Umysł i całość

struktura pustki

Buddyzm mówi o umyśle otwartej przestrzeni. Taoizm mówi o obecności. Jesteś Wszechświatem, kreujesz swoją rzeczywistość poprzez to, w jaki sposób interpretujesz docierające do ciebie fakty. Kilka tysięcy lat później naukowcy z nurtu  behawioralno-poznawczego powiedzą to samo. Myśl tworzy rzeczywistość, w której żyjesz. Twoja myśl. Twoje przekonanie. Świat, w którym żyjesz jest wytworem twojego subiektywnego umysłu. Fizycy kwantowi kierujący swoją uwagę w metafizyczne niemal obszary kwarków i bozonów powiedzą identyczne słowa dotyczące cząsteczek w mikroświatach subatomowych. Jak to możliwe, że obserwator, badacz decyduje o stanie cząsteczki w akceleratorze? Foton może przybrać postać falową albo cząsteczkową pod wpływem obserwacji! Nikt tego nie rozumie, a jednak to fakt naukowy. Podobnie jak to, że jesteśmy niemal wyłącznie pustką zaklętą w gęstość dzięki informacjom. Lubię ten przykład: Gdyby jądro atomowe, na przykład wodoru powiększyć do rozmiarów piłeczki pingpongowej to najbliższy elektron poruszałby się mniej więc po orbicie oddalonej o kilometr. Jesteśmy pustką iluzorycznej gęstości wywołanej przez pola elektromagnetyczne i grawitację, która to wszystko trzyma razem w garści.

całość, przestrzeń, otwartość

Cebula na przykład. Kubki smakowe nawykłe do ostrego smaku cebuli, skojarzenia z mamą, która kroi plastry pomidora i nakłada wiórki cebuli w letni, piękny dzień, na pajdę chleba posmarowanego masłem; albo babcia, która ociera łzę siekając biały cebulowy miąższ, a potem pyszna potrawa, w której znikły złote plastry.  Albo odwrotnie. Drażniący smak i zapach, nieprzyjemny, zbyt intensywny. Skojarzenia z biedą i ubogim jedzeniem. Nieprzyjemny posmak w ustach i ten obrzydliwy zapach. Smród zgniłej cebuli, biedna wioska, z której chciało się uciec. Tak samo jest z każdą rzeczą, obiektem, osobą – pocałunkiem, pieniędzmi, religią, długopisem, egzaminem, telewizją, seksem, pozytywką, pisaniem, snem, majonezem, kieszenią, mężczyzną, prawdą, córką, jeziorem, tapczanem. Dosłownie wszystko związane jest z twoimi wzorcami, myślami, przekonaniami; to, w co wierzysz, w co nie wierzysz, przekonania, wartości, słowa, lęki, uczucia; to, co widzisz; to, czego nie widzisz; to, czego nie chcesz widzieć; to, wobec czego odwracasz głowę w drugą stronę.

Jesteś Wszechświatem. Umysł nie jest rzeczą. Jest najbardziej genialnym wytworem mózgu, jedynego organu, który dzięki umysłowi jest w stanie siebie samego badać i przekraczać; tworzyć rzeczywistość i zapisywać trwałe ślady swojej obecności. Niesamowite! Niewiarygodne! Cudowne! Wystarczy z tego korzystać :)

Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

4 komentarzy

  1. I znów pytanie o sens… Jaki jest sens umysłu? Po co powstał i dlaczego pozwala nam się rozwijać? Gdzie jest meta i czy w ogóle ona istnieje? Chcę wiedzieć a muszę czekać cierpliwie… ;D

  2. chcę żyć w świecie gdzie takie ‚chore’ sytuacje nie mają miejsca :

    http://www.thepetitionsite.com/867/025/075/please-help-stop-september-15-deadline-for-death-of-harp-seals-at-aquarium-des-iles-quebec-canada/?z00m=20408585#taf

    rzesza ludzi pokazuje że też nie chce takiego świata a tłumaczenia / wymagania Akwarium w Quebecu są żenujące.

    tak czy inaczej – przyszłam tu po pomoc – dla tej dwójki maluchów.
    jeśli ktoś popiera – proszę o podpis.dziękuję.

    przy okazji : jest taki film „what the bleep do we know”.. polecam w temacie.

  3. Witaj Macieju, a ja mam 5 szybkich skojarzeń (trochę na temat a trochę nie):

    1) piszesz „Kilka tysięcy lat później naukowcy (…) powiedzą …” – jeśli ludzie wpływający istotnie na losy świata nie uświadomią sobie w porę jaki na prawdę rezultat wynika z ich decyzji, to mam obawy, czy za kilka tysięcy lat będzie komu co powiedzieć…

    2) Dzisiaj rano jadąc do pracy właśnie rozmyślałem o teorii względności wszystkiego i jak niesamowite jest to, że tak niewielu ludzi na co dzień uświadamia sobie, że wszyscy dookoła zupełnie inaczej widzimy, słyszymy, postrzegamy, interpretujemy, oceniamy. Tak oczywisty fakt a taki niepopularny w naszych codziennych kontaktach z innymi.

    3) Myślę, że każdy podejmuje najlepsze z możliwych do podjęcia decyzji – zgodnie z sobie tylko znaną mapą. A to, że mapa często nieaktualna albo zatarta to już inna sprawa…

    4) Ciekawe, co by było gdyby człowiek wiele tysięcy lat temu zamiast zdolności lingwistycznych do komunikowania się zaczął rozwijać swoją intuicję i postrzeganie pozazmysłowe.

    5) A co to jest pustka?

  4. Wszystko fajnie jak umysł jest sprawny, ale jak zaczyna niedomagać? Ludzie boją się przyznawać, gdy coś szwankuje, nie chcą, żeby ktoś mówił, że są wariatami. Ludzie piętnują każdą niedoskonałość. Mi dala popalić niedoczynność tarczycy, zanim zorientowałam się co nawaliło, przestałam marzyć, myśli przestały przepływać, wszystko budziło lęk, ciągłe poczucie smutku dosłownie bolało. Wydaje mi się, że jestem w stanie zrozumieć dlaczego ludzie z poważną depresją są w stanie popełnić samobójstwo. Lekarze, którzy mają z tym do czynienia, widzą tylko objawy zewnętrzne, nauczono ich szybkiej interwencji aby ratować życie nawet jeżeli posiadają dużo empatii nie są w stanie poczuć tego bólu. może i dobrze, bo sami by zwariowali. Może dlatego jeszcze bardziej uwrażliwiłam się na zachowania osób, które spotykam. Niektórych to chyba mentalnie zmuszam do wygadania się. Szkoły uczą technicznych rzeczy, ale nikt nie zwraca uwagi na naukę dbania o umysł i emocje . Jeszcze moja kondycja nie jest taka jakbym chciała ale może tą moją misją jest dbanie o umysły i emocje;)

Komentarze są wyłączone.