Tag

Horyzont zdarzeń

Zegarmistrz – koan

– Potrzebuję jasnej odpowiedzi, w dodatku szybkiej, za chwilę mam autobus i ostatni pociąg – stwierdził zniecierpliwiony. Da się to naprawić czy nie? – Szybko? Szybko rzecz ujmując są na świecie ludzie, filozofowie i czarodzieje. Ci pierwsi tylko by psuli i naprawiali, ci drudzy zastanawiają się, dlaczego coś działa a potem przestaje? – A ci […]

Związek – koan dla Waldka

Przytrzymał się czekanem, podciągnął i wbił hak powyżej kostki, którą osadził w szczelinie chwilę temu. Wspinał się pierwszy. Poniżej, na linie zwisał jego syn. Zamontował asekurację, mały zacisk, który wyhamowałby linę w razie upadku. Przełożył linkę przez zacisk i umocował pod kolejnym hakiem. Lina, kostka, hak. Hak, kostka, lina. Zapiął się w karabinku, przyciągnął do […]

Pisarz – koan

Napisał kilka pierwszych linijek. Ludzie traktują swoje życie lekkomyślnie, jakby nigdy nie mieli umrzeć, porzucić swej ziemskiej skorupy. Sądzą, że śmierć przydarza się tylko innymi. Iluzja nieśmiertelności sprawia, że kupują, kłócą się, tyrają, wciąż czekając na jutro. Wmawiają sobie, że jutro zaczną żyć.   Tymczasem, gdy przychodzi jutro znów kupują, sprzedają, tyrają, kłócą się a […]

Miś polarny – koan dla Adama

Wśród zabawek miś polarny, czyli biały – jest rzadkością. Spotkasz misie bure, beżowe, brązowe, misie naśladujące niedźwiedzia brunatnego, a nawet grizzly. Są misie bardzo drogie i niesłychanie kosztowne. Ręcznie szyte, w cudnych ubrankach. Są misie miękkie i szorstkie, maciupeńkie i całkiem spore. Pluszowy miś w zasadzie nie przypomina prawdziwego niedźwiedzia. Jednakże nie znajdziesz chyba domu, […]

O szczęściu – koan

Pewien buddyjski lama, Tybetańczyk, który pamiętał jeszcze czasy ucieczki przez góry z okupowanej przez imperialne Chiny ojczyzny, wspomniał na wykładzie, że celem ludzkiego życia jest szczęście. Wypowiedz mnicha wprowadziła zebranych w niemałe osłupienie. Wszyscy studiowali nauki Buddy, znali na pamięć Cztery Szlachetne Prawdy i Ośmioraką Ścieżkę, czuli, że należą do sangi. Przyjęli schronienie, czyli swoisty […]

Anihilacja – koan

– Ludzie dawniej byli źli czy dobrzy, tato? – Według antropologów, synu, altruizm narodził się wśród ludzi jeszcze w czasach koczowniczych plemion, kiedy małe kohorty liczące kilkanaście osób przemieszczały się w poszukiwaniu wyżywienia i schronienia. – Altruizm? – spytał. – Bezinteresowność i wspieranie słabszych. Opłacało się żywić starszą osobę, powiedzmy trzydziestoletnią, gdyż ona przeżyła piętnaście […]

ja? o mnie chodzi?

Koan o Beacie, Joli, Wioli, Marioli, Magdzie, Ninie, Krystynie…

Obudziła się. Coś ważnego. Coś naprawdę ważnego miała powiedzieć a może zapisać, ale nie mogła sobie przypomnieć. W porannym pośpiechu „złote myśli” przestają być ważne, gdy nagle rozsypie się kawa, ubrudzi świeżo założona bluzka a dziecko zwymiotuje wszędzie, tylko nie do sedesu. Ach tak – przypomniała sobie dopiero w windzie, gdy już obmyśliła, jak usprawiedliwi […]

balkon, noc

koan rozmowa z synem

– Czemu siedzisz na balkonie sama, mamo? – Muszę chwilę odpocząć. – Odpocząć? – zdziwił się syn. – Z jakiego powodu? Czy jesteś zmęczona nami, twoimi dziećmi? – spytał. – Odwróciła głowę i być może lekko zaczerwieniły się jej policzki a może powieki? – Nie, nie jestem zmęczona wami. Jestem zmęczona pracą, obowiązkami, codziennością, po […]

Tao 25. Cognoscere

– Czy musimy zabić mistrza? Oczywiście, że nie, rzecz jasna tak. Kontekstowość natury ludzkiej i naszych wyborów zależy od miejsca, czy też jak chcą niektórzy psychologowie i antropologowie, od poziomu na jakim funkcjonuje człowiek i jego grupa odniesienia. Jedni nazywają te etapy rozwoju poziomami logicznymi, inni wartościami, jeszcze inni stadiami, fazami, szczeblami. Być może jednak […]

Przerażające oddziaływania na odległość. 2

Jednym z ostatnich wielkich odkryć fizyków było eksperymentalne potwierdzenie istnienia bozonu Higgsa w mega akceleratorze CERN pod Genewą. Wielki Zderzacz Hadronów, gdyż tak nazywa się to urządzenie, 4 lipca 2012 umożliwił ogłoszenie wyników, które potwierdzano następnie przez kolejny rok zanim zderzacz padł. Całe szczęście znów działa i lada dzień może przyczynić się do ogłoszenia kolejnej […]

70. Pożar

Pożar, pożar. Ognie sięgały już piętra. Piękny, nowoczesny budynek Kryshomed Institute płonął. Ogień musiał rozprzestrzenić się z parteru, od strony parku skąd wiał silny wiatr. Nie było już czego ratować. Trzy jednostki straży pożarnej starały się jedynie powstrzymać ogień by nie przeniósł się na okoliczne budynki. Najpierw wystrzeliły wielkie tafle okien od stronu holu a […]