Ważne cytaty: Frank Herbert

F. Herbert
F. Herbert

Pisarz amerykański, jeden z najbardziej znanych pisarzy sf. Twórca cyklu Diuna.  Jako autor koncentruje się na naturze człowieka i sprawnie łączy zagadnienia psychologiczne, religijne i kulturowe. Uznawany raczej za filozofa i futurystę niż klasycznego autora powieściowego. Oto cytat.

Ludzie rodzą się podatni na tę najtrwalszą i najbardziej osłabiającą chorobę intelektu: okłamywanie samego siebie. Najlepszy z możliwych światów, tak jak i najgorszy, z niej właśnie czerpią koloryt. O ile jesteśmy w stanie ustalić, nie istnieje naturalna odporność na tę chorobę. Wymagana jest ciągła czujność.

 

Komentarz

Okłamywanie siebie to inaczej opór, jeden z powodów niekiedy słabej skuteczności terapii i coachingu. Ludzie przyzwyczajeni do ciągłego stymulowania nowościami, zapraszani do zwiększania efektywności, ciągle pouczani i zachęcani do jeszcze większej wydajności na rzecz korporacji i systemu a potem do oszalałej konsumpcji – w końcu się uodporniają. Oprócz tego wzorzec, schemat, strefa komfortu – czyli strefa przyzwyczajeń i nawyków – choćby niosąca w efekcie cierpnie i choroby jest drugą naturą człowieka. Jak to zmieniać? Najbardziej znanym sposobem jest wstanie z kanapy…

Ważne cytaty: Frank Herbert
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

18 komentarzy

  1. @Magda Turek,
    tak powaznie, doszlam juz do tego samego wniosku co ty
    ;)))))))))))))))))))))))))))))

  2. to troche jak na desce surfingowej…zeby na niej w ogole ustac ,a lepiej …. zlapac wiatr i isc do przodu ,trzeba ciagle balansowac…kto na chwile stanie,obrywa bomem w glowe i laduje w zimnej wodzie.
    ;))))))))))))))))))
    podobnie jest na nartach i na rowerze
    harmonia i rownowaga mozliwa jest tylko w ciaglym ruchu

    ale za to jaka frajda;)))))))))))

  3. i samo wstanie z kanapy jest tylko/aż sposobem, nie odpowiedzią, nawet trwała zmiana może stać się kolejną strefą komfortu

  4. A może to jest tak, że bezskutecznym jest poszukiwanie źródła spokoju, szczęścia, komfortu czy poczucia bezpieczeństwa na zewnątrz, w ludziach, zdarzeniach, świecie materialnym czy też w pułapce wyobrażeń wszelakich (również dotyczących naszego wnętrza). Może dążenie do ciągłego nazywania, określania, oswajania, przyswajania prowadzi nas do (iluzji) znajdywania odpowiedzi.
    A może kłamstwem jest samo pojęcie okłamywania siebie.
    Może w poszukiwaniu zawarty jest jednak sens, wszak jesteśmy bytami, obdarzonymi inteligencją i wszystkimi zmysłami, które smakują ten świat.

    A może Życie jest jednak tajemnicą, której nigdy do końca nie ogarniemy zmysłami, taj jak dzisiaj nie potrafimy ogarnąć tajemnicy wszechświata.

    A może…

  5. oj dziewczyny ;-)

  6. @Magda Turek,
    w ramach wyjscia ze strefy komfortu postanowilam skorzystac z rady doradcy zawodowego w PUP.
    pensja karwcowej zaczynala sie od 3500…a lekarza specjalisty na tym konczyla……

    ale poniewaz pani dyrektor jak i moja szefowa widza mnie kolejne 5 lat na wolontariacie…i o pensji nie mam co w ogole marzyc….wydawaklo mi sie to calkiem dobrym pomyslem po pracy umyslowej…
    bliziut….. i wszyty zamek laduje na stercie…..;)))))) proste ,malo odpowiedzialne,i dobrze platne.
    Zadzwonilam wiec do szwalni, jako ze szyc jako lekarz zabiegowiec potrafie….ale 10 lat doswiadczenia zawodowego w temacie okazalo sie niewystaczajce;((((do podjecia zatrudnienia jako krawcowa.
    ;))))))

  7. @Magda Turek to przynajmniej odpowiedź dostałaś :)

  8. Do mnie coraz wyraźniej dociera, że muszę się przestać okłamywać, że uda mi się w Łodzi dostać jakąś sensowną pracę. Czas chyba znów ruszyć za chlebem w ładne miejsce. Wczoraj miało miejsce apogeum absurdu. Dostałam odpowiedź na aplikację o pracę w Ł: praca moderatora live-czatu w języku angielskim w … agencji towarzyskiej. Ha, ha. Chociaż to bardziej tragifarsa ;-). Dyplom filologa anglisty wybitnie przydatny ;-)

  9. Dobrze, że to podniosłaś Aniu. Czas na odpoczynek, ciszę i regenerację i li tylko być musi :) Kanapa, tapczan, sofa, katanka, bujany fotel, materac, łóżko wodne, hamak, pufa, huśtawka czy nawet super miękki dywan jako narzędzie teleportacji do innego wymiaru?
    Ha, we wszystkim tylko trzecie oko być musi czyli poczucie umiaru ;-)

  10. a co z czasem na odpoczynek ,na cisze i regeneracje??? ?czy nie mozna od czasu do czasu spoczac ,nie rozwijac sie ,nie wychodzic z kanapy i strefy komfortu…polezec i pomyslec albo najlepeije nic ,tylko byc………..nawet z tymi wszystkimi porozrzucanymi nie zamiecionymi pod dywan slabosciami????????

  11. Jest coś w tym okłamywaniu samego siebie. Bez tego dopada nas -ludzi bezwzględny napór rzeczywistości z paskudnymi i niewygodnymi uczuciami typu: poczucie winy, wyrzuty sumienia, gorycz porażki, lęk i obawa przed konsekwencjami, rozpacz czy choćby takie zgorzknienie. A przecież jak pokazuje historia grzeszki można zagarnąć pod dywan, zakopać w ogródku, zatuszować; odciąć się i dopisać własną wersję prawdy.
    Już grecy sporo na temat tego kawałka naszej natury wiedzieli. Sofokles rzucał przed oczy widzów Edypa – faceta, który potrafił jako wybrany rozwiązać zagadkę Sfinksa i jednocześnie miotać i widzieć i nie widzieć swoich wątpliwości.

  12. Odświeżam właśnie Diunę, a właściwie jej 3cią część „Dzieci Diuny”. Dopiero teraz odkrywam, że w wielu kwestiach treść jest spójna z przesłaniem Pana Macieja. Do tego stopnia, że przedwczoraj czytając jeden z fragmentów zdziwiłem się, że nie widziałem nigdy nawiązań do Franka Herberta w Pana tekstach… aż do dzisiaj ;)
    ciekawa synchroniczność

  13. Zainfekowany, zarażony, chory nieuleczalnie…. ale staram się bardzo nie zarażać.

  14. Ja już wiem, że w miejscu długo ni usiedzę, albo muszę mieć dodatkowe ciekawe zajęcia, takie lekkie ADHD :)

  15. Tak @Aniula, ja też to mam. Też mi się marzy spokój i bezpieczeństwo. Za dużo być może
    było rzeczy nieprzewidywalnych, za dużo burz i niepokoju. Jak słyszę wyjść ze strefy komfortu, to coś we mnie krzyczy ‚Znowu?!’

  16. „czujność” czyli chodzi o zachowanie świadomości i koncentracji jednocześnie? czy może można zachować świadomość bez koncentracji i odwrotnie? czy może „czujność” można rozumieć jeszcze inaczej?

  17. To co znamy daje poczucie bezpieczeństwa, w świecie, który nie rozpieszcza spokojem i stabilnością. :)

Komentarze są wyłączone.