Tao 32. Trickster oraz inne zjawiska transpersonalne (1)

trickster
trickster

No cóż chciałbym wyjaśnić po kolei, te nierzadko trudne i niejednoznaczne pojęcia: trickster, psychologia archetypalna, psychologia i coaching transpersonalny, cothing, coaching tao, kognitywistyka, na których się koncentruję. Będę się nimi zajmował intensywnie już od jesieni, choć i tego lata nie brakuje doświadczeń oraz działań w obszarach kognitywistycznych.

Zacznijmy od tej ostatniej – kognitywistyki. Albo nie, raczej od trickstera. Jaką kolejność przyjąć w opisywaniu pojęć, archetypów które mają charakter nieliniowy, wszystkie się zazębią, żadne nie wynika z drugiego a przecież każde z nich jest współzależne? Jak tłumaczyć językiem logiki i sprawczości pojęcia niedualne, pomiędzy którymi nie zachodzi liniowe wynikanie w stylu każde A, o ile zawiera B, implikuje C? Powstaje tautologia, czyli niejasne wyjaśniane jest przez inne niejednoznaczne. A jednak nie ma innej drogi. Sposobem jest przebijanie się przez warstwę logicznych wzorców i znanych nam paradygmatów ku głębi nieznanego. Tam nie ma oczywistości, tam raczej pojawia się efekt a-ha, efekt heurystyczny, czyli przebudzenie!

Psychologia archetypalna jako odwołująca się przede wszystkim do osobistego doświadczenia a jednak uniwersalnego, bo przecież na archetypach jest oparta, czyli na uniwersaliach, pradawnych symbolach, fundamentach kultury, nieuświadamianych wzorcach, nieświadomości zbiorowej – kieruje nas ku indywiduum, ku subiektywnej stronie, jednocześnie włączając nas w pole relacji z całą nieświadomością zbiorową, do której mamy dostęp. Mówiąc z dużym uproszeniem, jesteśmy jak urządzenie w sieci, jakiś pojedynczy, zindywidualizowany smartfon, który może z tej sieci pobierać wszelkie dane, może również do tej sieci wprowadzać informacje, a zatem zmieniać sieć, rekonfigurować ją, lecz również sieć, ma dostęp do jednostkowego urządzenia i również może je rekonfigurować, zawirusować a nawet przejąć nad nim kontrolę.

Żadnego z tych pojęć ani też żadnej z dyscyplin nie traktuję literalnie, dosłownie z kanonem opracowanej wcześniej nauki czy teorii. Są one dla mnie raczej wskazówkami, inspiracją, zaproszeniem, drogowskazem niż wykładnią, której chciałbym się literalnie, ortodoksyjnie trzymać. Dość już pracowałem w swoim życiu w nurtach i stylach czy to terapeutycznych czy coachingowych, które z czasem były dyskredytowane, choćby przez nowe poglądy na psychopatologię lub przez nowe mody, które stawiały sobie za cel palenie starych mostów. Ponadto wojna karnawału z postem, wciąż żywy spór podejścia biologicznego z jego farmakopeą i farmakologią, w odwiecznym konflikcie z podejściem psychologicznym, psychologizującym i psychoterapeutycznym, jest tak jałowa jak dualizm w rozumieniu zdrowia i choroby, sukcesu i porażki, inkoherencji i spójności. Holizm walczy z biologią, psychosomatyka z diagnostyką, lekarstwa z profilaktyką. Warto czym prędzej wyjść z tego bezproduktywnego paradygmatu, którego głównym skutkiem jest szkoda jaką ponosi każdy z nas. Codziennie jesteśmy rozdzierani lub zgniatani przez te sprzeczności, presję dotyczącą tego, jacy być powinniśmy a wewnętrznym procesem, który wskazuje jacy chcielibyśmy być.

A zatem trickster. Bóg w politeistycznym panteonie bóstw, w czasach monoteistycznych religii judeochrześcijańskich (religia starotestamentowa, chrześcijaństwo, islam) sprowadzony został do pojęcia szatana. Trickster jednak nie jest tożsamy z judeochrześcijańskim konceptem zła, złego doradcy. Nie jest też wprost manichejskim drugim biegunem, przeciwnikiem dobra. Chrześcijański szatan, jest przecież upadłym aniołem i zawsze pozostaje we władzy Boga. Najdobitniejszym przykładem uwiązania szatana „na smyczy” Boga jest księga Hioba, w której Bóg zsyła szatana na swego wiernego sługę Hioba by poddawać go niezliczonym, okrutnym próbom lojalności. Drugim znaczącym przykładem jest konfrontacja szatana z Chrystusem na pustyni.

W chrześcijaństwie szatan utożsamiany jest z demonem. Tak oto starogrecki dajmon, czyli sumienie, ów ostrzegający głos wewnętrzny stał się, w wyniku odrzucenia i potępiania politeizmu, każdym przejawem ludzkich, pluralistycznych, politeistycznych tęsknot. Szatan uosabia w pierwszych stuleciach chrześcijaństwa wszystko co „pogańskie” a zatem dawne, owo nagromadzenie bóstw, wierzeń, praktyk i duchów. Stara dusza zostaje zastąpiona nową duszą. Owa dusza zsyłana jest przez Boga Stwórcę i tylko do niego należy. On decyduje o jej losie, osądza i karze lub nagradza jej uczynki przejawione w ciele osoby ludzkiej i jej umyśle (kara może dotyczyć odtąd również ludzkich myśli). Dusza jest jednorazowym bytem, może jednak zasłużyć na wieczną chwałę w otoczeniu Boga lub zostać skazana na potępienie, czyli wieczne odrzucenie i męki. To wspólny dogmat wszystkich religii monoteistycznych. Dogmat jedności, który przejmie współczesna psychologia. Jest jeden Bóg, człowiek jest obrazem Boga, ma jedną duszę. Nauka przejmie rolę Boga i powtórzy ten dogmat w postaci paradygmatu koncentrując się na pojęciu ego, Ja, podświadomości i snuć będzie swoje koncepcje na temat charakteru, osobowości a potem biologistycznej, determinującej genetyki, w istocie unieważniając znaczenie ducha.

cdn.

Tao 32. Trickster oraz inne zjawiska transpersonalne (1)
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

3 komentarzy

  1. Podobno Ci, którzy nie znają religii są szczęśliwi…

  2. Człowiek ma nową religię – jest nią nauka. Poszukiwacze logicznych argumentów opartych o racjonalizm lub determinizm stało się nowym wyścigiem. Pełno manwenów się porobiło.

    Często pada pytanie: w jakiej specjalizacji działam? Nie potrafię odpowiedzieć. Nie mam takiej. A kiedy już wydaje mi się, że się zbliżam do odpowiedzi to pojawia się coś innego, ciekawszego. Dziś bliska jest mi neurokogniwistyka i neuronauki jako takie ponieważ odkryły dotąd nieznane przede mną obszary wiedzy na temat działania układu nerwowego.

    Filozofia Junga to również pewna idea. Ciężko traktować te idee jako twarde koncepcje psychologiczne.

  3. Świetny materiał ! Czekam na więcej.

Komentarze są wyłączone.