władza, oni...

Teorie spiskowe [mają się dobrze…] 4

Dlaczego piszę o teoriach spiskowych? Chyba tylko po to by dać impuls do samodzielnego myślenia, do wątpliwości, do krytycznego stosunku do oficjalnego nurtu aby szukać osobistej drogi. Drogi, w której choćby w małych społecznościach można czynić świat lepszym miejscem. Czyń świat, do którego inni zechcą przynależeć, zechcą – o ile tak wybiorą w drodze samodzielnego wyboru, w drodze podjęcia odpowiedzialności, w drodze pytania o użyteczność własnych wyborów i wartości, wobec frommowskiego pytania być czy mieć? Jaki świat zamierzamy po nas pozostawić, to pytanie nie zależy tylko od jakichś i onych. Wynika wprost z twojego wyboru,  zależy od tego, czy poddajesz się bezkrytycznie konsumpcjonizmowi, powtarzasz mainstremowe mody i komunały, czy myślisz samodzielnie. Niełatwa sprawa, nieprosta tak ciągle mieć oczy szeroko otwarte i samodzielny sposób myślenia. Ucieczka od wolności zdaniem Fromma, to wielka pokusa, pokusa, że jacyć oni, za cenę ograniczenia wolności dadzą komfort, pełną lodówkę i nowy serial, na nowy nowy sezon, oczywiście pełen fascynującej przemocy, na która można patrzeć z wygodnej kanapy. 

 

O co chodzi w związku z wojną w Afganistanie i kolejnym jej epizodem, który zdaniem polityków potrwać może całe miesiące a nawet lata? Kraj pustkowi i gór, którego większość terytorium wznosi się powyżej 2000 metrów n.p.m. Przebiega tu węzeł najwyższych gór świata Pamiru, Himalajów i Karakorum. Kraj pustkowia, nieurodzaju, życie i bez wojny jest tutaj niesłychanie ciężkie. Afganistan to brama do Azji i największy na świecie szlak przemytniczy z Indii i Pakistanu na Bliski Wschód i Morze Śródziemne oraz z północnego zachodu Azji do jej centrum aż po Zakaukazie. Szmugluje się tu wszystko łącznie z bronią lecz największy biznes to narkotyki. Poszczególne trasy kontrolują etniczne klany, jednych wspiera koalicja wojsk zachodnich, innych Pakistan, jeszcze innych władze w Teheranie, wrogie zachodowi. Broń i pieniądze muszą skądś dopływać. Nie ma wojny bez środków do jej finansowania. Jednak czy warto na szalki narkotykowe wydać budżet sięgający prawie siedmiuset miliardów dolarów? Pięć milionów dziennie? Narkotyki to stosunkowo tani w obsłudze proceder.

Chodzi o gaz. O gaz z Turkmenistanu, oficjalnego sojusznika Stanów Zjednoczonych w tym rejonie. Zerknij na mapę – putinowska Rosja w cieniu wielkich, przeludnionych Chin, w pobliżu podbity Irak i kontrolowany Afganistan, wszędzie w okolicy roponośne i gazonośne kraje od Zatoki Perskiej po Kaukaz i Zakaukazie. Hitler zamierzał dostać się tu lądem przez Rosję i srogo się zawiódł, przegrywając bitwę pod Stalingradem a potem całą wojnę. Kto kontroluje węzeł Pamiru ten kontroluje spory kawałek Azji. Turkmeńska firma Turkmengaz po wielu latach starań podpisała kontrakty gazowe z indyjskim koncernem GAIL i Pakistańskim Inter Gas System. Na bazie tych umów ruszyła budowa gazociągu TAPI, który ma zasilać ponad 2 miliardy ludzi i rozwijający się przemysł indyjski w ten cenny surowiec. Przyjmując, że jeden metr sześcienny gazu to około 3, 5 zł to moc przesyłowa ze złoży turkmeńskich daje ponad 115 miliardów złotych miesięcznie. Kto jest głównym udziałowcem turkmeńskich złóż, czyje pieniądze budują i kontrolują gazociąg? Prawdziwa wojna z Rosją i wojna z Iranem, który też ma przecież złoża gazu i ropy toczy się o kontrolowanie dostaw gazu z Azji Centralnej na Półwysep Indyjski.

Oczywiście trzeba mieć argumenty dla społeczeństw, które ochoczo przystaną na kolejna akcję militarną i ktoś przecież musi w tych armiach walczyć. Dla chłopców ze slumsów Chicago, Hamilton, czy Liverpool to szansa na pracę i karierę, dla milczącej większości to cena, która trzeba zapłacić za wygodne mieszkanie, pełną lodówkę, pełny bak i ciepło w kaloryferach. Na hasło kryzys, terroryzm i zagrożenie społeczności przestają marudzić i godzą się na wszystko jak choćby ustawy ograniczające kolejne swobody obywatelskie. Ponadto nie dyskutuje się z argumentami w rodzaju eksterminacja chrześcijańskiej mniejszości kurdyjskiej, której na ratunek muszą wyruszyć myśliwce bombardujące. Kogo zbombardują? Oczywiście armię państwa islamskiego, która jest kolejny tworem medialnym. Jak wygląda ta armia? Klany Pasztunów, Tadżyków, Uzbeków, Hazarów, Turkmenów poruszają się w małych partyzanckich grupach i jeśli nawet są przemytnikami, nie sposób ich wytropić. Dlatego pacyfikuje się całe obszary z powietrza i dlatego jednych finansują Irańczycy a innych Amerykanie, jeszcze innych Chińczycy żeby się wzajemnie klinczować. Potrzebne są zatem większe środki. Jednak głównym celem jest rura z gazem. W obliczu lęku i podsycanego zagrożenia na Zachodzie, zagrożenia, które może dotknąć wszystkich, nagle, odebrać konsumpcyjny styl życia, nikt nie zadaje pytań a ten, kto je zada, oczywiście staje się w najlepszym razie wariatem lub podejrzanym.

cdn.

Teorie spiskowe [mają się dobrze…] 4
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

19 komentarzy

  1. Wiecie co świat się kończy, piekarze nie potrafią chleba na zakwasie upiec….. Dzisiaj dostałam taką informację i mojego chleba nie będzie. W szoku jestem. Podobno właściciele piekarni w końcu dojrzeli problem, ale dlaczego tak długo im to zajęło? Kilka miesięcy, spadki formy piekarzy… Biznesu trzeba pilnować, pracowników szanować…. a tych co się nie nadają wywalać i już. Zaraz ktoś powie, że piekarzom coacha trzeba. Guzik prawda, dobrych szkół i mistrzów piekarskich z prawdziwego zdarzenia ….

  2. Dzo-ann…mi strasznie zal tych wszystkich mezczyzn ,ktorzy jednoczesbnie pogardzaja i pragna kobiet! Alez oni musza byc wewnetrznie rozdarci i nieszczesliwi.Potrzebuja siebie nawzajem,razem tworza calosc,a w zaden sposob nie moga tego uzewnetrznic, chocby dlatego ,ze zostana odrzuceni przez srodowisko.Wiekszosc ustanawia norme. Norme od wiek wiekow tworzyli silnijsi.Czyli mezczyzni.

    Biologicznie roznimy sie.

    Mentalnie…bywa w zyciu tak ,ze trzeba rozwinac aspekt plci przeciwnej.

    Urodzilam sie jako deliktana,wrazliwa dziewczynka….ale przez cale moje zycie jestem troche “chlopem”
    Najpierw sport wyczynowy potem studia wymagajace rownego intelektualnie poziomu,potem “meska”specjalizacja,i macierzynstwio ,w ktorym oprocz tego ze jestem mama-to musze byc troche tata….;(((((

    z jednej strony dlatego ,ze jestem sama a z drugiej strony-dlatego jestem sama…bo mezczyzna nie potrzebuje drugiego chlopa w domu ,tylko…kobiety.

    A ja lubie byc kobieta.
    I lubie gotowac i pakowac gruszki w sloiki i parzyc herbate, dlubac w ziemi,zbiertac plony i zachwycac sie kwiatem,sluchac i rozumiec, tulic dziecko i “nie miec co na siebie wlozyc”….
    Nie uciekam od siebie.I plci ,jaka otrzymalam na to zycie.

    W mojej gamie kolorow zaakceptowalam kolor rozowy
    kolor “rozowej landrynki”
    choc trzeba sie przyjrzec by go dostrzec.

    W Wysokich Obcasach czytam czasem o kobietach w islamie.
    nie wszystkie sa tak ciemiezone i odsuniete na boczny tor,
    burka nie jest tak jednoznacznie zla….
    Sa tez kobiety wyksztalcone,walczace,zyjace w dobrych zwiazkach,wpasowaych w kulture i religie.Sa mezczyzni swiadomi tego ,ze kobieta tez czlowiek. Ksztalcacy swoje corki. Szanujacy swoje zony.

    Mistycyzm przekracza takze roznice plci.
    No i tez pewnie min z tego powodu jest wyzwanie dla przecietnego czlowieka.
    jak widzisz… dla przecietnego faceta raj to wiele kobiet, duzo seksu-nie tylko w tradycji islamskiej…./oj…wiele lat przepracowalm w meskim gronie ;)) /
    Tanczacy derwisze raczej nie maja zon i wielodzietnych rodzin,jak i chrzescijanscy czy buddyjscy swieci raczej zyli w odosobnieniach-nie rwac wlosow z glowy ,jak wyzywic zony i dzieci
    ;))))
    W gruncie rzeczy wszystkie religie sa podobne,maja prowadzic do podobnego celu-oswiecenia,ale inna droga,adekwatna do innej kultury.tak samo podlegaja wypaczeniom i interpretacjom oraz naduzyciom. To nie religia jest winna.To my ludzie jestesmy ,jacy jestesmy- niezaleznie od religii czy jej braku

    takie jest moje zdanie

  3. witajcie de novo;-*
    Najprve kavicka, pak pracicka ;-)

    Mężczyzna niezależnie od kultury ma często problem z poczuciem zasługiwania na kobietę, z własnym prawem do miłości (a skąd te pigułki gwałtu? szybkie numerki w okresie po bolesny rozstaniu nie do pogodzenia). Syn Boży, dla Arabów Issa ben Miriam mówiąc “a ślepcy jak i o n e mają zamknięte powieki” musiał mieć na myśli tłumienie prawa do odbioru własnej rzeczywistości. Już w starożytnej Grecji przekichana domowa sytuacja Sokratesa z Ksantypą? Zimne wiadra z wodą – jedno za drugim zamiast uznania jej intelektu i chodzenia razem pod rękę na zebrania filozofów, gdzie prawo przebywania miała tylko płeć męska. A my jako kraj nowożytny “jesteśmy lepsi”? Choćby jeszcze w Młodej Polsce w Weselu o polityce dyskutują sobie panowie, a panie to proste chłopki w regionalnych strojach, z którymi mezalians ma o tyle sens, że jedzenie umie gotować? Nie mówiąc o walczącej sufrażystkami Francji, w której karnie prawa kobiety do noszenia spodni oficjalnie dostały dopiero w latach ’90.
    Każdy ma święte prawo do miłości. Ze źródła jeśli szuka łaski wiary, a nie np. chełpi się byciem racjonalnym umysłem, do którego z metafizyką ani nie przystąp.
    Jest mi tak fajnie :-) wyspałam się i nie trzęsę się aż tak bardzo o życie. Ciekawe tylko kto mnie z tego poczucia uspokojenia i ukojenia pierwszy wybije ;-((((?
    Bezpiecznego dnia dla wszystkich milaczków :-“

  4. co Ania to Ania ;-) szmat czasu odkąd zgłębiałam Kena Wilbera. Tak przywołujesz bazalną sprawę, a gdyby zrozumieli ją kibole, narodowcy, nacjonaliści, kalifat, Shaker, dowódcy wydający rozkazy ostrzału Palestyny, niektórzy osadzeni głównie w interesie własnym politykierzy.
    Jestem za odnową duchową. Za rozwojem człowieka. Szanuje mądry islam. Hurysy pojmuję bardzo symbolicznie i nie wróżę tu napaści na kraje europejskie z tworzonymi w nich haremami. Taki raj dla mężczyzny to według mnie zwyczajnie jego sytuacja ontologiczna ze sobą ;-), w której czuje się pożadany i ma prawo do pożadania, seksu, miłości. Nie musi chodzić w płaszczu i straszyć małe dziewczynki bo dojrzał ciałem wraz ze swą osobowością :) Mężczyzna długo w dziejach ziemi marginalizując kobietę czynił ujmę na własnym honorze, ale i ucinał głębię prawdziwej miłości. Miłości w swojej relacji do niej.
    Niestety jak pokazuje kalifat z ludźmi koło dwudziestki – z ich zapalczywością, ślepym idealizowaniem i bezgraniczną emocjonalnością w kierunku naprawy świata, poświecenia własnego życia można zrobić dosłownie wszystko :((((((( Straszne są dla mnie te egzekucje. Niemoralne, obrzydliwe, nieetyczne okaleczanie się z człowieczeństwa dla strasznych 5 minut rodziny mordowanego niewinnie człowieka :(
    Na szczęście sufizm odsłonił się mi dziś jako religia, do której lęk nie przystępuje. Zupełnie nowe doznanie otwierających się przestrzeni.

  5. Dżo-ann ,zdja sie ,ze Ken Wilber robil juz takie porownanie mistycyzmu wielkich religii….;))))

    w kazdej z nich na tym najwyzszym szczeblu jest to samo-milosc uniwersalna przekraczajaca obiekty, narody ,przynaleznosci.

    Mysle ,ze jesli ktos dochodzi do tego etapu-odczuwa to samo ,niewazne,jakie imie nosi Bog, ktorego droga dotarl do oswiecenia.
    Rzezcz w tym ,ze do tego etapie rozwoju malo kto z nas dociera- choc nie brak swietych w zadnej z tradycji ,takze w chrzescijanskiej.

    Kazdy system upraszczany do poziomu zwyklego czlowieka ,jak tekst wielokrotnie tlumaczony ,ulega skrzywieniu,interpretacji,falszywym przekladom….. taki gluchy telefon…..
    czasem “prosty “czlowiek /mam na mysli rozwoj duchowy/ nie jest w stanie na swoim etapie rozwoju pojac wiecj niz zakazy ,nakazy ,tabu…Mysle ,ze sens wielu nauk zostal zagubiony.
    Droga rozwoju pewnie mozna dojsc daleko
    Czasem jednak w nieytlumaczalny spsosob ludzie doznaja takich objawien,
    rowniez niezaleznie od religii czy braku religii…i ich swiadectwa tez bywaja zaskakujaco zbiezne
    ;))))))))))))

  6. Dobrze jest kupic to co jest potrzebne…wiadomo ,ze raczej trudno zyc dzis bez lodowki,auto sie przydaje,telefon komorkowy, komputer…i tez trzeba “wygladac” stosownie do sytuacji,itd itd…ja nie mam nic przeciwko temu;))))

    Mialam na mysli to ,zeby nie stac sie niewiolnikiem rzeczy, ktore “ktos” nam wmawia za potzrebne, ze trzeba je miec jak przepustke do zycia i bycia wartosciowym czlowiekiem.

    Ubrania takie a nie inne,elektrogadzety, wakacje w modnych kurortach…..jesli nic mnie gdzies nie ciagnie ,to nie chce jechac tylko po to ,zeby potem mowic ,ze bylam. i ze mialam all inclusive.

    Zastanawialam sie ,jak sie wyrwac z kola wielkiej manipulacji.

    dla mnie osobiscie-w ten sposob ,ze sama okreslam mje potzreby- co jest dla mnie wazne, z czego w imie ekologii i zdrowia moge zrezygnowac,a z czego nie.

    Nikt mi nie bedzie wmawial,a jakich dzinsach czy trampkach bede “lepszym” czlowiekeim.Trampek to trampek -nie wazne ile kosztuje i kto go produkuje ,nadal jest to tekstylny but na gumowej podeszwie ;))))))))dla mnie kryterium wyboru jest przydatnosc i wygoda,czasem jakosc i trwalosc-bo kupuje rzeczy na dluzszy czas niz jeden sezon.

    Tego tez sraram sie nauczyc moje dziecko-zeby nie ulegal prostym telewizyjnym manipulacjom-kup margaryne a bedziesz mial rodzinne sniadanie w pieknym domu….kup smartfona-bedziesz mial przyjaciol,kup piwo-poznasz smak sportowych emocji itd itd
    i mam tez swiadomosc ,ze kazdy ma osobista liste swoich wlasnych waznych potzreb- moze innych niz moje.Chodzilo mi o to ,ze nie dac sie nadmuchac,ze wszystko musze miec….to jest niemozliwe i czlowiek wpada we frustracje albo goni resztka sil ,zeby miec to co inni maja…..

  7. Ahoy Milaczki ;-)
    Mam teraz i tu poczucie kompletności sobości i wypełnia mnie sufizm. Wszystko to za sprawą niezbanalizowanego, głębokiego obrazu “Bab’aziz” i spotkania z szajchem derwiszów w USA w Kinie Pod Baranami. Ten Pan był u nas: http://www.seekeraftertruth.com/kabir-helminski-establishing-the-truth-of-tawhid-in-our-minds-and-hearts/

    Czasami na tym blogu padają pewne zarzuty pod względem islamu. Przeraża nas jawny ekstremizm, bywa że straszne traktowanie kobiety. Jeżeli szukacie w islamie dobrych, bardzo mocnych stron to jest nią w pierwszej kolejności sufizm. Przebyłam ciekawą mistycznie drogę w głąb tajemnic istnienia. Zostałam umocniona w prawdziwym ukojeniu płynącym z miłości.Luźny pierwszy cytat z filmu: “Jest tyle dróg rozwoju ile dusz na tej ziemi”.
    Film był wędrówką wiekowego mędrca. Jego mętne oczy widziały więcej i wspierały się o oczy dziewczynki Ishtar. Była to Podróż na spotkanie owiane tajemnicą z Czym, Kim, Kiedy. Piękna warstwa metafor, dialogi nie bojące się łagodności serca, budowane daleko od szpanu “ja jeden wiem na pewno, słuchajcie mnie bo inaczej…”, niepowatrzalna przestrzeń. Meczet jako miejsce dogłębnej modlitwy, ale miejsce uzdrowienia z choroby. Jest taka scena w której pewien mężczyzna dostaje się poprzez skok do studni w mityczny arabski Raj. Opisuje pałac, w którym tańczą śliczne Hurysy. Doznaje i odczuwa bycie przez nie kochanym, sam zakochuje się w jednej. Jest błogo szczęśliwy i pełny radości płynącej z odwzajemnionej miłości do czasu kiedy sen pryska i okazuje się tylko wspomnieniem-fatamorganą na pustyni. Nie ma do niego powrotu.

    Miłość najwyższej łaski to miłość, która nie zna obiektu. Miłość przenikająca relacje, życia. Tyle w skrócie się dowiedziałam dziś. Dawno tak dobrze się nie czułam jak po tej rozmowie i zaskoczeniem odkrywam jak islam może być bliski mojej wizji chrześcijaństwa.

    Spokojnych, dobrych snów. Regenerujących, przynoszących upragnioną ulgę po dniu pracy dla Wszystkich!

  8. Ania,

    Przylaczam sie do Ciebie i mowie NIE. A oni nich sami walcza miedzy soba, zarzadzaja soba, pracuja do nocy, truja sie tym co reklamuja, kupuja te nic nie znaczace gadzety. Ja wole byc niz miec.

  9. jakos moja wizja w ogole nie kloci sie z podrozowaniem i zwiedzaniem swiata ;)
    podrozuje,bo tego potrzebuje;)))))))z bardzo podobnych pobudek ,jak ty ,Magdo.
    Przeciez ne musze wszedzie ciagnac na plecach swojego szescianu ;)))))))))

  10. Fajnie by było Ania. Taki świat, jaki proponujesz byłby fajny.
    Ale ja jednak chciałabym zobaczyć kawałek świata.
    Nie jest to konieczne do życia, ale fajnie byłoby zwiedzać i poznawać NOWE.

    Nie chodzi o marki i image tym razem.
    Tylko o dziecięcą potrzebę odkrywania świata.

    Ale tak planeta Ziemia ucieszyłaby się z sześciennego TV.
    I twoich rozwiązań.

  11. jako jednostka moge sobie zyc z zgodnie ze swoimi przekonaniami i szesciennym telewizorem i uprawiac pomidory na dzialce…

    ale co by bylo , gdyby wszyscy tak zrobili?

  12. czy gdybysmy my wszyscy szarzy ludzie powoedzieli:NIE – nie idziemy do armii, nie idziemy na wojne, nie pijemy piwa, nie jedziemy autem, nie jemy cukru, oszczedzamy energie,a czas poswiecamy rodzinie ,przyjaciolom,sportowi,ogrodom -zamiast biegania po centrach handlowych…

    czy swiat runalby?
    kim zarzadzaloby te kilka waznych osob na swiecie ?
    czy zapanowalby chaos i stalby sie koniec swiata ?

  13. czy mozna w dzisiejszych czasach uzniezaleznic sie od gazociagow /a tym samym od wojen o rure z ropa?wycinanie drzew czy koplanie chyba nie pokryją zapotrzebowania na energie cieplna-a energie w ogole?

    Panstwa zachodnie mocno inwestuja w rozwoj nowych technologii grzewczych-u nas strajkuja gornicy ,ze kupujemy tani wegiel z Rosji….
    Dlaczego w zaden spsosob nie zacheca sie ludzi do korzystania z odnawialnych zrodel energii?

    czy mozemy ograniczyc spalanie benzyzny? Zużycie wody?

    Dobrze zorganizowany transport miejski, sciezki rowerowe niejdnego zachecilby do wydatkowania wlasnej energii…po naszych cialach widac ,ze gromadzimy jej o wiele za duzo.
    Czy musimy wciaz nabywac nowe ,zamiast naprawiac i uzytkowac stare?
    czy potrzebujemy stert ubran,ktore co dwa lata ,zupelnie niezuzyte laduja na smietnikach? bo wchodza nowe trendy i okragly nosek wypiera kwadratowy?a bezowy swiadczy o bezgusciu,choc dwa sezony temu trzeba bylo byc bezowym????

    W empiku wpadla mi ksiazka przytaczanej tu ostatnio Naomi Klein “No logo”
    Pobieznie przwjrzalam i juz wiem ,ze do wielu z tych wnioskow doszlam sama juz dawno temu…co tak naprawde sprzedaja sieciowki ,koncerny,supermarkety?
    wizerunek
    obietnice” jesli to kupisz,to BEDZIESZ ”

    ale to klamstwo i pojscie na latwizne…. tlumacze dziecku ,ktorego koledzy w szkole wysmiewali z powodu niemodnych ubran czy starego telefonu.
    Nowy telefon zosatal ukradziony.
    Stary telefon tez spelnia funkcje-mamy kontakt. Bez smartfona tez jestes fajny ;)))))))
    ze starego telefonu mozna sobie zartowac tak jak z szesciennego telewizora.

    Ostatnio z kolega usmialismy sie setnie z tego ,ze mamy jeszcze …szescienne telewizory ;) zdziwionemu monterowi kablowki odparlam ,ze chetniej ogladam…ksiezyc w pelni niz telewizor…patrzyl podejrzanie.Po co pani tv? Do nauki jezyka….

    Wmawia sie nam od malego ,co koniecznie trzeba miec ,zeby byc cool,jak byc ubranym,jak sie zachowywac,czym jezdzic,jak odpoczywac,ile zarabiac,gdzie bywac i co pic,a przede wszystkim ,ze trzeba pic ,bo inaczej nie ma zabawy….

    Brak dostepu do tego sztucznego miodu rodzi frustracje…Pewnie ze latwiej manipulowac kims takim ,komu sie pokazalao marchewke ,nauczylo ,ze bez marchewki nie ma zabawy i ja pozniej zabralo…do latwizny ludzie sie przyzwyczajaja bradzo szybko.
    Apetyt stale rosnie.
    Wiekszosc rzeczy nie jest nam niezbedna do zycia.

    Co tak naprawde jest mi potrzebne?
    Co naprawde jest w zyciu wazne?
    Co tak naprawde daje satysfakcje?
    Ile rzeczy kupuje z potzreby , ile z zachcianki?

    Gdybym miala dzis wyjsc z domu z jedna walizka najpotrzebniejszych rzeczy co zabralabym ze soba???
    Im jestem starsza ,tym lzejsza jest ta walizka………….

  14. Witajcie!
    Znowu zamierzam mękolić temat kierowców. Wstrząsnęło mną, że ośmiolatka najechały dwie kobiety na drodze. Dwoma osobówkami. Przecież dzieci bawiąc się wybiegają na drogę, mają hulajnogi. Takie sytuacje jak piesi na drodze powinny powodować drogi hamowania aut. Ja tego prawie w ogóle nie obserwuję – wczoraj patrzyłam na kawałek niebezpiczego skrzyżowania w Krakowie niedaleko Tesco. Jako policjant zarobiłabym dla państwa 1200 złotych (nadmierna prędkość, kierowcy zagadani z komórkami przy uszach, przyspieszający tam gdzie trzeba zwolnić, nie używają świateł gdy skręcają). Nie formują równych szyków na drodze jak np. jest to normą w Dusseldorfie. Jedno nowe audi wyraźnie czuło się jak na autostradzie w miejscu gdzie wolno jechać 60 na godzinę?

    W Krakowie chłodno, ale jeszcze zielono. Miłego, bezpiecznego dnia dla wszystkich!

  15. W sumie to nie tzreba daleko szukać w naszym kraju teoria na teorii…

  16. ha ha Dżo-ann, brawo!

  17. Jeśli mogę wrzucić swoje trzy grosze w przestrzeń Między Damian a Maciej:
    1 grosz – psychologia transpersonalna w moim wykonaniu mówi groza, groza i jeszcze raz groza
    2 grosz – jak widzę te wszystkie grzyby atomowe i inne próby jądrowe to ja nie chcę, aby kogokolwiek, w tym zwierzęta taka mistyczna eksplozja dotyczyła
    3 grosz – dostrzegam zmienione stany świadomości, no dostrzegam. Tylko, że niestety chorobowo. Zdrowie to powinna być walka na froncie każdej ze zjednoczonych dziedzin (a nie że konferencje fizyków są osobno, lekarzy osobno, biologów i biogenetyków we własnym kręgu a anatomopatolodzy zajmują się tylko zwłokami mrocznych historii) o skuteczne zatrzymanie procesów rozkładu.
    Do jasnej cholery!!! Czas ucieka wieczność czeka.

  18. Chciałabym wydać z siebie niemy intelektualny krzyk: why? Czemu ludzie potrafią być aż tak popierniczeni, żeby szukać sposobów zniszczenia tej planety, wyekploatowania jej zasobów, wyeliminowania “wrogów” czytaj zabicia niewinnych ludzi wierzących inaczej niż oni, psucia wszystkiego, co sobie ktoś z trudem wypracował?

    Ubolewam nad tym, że naukowcy wdają się w takie głupie i brzydkie etycznie zabawy jak rozszczepianie bomb wodorowych, wytwarzanie niebezpiecznych bom uranowych, tworzenie nowych sytuacji typu Czarnobyl (mimo że do dziś widać skutki w popromiennym obszarze), laboratoria dziwnych mutacji genetycznych, zabaw krzyżowania genów ludzkich ze zwierzęcymi?

    Robię wszystko, żeby tworzyć wokół siebie siatkę osób pomagających sobie bez względu na sytuację materialną. Chce rozprzestrzeniać rzeczywistość interpersonalną, w której każdy chce żyć i zdrowieć, a nie utrzymywać siebie samego w chorobie. Jak mamy dzieci i dorosłych z nowotworami i innymi poważnymi schorzeniami zachęcić do dalszego życia tutaj, jeśli paraliżujemy własne wysiłki ulegając niemoralnym i nieetycznym podszeptom szybkiego bogacenia się cudzym życiem i kosztem.

    Naukowcy solidaryzujcie się w dobrych i moralnie nieskalanych poczynaniach ku dobru ludzi. Przywróćcie nam wiarę w ludzkość. Dlaczego w wikipedii nie ma jeszcze opisu z czego składa się dokładnie neuron tzn jakie pierwiastki, atomy go tworzą?
    pozdrawiam
    rastafarianka gandzia

  19. Kiedyś bardzo mocno interesowałem się teoriami spiskowymi. Zauważyłem jednak, że po pewnym czasie czułem przygnębienie i przytłoczenie tym wszystkim. Życie w błogiej nieświadomości i głębokiej iluzji nie boli, no chyba że nagle braknie internetu lub nie ma zasięgu w telefonie – to dzisiejszy ból nie do zniesienia…

    Panie Macieju, ponawiam swoje pytanie – co na teorie spiskowe psychologia transpersonalna?

Komentarze są wyłączone.