Tao 27. Iluzje

iluzje
iluzje

-Najprościej rzecz ujmując – powiedział Em – przebudzenie, to stan który następuję tuż po śnie. Wówczas pojawia się upojenie przysenne. Nieco podobne do odurzenia alkoholem lub narkotykami. Ów stan może być dłuższy lub krótszy, różny w natężeniu. Od kilkudziesięciu u sekund nawet do kilkudziesięciu minut. Niekiedy może przypominać stan psychotyczny. Mogą mu towarzyszyć zawroty głowy, chwilowe omamy wzrokowe a nawet amnezja. Lecz w końcu pojawi się pełna świadomość.

– Ale cóż to właściwie znaczy pełna świadomość, kiedy wielu psychologów i neurobiologów mówi o śniącym ciele w czasie czuwania – wtrącił Jarek – o nieświadomości indywidualnej i temu podobnych.

-Słowem budzimy się by znowu zasnąć – zaśmiał się Paweł.

– W efekcie wciąż jesteśmy lunatykami, robotami, jak w Matrixie? Śnimy sen lecz nasze ciała żyją w innej rzeczywistości? – spytała Ulka.

– Owszem, do pewnego stopnia to prawda. Choćby z powodu percepcji – odpowiedział Em. – Nie odbieramy nawet małej części zapachów w porównaniu do psa, nie mamy tak dobrej orientacji w nocy jak kot, ani w przestrzeni trójwymiarowej jak sokół. Niektóre rzeczy spostrzegamy nieco bogaciej jak kolory ale innych zupełnie nie rejestrujemy jak dźwięki i zapachy, ruch i zmiany w otoczeniu. Nasz świat to uproszczenia z powodu percepcji, kodowania milinów informacji, z których większość do niczego nie jest nam  potrzebna. Zatem to, co bierzemy za prawdę, to uproszczenia. Na co dzień nawet nie dostrzegamy uśmiechów, gestów, barw, tonów. Często nawet wielkie fragmenty informacji umykają nam, głównie z powodu budowy naszego układu nerwowego. Jego zadaniem są tak skomplikowane procesy jak mowa czy analizowanie odebranych sygnałów, zarządzanie systemem i tak dalej. Dlatego nie może zajmować się subtelnym wąchaniem – Em zaśmiał się. – Ponadto wybieramy schematy, pewniaki w głowie, które oczywiście bierzemy za święte prawdy. Przebudzenie pierwsze to świadomość, że nasz odbiór rzeczywistości jest wyrywkowy, chaotyczny, z tendencją do uogólniania i wpasowywania bogactwa rzeczywistości w ramki schematów poznawczych, które mamy w głowie. Fakty mają pasować do tego co już wiemy, a nie odwrotnie. Używam liczby mnogiej, gdyż pierwsze przebudzenie oznacza świadomość, że ja zniekształcam, ty zniekształcasz, my zniekształcamy, że mamy tyle światów, ilu ludzi żyje na Ziemi, że mamy  7, 5 miliarda rzeczywistości, nie zaś jedną. Ponadto żadna z nich nie jest lepsza o drugiej a zatem w faktograficznym ujęciu, żadna nie jest prawdziwa. Możemy co najwyżej zbliżać się, uszczegłwwiać lecz im więcej  szczegółów, tym trudniejsze ich ogarnięcie. Zatem i tak skupiamy się na ogólnych iluzjach.

– Pierwsze przebudzenie – zdziwiła się Ulka – to jest ich więcej?

Zapadło milczenie. Dopiero po chwili odezwał się Olaf: – Powiedz to politykom, że prawda jest iluzją, albo prawnikom – dodał.

– Psychologia i neurobiologia mają na to dowody od co najmniej 70 lat ale system oparty jest na wciskaniu ludziom kitu pod postacią tak zwanej prawy – wtrącił Jarek.

Tao 27. Iluzje
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

1 komentarz

  1. Miałam ostatnio przyjemność podzielić się z fajnymi osobami teorią Spirali Dynamicznej i metaforą Góry Lodowej :) Pięknie to współgra :) Książka ” Zabić Coacha ” pojawiła się we właściwym momencie :) Polecam metodę FRIS, style myślowe i style działania wiele wyjaśniają….ale grunt to czuć i słuchać się swojego ciała :)

Komentarze są wyłączone.