Tag

koty

notatki z Podlasia 1.

Notatki z Podlasia. Słuchanie świata

Moja kocia rodzina właśnie się powiększyła o siostrę i brata w wieku 2 miesiące i jeden dzień. Kruszyny maleńkie, które przywieźliśmy znad wschodniej granicy. Niemal dosłownie, gdyż wystarczyło rzucić beretem na wiatr i już on, na stronie białoruskiej jest. Koty wymagają adaptacji i złączenia z już istniejącym stadem, niemałe to wyzwanie coachingowe. A jakże, zaiste […]

Rycho i tuńczyk

No to poszłem do Rycha, jakby powiedział Rycho, wieczorem. Rycho robił sobie kanapkę. Rycho robi kanapki zdrowotne, tak je nazywa. Razowy chleb, cebula, tuńczyk. Tuńczyk jest zdrowotny? – pytam. Nie jest, gdyż tuńczyki łykają cały syf z oceanu, który ludzie wpuszczają do wody. Niestety kot Rycha nie chce jeść tuńczyka więc Rycho, z oszczędności zjada […]

62. Oczarowanie

– Wiem, wiem nie jest łatwo po prostu pewnego dnia się dowiedzieć, że ma się rogi i kopyta. No nie w sensie dosłownym ale twoi znajomi, przyjaciele, krewni dokładnie w taki sposób rozumieją tego rodzaju sytuację. Całkowicie świadomie nie powiedziałem: rozumieliby,  tylko użyłem trybu niedokonanego, gdyż oni są w permanentnym stanie nie ro zu mie […]

19. Mysie łajno

– Przeszłość, przeszłość – zamyśliła się babcia – każdy ma jakąś przeszłość. W pokoleniu pana rodziców i dziadków, panie Gonzo, każdy taplał się w jakimś bagienku. Młodzi o tym zapomną i znowu nasz kraj wpakują w jakieś szambo. Pamięć jest krótka. Nie ma co oceniać panie Gonzo, wasze pokolenie nie jest w niczym lepsze od […]

18. Dyskusja z kotem

Wuj Feliks podszedł do niego i zrobił to, czego Łasabi nie znosił od dzieciństwa, chwycił go za policzek i potrząsnął fałdem skóry jakby należała do chomika, któremu sprawdza się zęby. Nie chciał pić, raczej zbierało mu się na wymioty lecz wuj zakazał mu wymiotowania. W końcu podał mu pyszny napój. Nigdy nie pił czegoś tak […]

15. Urodziny

Wężymordzie było wsią, która utraciła prawa miejskie, potem na krótko je odzyskała i znów utraciła najwyraźniej na długo lub na zawsze. Ludność się zestarzała, wójt mocno przekroczył sześćdziesiątkę więc nikomu nie chciało się nic. Katolicka enklawa pomiędzy prawie Mazowszem, prawie Podlasiem i prawie Warmią. Gdzieś na polskim odludziu, w zagubieniu dróg i mosteczków, zagajników i […]

Kołczołan kocki dla Julii

-Och, człowieki – wzdycha kot Bolesław – człowieki zawsze robią tyle zamieszania. Płoszą moje sny a to znaczy, że wytrącają ze spokojnego rytmu, akurat wtedy, gdy moje łapy wyciągnięte pod głową mruczą. – Płoszą? Mnie tam nie płoszą. Nawet ich nie zauważam – mruknął kot Kotlet i przewrócił się na drugi bok pokazując Bolesławowi swoje […]

Karolcia i Euro

Karolcia powoli wciąga się w mistrzostwa piłkarskie. Zasady zna i z grubsza rozumie „po co oni tak biegają”? Jest urodzoną liderką, dlatego swoich rówieśników kołczuje, nawraca na taoizm i od wczoraj – na piłkę nożną. Dziewczyny twierdzą, że to nudy i lepiej pobawić się w szkołę albo we wiedźmy, ewentualnie użyć komputera lub konsoli, ale […]

Zabawka

Myślał o puchatości. Puchate koty, puchate szczeniaki, puchate owce, puchate kocyki, puchatość. Wziął do ręki drogą zabawkę. Pluszak patrzył na niego szklanymi ślepkami. Przypominał kota. Spojrzał na metkę. Ktoś zabił królika żeby jego sierść udawała kota, żeby dziecko mogło udawać, że pluszak jest żywy, że ma prawdziwe zwierzątko, żeby rodzice mogli udawać, że dziecko jest […]

Trudny los drapieżnika

W zasadzie sporą część pytań dotyczących natury ludzkiej można by sprowadzić to kwestii: Czy my, ludzie jesteśmy z natury drapieżnikami, czy też istotami łagodnymi? Bliskoznaczne wobec „łagodny” jest również „humanitarny”, od humanus – ludzki. Co to znaczy ludzki? W świecie wojen, politycznych manipulacji, głodu i ludobójstwa, które zamiata się pod dywan, globalizacji w służbie wielkich […]

Ziemniaczki

Wujciu, co to znaczy, że zmiana jest prosta, ale trudniej jest zauważyć co zmieniać – spytała Karolcia odkładając numer Magazynu Coaching, z którym męczyła się od rana. To jednak nie jest tytuł dla siedmio-i-pół-latki, nawet bardzo rozgarniętej.

Jak zahipnotyzować kota, dziewczynę i może jeszcze kogoś?

Dziś studentka naszej akademii coachingowej spytała mnie, czy potrafię zahipnotyzować kota? Potrafię wprowadzić niektóre koty w trans, ale o hipnozie, w czasie, której skłonię kota do szczególnych zachowań lub porzucenia innych, lub odbędą z nim mistyczną podróż po krainach wyobraźni – nie ma mowy. Niestety. Nie potrafię kota nauczyć ani gry w karty, ani nawet […]