Tag

art

Koan dla Oliwii

We śnie przyśniło się drzewo, drzewo, które gada. A mówiło tak: „Pewnie wiesz Oliwio, że twoje imię pochodzi od drzewa oliwnego. Drzewa te są tak stare, że najstarsze z nich mogą pamiętać czasy Mieszka Pierwszego a niektóre sadzono w czasach Chrystusa i faraonów. Nawet 6000 lat temu uprawiano już gaje oliwne. Drzewo oraz owoce mają […]

Miłość – koan dla Kasi K.

– Ksiądz mówił dziś z ambony, że ateiści nie mogą kochać – powiedziała przekrzywiając główkę. – Dlaczego? – Twierdził, że ateiści wierzą w materię i w ewolucję a ewolucja to tylko przetrwanie gatunku. – Dlatego nie mogą kochać? – Ojciec założył okulary i z ciekawością przyjrzał się córce. – Nie, dlatego, że ich zdaniem są […]

Śmiałość – koan dla Agnieszki

– Czym różni się śmiałość od nieśmiałości? – Spytała. Wyrocznia u brzegu, której usiadła, zamieszkiwała w małej sadzawce nie większej od dywanu. Jednakże lustro wody – jej twarz, sugerowała głębię sięgającą do trzewi ziemi. Woda zabulgotała, uniosła się i przybrała kształt maszkarona o wyłupiastych oczach, rozszerzonych nozdrzach z wielkim nosem, kłami, kolczastym grzebieniem i parą […]

Koan o matce pumie

Puma majestatycznym krokiem przeszła obok szakala. Spojrzała na niego i ledwie odsłoniła kły. Jej ogon lekko zawirował. Szakal postąpił tylko krok do tyłu i zamiast uciec w te pędy stał i bezczelnie patrzył na wielkiego kota. Puma przyjrzała się mu uważnie i prychnęła. Z początku cicho, jakby to wąż syczał, lecz nagle dźwięk zmienił się […]

Miś polarny – koan dla Adama

Wśród zabawek miś polarny, czyli biały – jest rzadkością. Spotkasz misie bure, beżowe, brązowe, misie naśladujące niedźwiedzia brunatnego, a nawet grizzly. Są misie bardzo drogie i niesłychanie kosztowne. Ręcznie szyte, w cudnych ubrankach. Są misie miękkie i szorstkie, maciupeńkie i całkiem spore. Pluszowy miś w zasadzie nie przypomina prawdziwego niedźwiedzia. Jednakże nie znajdziesz chyba domu, […]

zapłata

Czwarte życzenie – koan

– Gdyby można cofnąć czas – westchnęła. – Ależ proszę bardzo – diabeł wielkości ogrodowego krasnala nagle pojawił się na kuchennym blacie. Zawinął ogon wokół łydki, ukłonił się, machnął kapeluszem i postąpił kilka kroków. Wszystko to sprawiało bardzo staroświeckie, odlskulowe wrażenie i nawet niespecjalnie groźne. Niemniej jednak nagłe pojawienie się szatana w kuchni w czasie […]

Zabijanie czasu – koan

Życie upływa, ubywa go – pomyślał. Mało kto zdaje sobie sprawę, że gdy mówi na przykład: w kolejny weekend umyję okna, albo w przyszły piątek pójdziemy do kina, lub też na kolejnej wyprzedaży kupię sobie nowe spodnie ­– w istocie mówi: życie mija; do k*wy nędzy, mija bezpowrotnie!     Spojrzał na kolegę, który przy […]

Anihilacja – koan

– Ludzie dawniej byli źli czy dobrzy, tato? – Według antropologów, synu, altruizm narodził się wśród ludzi jeszcze w czasach koczowniczych plemion, kiedy małe kohorty liczące kilkanaście osób przemieszczały się w poszukiwaniu wyżywienia i schronienia. – Altruizm? – spytał. – Bezinteresowność i wspieranie słabszych. Opłacało się żywić starszą osobę, powiedzmy trzydziestoletnią, gdyż ona przeżyła piętnaście […]

omglone łąki

Projekt Lotos. Melancholia – to lubię. Beata Rudzińska.

Projekt Lotos Projekt Lotos ma swoją unikalną dynamikę. Coraz więcej osób o nim usłyszało, coraz więcej pisze, inne zamierzają napisać. Lotos, czyli kwiat, który wzrasta nawet w niesprzyjających warunkach a jednak staje się piękną, silną, zasobną rośliną. Jak to się stało, że pomimo przeciwieństw, traum a nawet klęsk i bólu – niektórzy z nas wyrośli […]

Droga mniej uczęszczana

Siedemdziesiąt lat temu, 4 sierpnia w Powstaniu Warszawskim zginął Krzysztof Kamil Baczyński najprawdopodobniej postrzelony przez snajpera. Wraz z nim, z każdym dniem ginęło miasto. Setki tysięcy ludzi. Powstanie stało się symbolem niezłomności, walki o niepodległość i heroizmu. Symbol tłumiony i znienawidzony przez komunistów, którzy potem objęli władzę w kraju na długie lata. Żołnierze Armii Krajowej […]

Świątynia

Mieszkam w Warszawie ale w niej rzadko bywam. Ściślej rzecz ujmując mieszkam na obrzeżu i, co dziwi licznych moich znajomych z innych miast, do pracy, zwanej niesłusznie biurem, jeżdżę około 1 ½ godziny, z północnego wschodu na południowy zachód aglomeracji. Biuro zwę biurem niesłusznie, gdyż w zasadzie jest to spora willa z salami, w których toczą się […]

kot królowej

Sen o królowej

Kot królowej zginął. Królowej zginął kot, lecz w nocy wszystkie koty są czarne. Jak tu znaleźć kota w ciemnym, wielkim mieście? Taka to bajka. Królowa ma ptasi wygląd, ptasich paziów i giermków, ptasich rycerzy. Królowa o ptasim wyglądzie szuka swojego kota. Królowa jest ptakiem. Wszystko postawione na głowie. Królowa wypuściła nocnego ptaka by pomógł jej […]