Tag

telewizja

Pan Cogito i małpy trojańskie

Ksenofobia i konformizm, to dwie strony tego samego medalu. Niechęć do obcych i bezkrytyczna akceptacja norm i zachowań własnej grupy. Koń trojański, jakim według niektórych komentatorów politycznych, jest islam, to koń o przedłużonej dacie ważności. Ale czy tak nie było zawsze? Na terenach starożytnego Rzymu, Cesarstwa Karola Wielkiego, a potem średniowiecznej Europy, kolejnych cesarstw i […]

Różewicz, Mindell i inni

Miałem napisać kilka słów o szkoleniu,  na którym jestem prowadzonym przez Amy i Arnolda Mindellów pod tajemniczą nazwą Wróżenie z ognia. Rzecz jasna chodzi o metaforę, pod którą Mindell ukrył pomysł na rozwijanie swojej metody pracy z symptomami. Tymczasem zmarł inny wielki szaman Tadeusz Różewicz. Dramaturg i poeta. Urodził się 1921 roku, w innej epoce. […]

Demon pod dywanem

No cóż życie przyniosło temat noworoczny. W mediach głównego nurtu i w głowach populistycznych polityków odbywa się wzmożona aktywność dotycząca wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców. Odbywa się festiwal głupoty i niedorzeczności, idiotyczne wyjaśnienia prześcigają się z jeszcze głupszymi propozycjami karania, przeciwdziałania, konsekwencji, reakcji na tego typu zbrodnie. Nikt nie ma odwagi powiedzieć w czym problem. […]

Urzeczywistnienie

Nie wiem dlaczego porusza mnie los zwierząt i chyba nie jest to kwestia wiedzy. Nawet nie mam potrzeby ustalania z jakiego powodu tak jest. W nocy oglądałem zdjęcia z hospicjum dla kotów i nie mogłem spać. Pochodzę z rasy i z rodziny mięsożerców, a w latach mojego dzieciństwa i młodości niemal szczęściem było posiadania kawałka […]

Rycho i patriotyzm

No i w końcu spytałem Rycha o patriotyzm. Rycho, po pierwsze stwierdził, że listopad to nie jest dobry pomysł na tego rodzaju święto. Za komuny teoretycznie wymyślili to lepiej, pierwszy maja, wiosna, słońce, potem 22 lipca, środek lata, ludzie zadowoleni, bo cieplutko, truskawki, pomidorki, czereśnie. Komuny nikt oprócz wieśniaków i esbeków nie popierał, dlatego nawet […]

Rzym

Kolejny raz obejrzałem Atlas chmur rodzeństwa Wachowskich i Toma Tykwera. Kiedy przeglądam portale informacyjne odnoszę wrażenie, że żyjemy w czasach przesunięcia najróżniejszych granic. Naiwne versus głębokie. Popularne versus dramatyczne. Mądre i głupie pod rękę. Rozpacz i bzdura. Nieuk obok geniusza. Wojna obok banału. Oceny, oceny, oceny. Wyroki i osądy. Przeglądam recenzje książek i filmów. W […]

Co decyduje o skuteczności coachingu? [4 ] Efekt placebo

Ludzie odwołujący się do tak zwanej naukowości zwykli z pobłażaniem mówić o efekcie placebo, całkowicie ignorując efekt nocebo. Co ciekawe, nasi rodzimi piewcy naukowości  jakoś nie mogą się na nasze polskie osiągnięcia w dziedzinie psychologii, psychoterapii a nawet socjologii powoływać. Mówią szumnie o naukowości, co jest równie ogólnym i wieloznacznym stwierdzeniem jak: profesjonalizm, zaangażowanie czy […]

O coachingu inaczej

Nowy tydzień, nowy miesiąc, nowy rok szkolny. 07 lipca zacząłem pisać opowiadania pt. Horyzont zdarzeń, które po kilku dniach przerodziły się w całość, w powieść. W czasie wakacji postanowiłem nie pisać o tak zwanych bieżących wydarzeniach. Zmęczyła mnie publicystyka, komentarze, socjologia i polityka. W Polsce oprócz Internetu nie ma niezależnych mediów informacyjnych. O interwencji w […]

12. Alibi

-Nie boi się babcia tak sama mieszkać – spytał popijając poranną kawę zbożową. Już zapomniał jak dobry ma smak. Babcia podała mu kubek oczywiście z komentarzem, że prawdziwa kawa szkodzi. – A ty co dzieciaku, telewizję mi tu opowiadasz? Wpada tu czasem pani Śmietana z jajami i domowym chlebem i opowiada czego się nasłuchała. Gdyby […]

Marconi

W miniony weekend we Wrocławiu – zaszczyt wielki a dla niektórych obraza – wykład wybitnego socjologa, Zygmunta Baumana. Nacjonalistyczna młodzież wyje i skanduje: czerwoną hołotę raz sierpem raz młotem. Bauman siedzi i w milczeniu słucha, dopiero po 15 minutach pojawia się policja i grzecznie wyprasza młodych obywateli. Bauman wraz z żoną Janiną [córką oficera WP, […]

Nikt z nas nic nie rozumie

Na targach książki na Narodowym świetnie! Stadion idealnie sprzyja takiej imprezie. Chodź tłum ludzi wędruje lawiną nieprzebraną to jednak szerokie korytarze i przestrzeń pozwalają zmieścić się wszystkim odwiedzającym i wystawcom, a po pierwszej rundzie wokół stoisk wystawienniczych można usiąść na konsoli stadionu, przejrzeć  katalog, zastanowić się gdzie wrócić, można też wypić kawę, przegryźć kanapkę. Tłum! […]

Wszystko jest w porządku

Rozpoczęła się kolacja, po długim weekendzie, który solennie przepracowałem godzina po godzinie już od piątku. Wykłady, warsztaty, zbliżająca się premiera książki. Siedzę więc i milczę, w rozkoszy słuchania zamieniam się w chrupacza warzyw. Mój dobry znajomy, Remek, wykształcony muzyk, a nawet bardzo wykształcony, w dodatku obdarzony słuchem absolutnym [nie wiem co to pojęcie oznacza w […]