Tag

psychologia archetypalna

sukces, sukces, sukces

Myśli – koan

* Gdy mija tak zwany ciężki dzień może warto zrobić sobie filiżankę zielonej, aromatycznej herbaty? Robię. Czajnik szumi. Imbryk wyparzony jak należy. Herbata nasiąka. Z jakiego powodu dzień był trudny? – Pomyślał. Fryderyk Nietzsche pisze o tym, że człowiek jest istotą stadną, która ginie pod presją oczekiwań społecznych. Konformizm formuje go i jednocześnie dusi. Staje […]

Nie podległość – koan

Nie po dle głość – wyskandował i zapisał w zeszycie. – Mamo, a co to jest podległość? ­ – Dlaczego pytasz? – mama oderwała wzrok od laptopa. – Jeśli jest nie po dle głość to musi być też podległość – spojrzał tym swoim ciekawskim spojrzeniem, za którym kryła się podchwytliwość dziewięciolatka. – Podległość to inaczej […]

Miłość – koan dla Kasi K.

– Ksiądz mówił dziś z ambony, że ateiści nie mogą kochać – powiedziała przekrzywiając główkę. – Dlaczego? – Twierdził, że ateiści wierzą w materię i w ewolucję a ewolucja to tylko przetrwanie gatunku. – Dlatego nie mogą kochać? – Ojciec założył okulary i z ciekawością przyjrzał się córce. – Nie, dlatego, że ich zdaniem są […]

Związek – koan dla Waldka

Przytrzymał się czekanem, podciągnął i wbił hak powyżej kostki, którą osadził w szczelinie chwilę temu. Wspinał się pierwszy. Poniżej, na linie zwisał jego syn. Zamontował asekurację, mały zacisk, który wyhamowałby linę w razie upadku. Przełożył linkę przez zacisk i umocował pod kolejnym hakiem. Lina, kostka, hak. Hak, kostka, lina. Zapiął się w karabinku, przyciągnął do […]

Śmiałość – koan dla Agnieszki

– Czym różni się śmiałość od nieśmiałości? – Spytała. Wyrocznia u brzegu, której usiadła, zamieszkiwała w małej sadzawce nie większej od dywanu. Jednakże lustro wody – jej twarz, sugerowała głębię sięgającą do trzewi ziemi. Woda zabulgotała, uniosła się i przybrała kształt maszkarona o wyłupiastych oczach, rozszerzonych nozdrzach z wielkim nosem, kłami, kolczastym grzebieniem i parą […]

Zapracowana bez odpoczynku – koan dla Jarosława

Nornica szybkim truchtem wbiegła na skałę. Niosła ostanie już dziecko. Ułożyła je w kępce mchu jak pozostałe sześć, jeszcze ślepych maleństw, przysiadła i na chwilę odetchnęła. Pierwsze krople deszczu spadły z nieba. Nie mogła złapać tchu. Dopiero po długiej chwili jej oddech się wyrównał. – Mówiłam ci, to był błąd, żeby budować gniazdo tak nisko. […]

Pisarz – koan

Napisał kilka pierwszych linijek. Ludzie traktują swoje życie lekkomyślnie, jakby nigdy nie mieli umrzeć, porzucić swej ziemskiej skorupy. Sądzą, że śmierć przydarza się tylko innymi. Iluzja nieśmiertelności sprawia, że kupują, kłócą się, tyrają, wciąż czekając na jutro. Wmawiają sobie, że jutro zaczną żyć.   Tymczasem, gdy przychodzi jutro znów kupują, sprzedają, tyrają, kłócą się a […]

Taniec diabła – koan

Promienie słońca padały nisko. Kolaska przejechała pod akweduktem, który w jedną noc zbudował sam diabeł. Z jakiego powodu? Z powodu pragnienia. Tak był rozpalony, tak rozedrgany, że nie mógł ugasić wewnętrznego ognia. Wprost z piekła czerpał ten żar. Potrzebował wody, hektolitrów źródlanej wody, aby ugasić płomienie trawiące jego wnętrzności. Diabeł to przecież anioł – wrażliwy […]

Miś polarny – koan dla Adama

Wśród zabawek miś polarny, czyli biały – jest rzadkością. Spotkasz misie bure, beżowe, brązowe, misie naśladujące niedźwiedzia brunatnego, a nawet grizzly. Są misie bardzo drogie i niesłychanie kosztowne. Ręcznie szyte, w cudnych ubrankach. Są misie miękkie i szorstkie, maciupeńkie i całkiem spore. Pluszowy miś w zasadzie nie przypomina prawdziwego niedźwiedzia. Jednakże nie znajdziesz chyba domu, […]

W ukryciu – koan dla Dagmary

Najchętniej siedziała pod kamieniem. Nic dziwnego była jaszczurką. Oczywiście w naturze jaszczurki leży również wygrzewanie się na słońcu. Jaszczurki to istoty zmiennocieplne, dlatego słońce to dla nich dar. Dar szczególny, opiekuńczy, otulający. Naturę jaszczurek dopełnia również płochliwość. Wystarczy niewielki ruch by tysiącletni instynkt ukryty w genach sprawił, że uciekają. Z pozoru krótkie nóżki pozwalają jednak […]

Wielki Bóg i ptaki – koan

Wielki Bóg stworzył bakterię. Jednakże dawała Jego majestatowi zbyt mało radości. Stworzył więc pierwotniaka, następnie robaka, rybę, płaza i ciągle nic, żadnej przyjemności, brak interakcji jakiej się spodziewał. Rażenie prądem, podgrzewanie, podpalanie, mrożenie nie dawało efektu, nie tworzyło relacji, na której Jedynemu tak zależało w swej bezbrzeżnej samotności.  Życie powołane przez Stwórcę nie było dlań […]

zapłata

Czwarte życzenie – koan

– Gdyby można cofnąć czas – westchnęła. – Ależ proszę bardzo – diabeł wielkości ogrodowego krasnala nagle pojawił się na kuchennym blacie. Zawinął ogon wokół łydki, ukłonił się, machnął kapeluszem i postąpił kilka kroków. Wszystko to sprawiało bardzo staroświeckie, odlskulowe wrażenie i nawet niespecjalnie groźne. Niemniej jednak nagłe pojawienie się szatana w kuchni w czasie […]