Tag

zwierzę

Czarny pies – koan

Na środku, na samym środku drogi stał pies. Był ogromny, czarny, o gładkiej sierści i wcale nie wyglądał na zabiedzonego. Nie miał obroży ani śladów wiejskiego łańcucha. – Piesku, pieseczku, zgubiłeś się? – Powiedziała do niego czule, wyciągając rękę. Pies podszedł obwąchał dłoń, usiadł i odezwał się ludzkim głosem: –  A teraz pomyśl o wszystkich, […]

Kiełbasa – koan

Zimno. Zimno jak diabli. W dodatku wieje. Wieje jak diabli. Od restauracji do restauracji. Na rynku. Rynek ogromny. Restauracji ze sto a może dwieście. Tu na rynku i w przyległych uliczkach. Wszędzie tłumy choć to środek tygodnia. Może dlatego, że jest tak zimno. Tu grzane piwo, tam grog, tu ciepłe zakąski. Wieje. Wieje, jak diabli. […]

Zapracowana bez odpoczynku – koan dla Jarosława

Nornica szybkim truchtem wbiegła na skałę. Niosła ostanie już dziecko. Ułożyła je w kępce mchu jak pozostałe sześć, jeszcze ślepych maleństw, przysiadła i na chwilę odetchnęła. Pierwsze krople deszczu spadły z nieba. Nie mogła złapać tchu. Dopiero po długiej chwili jej oddech się wyrównał. – Mówiłam ci, to był błąd, żeby budować gniazdo tak nisko. […]

Koan o matce pumie

Puma majestatycznym krokiem przeszła obok szakala. Spojrzała na niego i ledwie odsłoniła kły. Jej ogon lekko zawirował. Szakal postąpił tylko krok do tyłu i zamiast uciec w te pędy stał i bezczelnie patrzył na wielkiego kota. Puma przyjrzała się mu uważnie i prychnęła. Z początku cicho, jakby to wąż syczał, lecz nagle dźwięk zmienił się […]

W ukryciu – koan dla Dagmary

Najchętniej siedziała pod kamieniem. Nic dziwnego była jaszczurką. Oczywiście w naturze jaszczurki leży również wygrzewanie się na słońcu. Jaszczurki to istoty zmiennocieplne, dlatego słońce to dla nich dar. Dar szczególny, opiekuńczy, otulający. Naturę jaszczurek dopełnia również płochliwość. Wystarczy niewielki ruch by tysiącletni instynkt ukryty w genach sprawił, że uciekają. Z pozoru krótkie nóżki pozwalają jednak […]

Rozmowa nocą

Dziś w nocy na drodze do Nieporętu kolejny raz spotkałem małego lisa. Był doprawdy bardzo mały, pewnie z wiosennego miotu. Często jeżdżę tamtędy na rowerze. Dlaczego w nocy? Z trzech powodów. W ciągu dnia zazwyczaj jest sporo zajęć, to powód nad wyraz oczywisty. Po drugie: w nocy jest pusto a jazda na rowerze po polskich […]

Antycypacja 2 – Wirus

Mamy tę zdolność, której nie ma żadne inne zwierzę na planecie, zdolność do przesuwania granic bezpieczeństwa w obszary ryzyka aż do zagrożenia życia. Ponadto doskonale potrafimy zracjonalizować każde ryzyko, wszelkie niekonsekwencje, każdy niezdrowy nawyk. Przy całej zdolności przewidywania, nasz umysł wyrywa się do wzorców, chce powielać, ma silną tendencje do uzależniania się od nawyków, substancji […]

Kosmologia znad kanału

Jak już pisałem sporo jeżdżę na rowerze. W długi, świąteczny, narodowy weekend ludzie masowo zaludnili centra handlowe oraz parki i moją codzienną niemal trasę rowerową nad kanałem. Zwłaszcza wędkarze, którzy postanowili uczcić rocznicę niepodległości masową obecnością w szuwarach. W te dni zorganizowali chyba ze trzy konkursy, czy też turnieje [nie wiem jak nazywa się prawidłowo […]

notatki z Podlasia 1.

Notatki z Podlasia. Słuchanie świata

Moja kocia rodzina właśnie się powiększyła o siostrę i brata w wieku 2 miesiące i jeden dzień. Kruszyny maleńkie, które przywieźliśmy znad wschodniej granicy. Niemal dosłownie, gdyż wystarczyło rzucić beretem na wiatr i już on, na stronie białoruskiej jest. Koty wymagają adaptacji i złączenia z już istniejącym stadem, niemałe to wyzwanie coachingowe. A jakże, zaiste […]

Obywatelu, śpisz? cz.2

Byłem niedawno na wykładzie Jej Eminencji Dzietsyn Khandro Rinpocze. Buddyści wierzą, że jest inkarnacją żeńskiej postaci Buddy. Ponadto Wielki Mistrz Terdak Lingpa żyjący w XVII wieku, jeden z założycieli buddyzmu tybetańskiego przewidział, że trzykrotnie nauki Buddy będą zagrożone unicestwieniem i za każdym razem będzie je odradzała kobieta. Rinpocze opowiedziała znaną historię o upartym ośle w […]

Słoń

Słoń z podniesioną trąbą oznacza szczęście lecz w rzeczywistości słoń z trąbą w górze oznacza słonia zdenerwowanego, który szykuje się do ataku albo ostrzega. Kiedy patrzę na słonie ogarnia mnie smutek. Przeludniona ziemia to miejsce coraz mniej przyjazne. 0.0 00

Ptak

Ptak nie ma czasu na jakieś tam głupoty. Jest zalatany. Żyć oznacza latać, machać, pompować krew z oszałamiającą prędkością. Serce wyrywa się z małej piersi. Zadziwiający, cudowny mechanizm zaklęty w małe ciałko. 0.0 00