwym, to bycie prawdziwym. Samooszukiwanie zaczyna się wtedy, gdy odwracamy głowę, gdy przestajemy słuchać, gdy niepokojący sygnał, symptom, objaw zostaje stłumiony dla świętego spokoju. Samooszukiwanie pozostawia w cieniu niezałatwione sprawy, nieodbyte rozmowy, niezamknięte rachunki, rozbabrane projekty, niedomknięte relacje.

Wloką się potem jak ogon, jak sznur, jak cień – niepokojąc, odbierając energię, zatruwając relację.

Szczęśliwcy zatem nie marginalizują informacji, nie odpychają niepokojących myśli, nie zostawiają niezałatwionych spraw i rozpoczętych tematów. Jeśli coś robią – robią. Jeśli coś mają do powiedzenia – mówią. Jeśli chcą coś przemilczeń – milczą. Jeśli nie chcą ujawnić prawdy – kłamią bez poczucia winy.

Na przykład chronią w ten sposób słabszych przed przemocą a także siebie. Mrukliwi pechowcy chętnie odbierają szczęście szczęściarzom, gdyż nie mogą znieść cudzej radości. Czasem po prostu trzeba ich wywieść w pole.

Pechowcy – splątani – to poczuciem krzywdy, to znów winy w sieci niedopowiedzeń i kłamstw, oszukują samych siebie, grzęzną we frustracji. Niemal zawsze mają fałszywy obraz wydarzeń i siebie samych. Dlatego codzienność boleśnie ich doświadcza.  

Kłamstwo oczywiście służy również wybielaniu siebie, upiększaniu, podkreślaniu znaczenia. Pompowaniu ego.

Szczęściarze również mówią nieprawdę – dzieciom, osobom chorym, ludziom nieświadomym. Bo czymże jest prawda? Jak wszystko czego doświadczamy jest iluzją.

Diagnoza lekarska? Jest w gruncie rzeczy opinią powstałą na bazie minionej wiedzy, o ile lekarz w ogóle potrafi z niej skorzystać lub ma do niej dostęp. Ekspertyza techniczna? Wynika z analizy danych, w czasie której na każdym kroku można popełnić błąd. Wiedza naukowa? Nie uchroniła nas od zmiany klimatu w wyniku, której płonie tajga, topnieje Grenlandia a Polska zamienia się w step. Kapitalistyczny rynek? Promuje chciwość nielicznych i wyzysk wielu ludzi pracujących.

Szczęściarz zatem nie opowiada swoim wnukom, że najprawdopodobniej ich los będzie opłakany na zniszczonej przez dziadków i pradziadków planecie. Chroni je przed wizją apokalipsy.

Szczęściarze doskonale zdają sobie sprawę, że kłamstwo, które ma chronić drugą istotę, które jest wypowiedziane świadomie, aby stworzyć mur obronny lub odsunąć cudzą wrogość – nie jest kłamstwem, jest narzędziem.

Owszem szczęściarze są realistami. Zdają sobie sprawę z sytuacji lecz na każdym kroku biorą odpowiedzialność za siebie a często również za innych. Dlatego świadomi, że prawda może również ranić, dokonują wyborów, uczciwi wobec siebie, niekiedy przemilczają fakty wobec innych. Wiedzą, że do prawdy trzeba dojrzeć. Kłamstwo bywa użytecznym skrótem.

– Dlaczego nie jesz mięsa? – Spyta ciocia z dwuznacznym uśmiechem już mając na końcu języka kazanie na temat pożywnego białka. Przytaknie jej wujek, po którym można się spodziewać tyrady na temat wegan, gejów, lewaków i innych zboczeńców. A tymczasem szczęściarz odpowie:

­– Nie jem z powodu wątroby, lekarz mi zabronił. – Ucina rozmowę. Kłamie. Po czym w duchu tryumfując nad zaściankowym wujostwem, ciesząc się z powodu zażegnanej wojenki ze smakiem zjada kisiel malinowy.    

_________________

inne koany

Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.