Tajemnice zdrady Judasza 7.

Postracjonalizacje

Judasz w jednej z ewangelicznych wersji wprost dopytuje Mistrza czy Jego zdaniem jest zdrajcą. Uzyskuje jednoznaczną odpowiedź. Tak, ty jesteś. Zebrani na wieczerzy postracjonalizują wypowiedź Jezusa. Postracjonalizują, czyli po wydarzeniu dodają uzasadnienia, które mają wyjaśnić w sposób racjonalny – a zarazem najbardziej oczywisty – podjęte decyzje. Sądzą zatem, że rabbi zleca jakieś zadanie swemu skarbnikowi – zakup pożywienia na święto, bądź rozdanie jałmużny. Nadają temu co usłyszeli logiczne, zrozumiałe znaczenie i choć przeinaczają słowa i fakty – przecież właśnie dowiedzieli się, kto jest zdrajcą – widzą, słyszą i rozumieją tylko to, co jest dla nich oczywiste i zarazem możliwe do przyjęcia. Inna wersja wydarzeń (imienne wskazanie zdrajcy) po prostu „w głowie im się nie mieści”.

Wzorce

Nasz umysł odrzuca to, co nie pasuje do znanych już wzorców, może zrozumieć tylko to, co już zna. Judasz mógł doświadczyć zarówno zaprzeczenia jak i samospełniającej się wróżby. Gdyby nie został wskazany może nie zdradziłby? Czyż nie zdarza się w życiu codziennym, że niesłusznie posądzany o niewierność partner lub partnerka w końcu zdradzają? Czyż przypisywanie jakiejś osobie cechy lub intencji, których na początku wcale nie okazuje – nie uruchamia częstokroć przypisywanego zachowania? Czyż nie zdarza się tak, że ktoś z natury spokojny nagle podejmuje ryzykowne zachowanie zaraz po tym, jak został wskazany? Zdarza się również tak, że ktoś „rzuca hasło” do realizacji niebezpiecznego pomysłu, inna zaś osoba, której nawet nie podejrzewaliśmy o ekstremalne inklinacje, nagle wykazuje się dziwnym zachowaniem, podejmuje zaskakującą decyzję, skrajnie niebezpieczne działanie. Jakaś koleżanka wdaje się w nieoczekiwany romans, kolega nagle rzuca świetną pracę w korpo, ktoś inny rozstaje się w pozornie udanym związku, jeszcze inny zakłada firmę komputerową za pożyczone pieniądze, na rynku pełnym usług komputerowych. Po tego rodzaju zdarzeniu następuje seria postracjonalizacji, czyli wtórnego uzasadniania danego zjawiska, jego motywów i kryjących się zanim potrzeb.

Postracjonalizacje

W istocie cała interpretacje (egzegeza) biblijna, w tym również ten artykuł są postracjonalizacjami zjawisk i zaledwie śladów faktograficznych. Nie inaczej socjologia i psychologia, które choć mają się za nauki empiryczne oparte na doświadczeniu i metodzie naukowej (falsyfikacji hipotez badawczych) to przecież w obrębie istniejących paradygmatów, w tym również schematów poznawczych, dogmatów religijno-kulturowych i wzorców społecznych – postracjonalizują zarówno wyniki statystyczne jak i jednostkowe zachowania.

Wpływ

Mówiąc prościej wtłaczamy różnego rodzaju zjawiska psychiczne i społeczne w ramy naszego sposobu myślenie udając, że dokonaliśmy nowego wyjaśnienia. Z doświadczeń antropologii kulturowej i etnografii wiemy, że już sam fakt badania, a także obecność badacza, a nawet przyjęta metodologia i sposób obserwacji wpływają – tak na sam proces badanych zjawisk, jak i na ich analizę oraz wyciągane wnioski. Nie jesteśmy wolni ani obiektywni, nasze umysły nie lewitują w jakiejś abstrakcyjnej pozycji obserwatora. Na co dzień jesteśmy zanurzeni zarówno w archetypowej przestrzeni tła społecznego, jak w sieci własnych doświadczeń, wobec których zdystansować się nie potrafimy. Dokonujemy założeń zanim w ogóle uświadomimy sobie, że zdarzył się proces myślenia i wnioskowania.

Tajemnice zdrady Judasza 7.
4.4 (88%) 5 votes

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.