Wąż

i małpa

Wąż i małpa – koan

Pewnego dnia bardzo jadowity wąż o imieniu Isman Ramsin podkradł się blisko ptasiego gniazda na szczycie mangowca. Drzewo było dość wysokie, rozłożyste. Już, już miał wstrzyknąć jad i połknąć jedno z piskląt, lecz zza gałęzi wychylił się makak. Zawinął długi ogon wokół gałęzi i przez chwilę na nimi zawisł. Nazywał się Ragan.

­– Nie radziłbym ci, drogi Ismanie, pożerać tego pisklęcia.

– Kim jesteś, że śmiesz się do mnie odzywać w ten sposób? syknął Isman Ramsin.

– Kim jestem, kim jestem? Nazywam się Ragan i jestem makiem z wielkiego stada makaków. Mieszkam w gaju mangowców tak jak ty.

– Czego chcesz? – Isman bardzo się poirytował, gdyż bezczelny makak odwlekał jego porę posiłku.

– Niczego nie chcę – małpa wzruszyła ramionami i potarła nos – po prostu widzę stąd sprytną mangustę. Znam ją. Siedzi na pniu pobliskiego mangowca i także chętnie pożarłaby pisklę, które masz na oku, ale kiedy zobaczy obżartego, powolnego węża z pewnością skusi się na ciebie Ismanie Ramsin. Będziesz łatwą zdobyczą a mangusta zyska podwójną kolację. Pożre węża nadziewanego pisklęciem papugi – makak zachichotał złowrogo.

– Czego chcesz? – wąż był bardzo poirytowany, niemal gotów podpełznąć i uderzyć jadowymi zębami w bezczelną małpę, zbyt dużą by ją pożreć, lecz zbyt arogancką, by dłużej tolerować jej zachowanie.

– Niczego nie chcę – małpa znowu potarła nos. – Wystarczy, że gwizdnę a mangusta w trzech susach znajdzie się na pniu i zrobi się nieprzyjemnie. Chyba, że…

– Chyba, że – Isman zasyczał powoli przesuwając się w stronę makaka. – Chyba, że co, mój miły Raganie?

– Chyba, że sięgniesz, z tamtej wiotkiej gałązki, dojrzały owoc mango, na który mam apetyt. Nie mogę go stąd dosięgnąć a gałąź, na której rośnie nie utrzyma mego ciężaru.

– Ach, tylko tyle? Z przyjemnością – powiedział Isman Ramsin i błyskawicznie wyrzucił do przodu szyję, na ułamek sekundy wbił zęby jadowe w ogon małpy i wypuścił cały zgromadzony jad.

– Dlaczego? – krzyknął Ragan spadając. – Jestem dla ciebie za duży!

­– Nie lubię szczwanych małp – syknął wąż. –  Po za tym, w ostateczności i wąż, i mangusta pożywią się padliną makaka.

____________________________________________________________________

COACHING TAO. JAK ŻYĆ W ZGODZIE ZE SOBĄ?

Kompletne szkolenie on line w 7 częściach z ćwiczeniami

________________________________________________________________________

inne koany

Wąż i małpa – koan
5 (100%) 1 vote[s]

Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.