widok na morze

Widok na morze – koan

Niektórzy nie wyjeżdżają wcale, nie podróżują nigdzie. Poznałem kiedyś faceta, dziadunia, miał ponad osiemdziesiąt lat. Mieszkał w dolinie, w kanionie, w którym powstała wioska, na wsypie wulkanicznej.

Jego dom stał niecałe pięć kilometrów od morza, w linii prostej. Dziadunio pierwszy raz w życiu zobaczył morze z okien szpitala, do którego trafił z powodu ostrej kamicy nerkowej. Przewieźli go z resztą helikopterem.

Tego dnia trzy razy spytałem go czy nigdy, absolutnie nigdy wcześniej, nie miał ochoty zobaczyć, jak wygląda morze, o którym codziennie słyszał. Trzykrotnie odpowiedział, że nie i żebym dał mu spokój.

A wiesz co było najdziwniejsze? Kiedy zmarł i otworzono jego testament, spisany oficjalnie przez notariusza, dziadek zażyczył sobie pochówku nad oceanem i to na kwaterze zwróconej w stronę fal. Chciał po śmierci spoglądać na morze, rozumiesz?

____________________________________________________________

inne koany

____________________________________________________________

zapisz się na nasze szkolenia

Widok na morze – koan
5 (100%) 2 vote[s]

Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.