Ważne cytaty: Orson Scott Card

O. S. Card
O. S. Card

Orson Scott Card amerykański pisarz fantasy i sf. Jego najbardziej znanym jego dziełem jest Gra Endera nie tak dawno zekranizowana. Card pochodzi z mormońskiej rodziny z tradycjami. Wielokrotnie nagradzany. Jest autorem kilkudziesięciu książek oraz gier komputerowych. Stworzył wielotomowe sagi: Endera, Saga Cienia, Opowieści o Alvinie stwórcy oraz Saga Powrót do domu. Niżej prezentuję cytat z Siódmego syna powieści z Sagi o Alvinie Stwórcy.

Cały wszechświat jest tylko snem w umyśle Boga, a dopóki on śpi, wierzy w ten sen i wszystko pozostaje rzeczywiste. To co widzisz, to Bóg, który się budzi. Budzi się stopniowo, a jego świadomość przesącza się w sen i rozkłada wszechświat. Aż wreszcie Bóg usiądzie, przetrze oczy i powie: „Ależ miałem sen; szkoda, że nie pamiętam, co w nim było”. W tej właśnie chwili wszyscy znikniemy.

Komentarz

To znany wątek literacki, który powraca w coraz to nowych odsłonach. Jesteśmy snem Boga. Inna jego wersja: Bóg rozpadł się na elementy, które my, ludzie – scalamy, Bóg śni o nas tak jak my śnimy o Bogu, sen jest inną rzeczywistością, niemniej realną niż jawa. Jeden z ojców psychologii Carl Gustav Jung miał sen, który uznał za jeden z najważniejszych w swoim życiu. Zbliża się do medytującego bramina, który siedzi do niego tyłem. W pewnej chwili spostrzega, że medytująca postać to on sam, wówczas ów bramin odwraca się i z przymkniętymi powiekami mówi do Junga [on sam do siebie samego]: Nie budź mnie, bo kiedy się obudzę, ty znikniesz.

Ów sen jest dla mnie kwintesencją naszego życia. Na co dzień jesteśmy przekonani o realności własnego otoczenia, oczywiście również o realności własnej osoby. Wystarczy jednak mała zmiana byśmy poczuli się zagubieni. Uciekł pociąg, ktoś przestawił nasze sprzęty, ktoś na opak rozumie nasze słowa. Umiera ktoś bliski – zniknął ale czy nie istnieje? Jest w naszej pamięci, oglądamy pamiątki, fotografie a jednak tej osoby nie ma. Współczesna nauka szykuje nam jeszcze nie takie niespodzianki. Czas to przecież tylko wymiar, wymiar względny. Można nimi manipulować, wiemy również, że istnieją wszechświaty równoległe, w których jednocześnie wydarzają się wszystkie możliwe  warianty. Magia zbliża się do rzeczywistości naukowej. a my, ludzie być może tylko w snach odnajdujemy okruchy prawdy, okruchy Boga?

Ważne cytaty: Orson Scott Card
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

9 komentarzy

  1. czytam to dosłownie wszystko i stwierdzam, że to ogólnie mówiąc tylko człowiek więc czy może wyjść poza wymiar człowieczy ?

  2. Przeczytałam.Rozumiem i pojąć nie mogę.;) Pozdrawiam oczywiście WSZYSTKICH sympatyków tegoż bloga i nie tylko…

  3. No, tak zagubienie, rozproszenie, rozświetlenie.
    Jose Mujica – kurczę normalny człowiek w normalności jeszcze na tej planecie popędów, władzy kasy i pieniądza. Czuję się czasem jakbym trafiała na cenne wysepki na morzu szarej rzeczywistości jak dopływam do takich biografii.
    Pozdrawiam

  4. czy ja w tamtym swiecie , mialam takze sen, ze widze siebie z matka usmiechajca sie z oddali ?
    ;)))))))))))))

  5. mialam dzis sen podobny do snu Junga…we snie widzialam siebie i i nnych ,jakby na innym planie,w normalnej codziennje sytuacji.
    jedynym kryterium “czasu” moglyby byc nieobecne juz w zyciu osoby…lecz obraznie byl wspomnieniem czegos, co sie juz zdarzylo…. byl zywy,kolorowy ,namacalny i jednoczesny- wystarczylo zawolac i pomachac do siebie reka…
    mialam poczucie oczywistosci tej sytuacji i jednoczesnie oddzielenia tych dwoch swiatow naturalna przejrzysta zaslona….

  6. “Życie jest snem, iluzją. Wszystko zmierza w stronę nieuchronnego, nic tego nie zmieni, my szamoczemy się z rzeczywistością, z emocjami, sami ze sobą, tak jakbyśmy mogli zmienić bieg wydarzeń. Co jest najpiękniejsze w życiu? Samo życie.”
    Paolo Sorrentino

  7. Najważniejsza jest lojalność.

  8. w moim snie ucze sie i ucze, wysilam watly umysl ,lacze zagadki w calosc i tlumacze…probuje przeniknac grube ksiegi ,szklane ekrany, subtelnosci obcego jezyka…przykladam sie i wytezam …jeszce jeden obraz, jeszcze jedno slowo i wyrazenie ,jeszcze jedna zagadka,jeden krok dalej.
    choc wiem ze kiedys sen sen sie skonczy i rozproszy sie jak poranna mgla;))))))
    przestanie byc juz potrzebne ,zniknie umysl, zniknie jezyk i pamiec mojego snu i potrzeba tlumaczenia….

    wcale sie tego nie boje.
    prysnie krysztal, ktory uparcie szlifuje i zostanie tylko swiatlo ,niezalamane ,nieznieksztacone pryzmatem mojego doczesnego istnienia

  9. Jakoś depresyjnie zadziałał na mnie ten cytat…..

Komentarze są wyłączone.