taniec

koan

Taniec – koan

Widział z bliska jak na skale, na brzegu jeziora wiruje w tańcu szamanka. Nie miał wątpliwości, ten taniec przeznaczony był dla niego.

Był rodzajem słów, które wypowiadane poprzez rytm, gest i ciało miały mu przekazać jakąś bardzo ważną informację. Doskonale wiedział co to za jezioro, rozumiał każdy gest, znał imię szamanki i nazwę plemienia. Skąd wiedział?

taniec na skale
taniec na skale

Przecież nie mógł znać ani imion, ani nazw, ani słów. Nie znał języka gestów. Nie słyszał podobnych dźwięków. Nigdy nie był w egzotycznej krainie nad jeziorem. Nigdy nie poznał żadnej szamanki. Nie lubi tańca. Mieszkał na ulicy Ogrodowej 31 od lat i rzadko podróżował. Nie oglądał filmów podróżniczych. Nie interesował się indiańskim folklorem. Był nudnym facetem.

Jeszcze jeden wir, jeszcze ostatni rytm, jeszcze dźwięk grzechotki – i wiedziałby…wszystko o… Uderzenie, dźwięk. Za chwilę. Już. Teraz. Wtedy wirująca szamanka nagle zatrzymała się i patrząc mu prosto w oczy powiedziała: Czego dotyczą pytania? Wypowiedz je na głos a będziesz znał potrzebne ci odpowiedzi.

potrzebne odpowiedzi są pytaniami
potrzebne odpowiedzi są pytaniami

Obudził się. Szósta. O siódmej dwanaście odjeżdżał pociąg. Musiał na niego zdążyć, jak co dzień, żeby nie uciekł mu autobus o ósmej siedem. Wstał. Miał piękny, dziwny sen. Nie mógł sobie przypomnieć czego dotyczył. I wtedy powiedział na głos: Czego dotyczył mój sen? O czym śniłem? O czym śnię?

_________________________________________________

zapraszamy na spotkanie autorskie i warsztat we Wrocławiu

oraz na stronę Instytut Kognitywistyki 

_________________________________________________

poprzedni koan

koany sprzed lat

więcej o koanach

Taniec – koan
Oceń artykuł

Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.