Tao 19. Niedziela Wielkanocna

Niedziela
Niedziela

– Zgadza się – powiedział Em uderzając jajkiem o jajko – dziś także mam dla was wiersz i zgodnie z naszymi zasadami każdy może wziąć sobie z niego co chce. Oczywiście zawsze bierzemy tyle na ile jesteśmy gotowi – uśmiechnął się. – Wszystko zależy od naszej wiedzy, dojrzałości, otwartości i jeszcze paru rzeczy. Najgłupsi z nas sądzą, że wszystko wiedzą, że ich poglądy są takie ważne a jak mówi de Mello: Ja jestem osłem, ty jesteś osłem, wszyscy jesteśmy osłami – znów się uśmiechnął.

 

Oczyścił białko z resztek skorupki, posmarował chrzanem, przełknął i przeczytał tekst z kartki

 

Wycena

 

Któż nie chciałby z martwych wstać po śmierci

Albo najchętniej żyć wiecznie

Lub też zaklepać miejscówkę w raju

Dla siebie i rodziny wyjąwszy rzecz jasna

Teściową i nielubianego szwagra

 

Owszem raj można kupić w dobrej cenie

W tabletce w proszku albo w płynie

Już choćby głupie piwo ileż daje niebiańskich rozkoszy

Albo seks po szkoleniu z technik sprzedaży

Z koleżanką z działu marketingu dreszczyk zdrady

 

Wieczność jak wiadomo – towar ekskluzywny

Zamknięty w pudełku z kremem na zmarszczki

W tabletce na wzdęcia w zastrzykach botoksu

I setkach innych specyfików nie wykluczając chirurgii

Wszystko to i jeszcze więcej do dziewiętnastej w dni robocze

 

Kredyty udzielamy pod zastaw nieruchomości

Które nosisz pod kością czaszki skrycie i z pewnym wstydem

Nie wiesz ile to warte i czy wycena wypadnie na twoją korzyść

Reasumując: dwadzieścia pięć procent neuronów zużytych w skali roku

Dwanaście procent tłuszczu wokół wątroby

 

Nadwaga lęku anemia radości frazesy na temat miłosierdzia

Bełkot na temat sprawiedliwości

Wart jesteś tyle co samochód średniej klasy

Możesz za to kupić trzy gramy wieczności

Butelkę wódki oraz tyle cukru i kiełbasy ile zdołasz udźwignąć

Tao 19. Niedziela Wielkanocna
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

4 komentarzy

  1. ja z kolei, z małym zniecierpliwieniem, zaglądam za kolejnym niebanalnym wpisem.
    A tu jeszcze wciąż niedziela wielkanocna ;-((( Po cichu się cieszę, że już po świętach, bo często wbrew życzeniom spokojnych! święta to gonitwa i czas napięć. Nie przepadam za udzielającym się świątecznym stresem.

  2. oczywiście tak, proszę przekazywać :)

  3. Dawno do Pana nie zaglądałam, a tu taka perełka. Ten wiersz nastraja mnie jakoś świątecznie i działa oczyszczająco – obraz polskiej duchowości z krwi i kości. Bardzo chętnie bym go “przekazała dalej”, np. na FB. Czy Pan pozwala?

  4. Rynek pracy mnie zweryfikował, mam za dużo lat na normalną pracę… Jestem warta tyle co moje książki… a książki nie są w cenie…

Komentarze są wyłączone.