Życzenia dla wszystkich, którzy świąt nie lubią

życzenia
życzenia

Tak, to prawda, wiele osób, podobnie jak ty nie lubi świąt. Nie przejmuj się, nie jesteś nikim wyjątkowym pod tym względem. Powody wydają się nadto oczywiste, więc nie będę tutaj się nad nimi rozwodził. Święta są związane ze świętością i świętowaniem, czyli stanem odmiennym od codzienności. Mają nie tylko nas uszczęśliwić ale i odmienić, jednak nadmiar oczekiwań i społeczna presja sprawiają, że czas świąteczny staje się dodatkowym obowiązkiem, przymusem, męczącym bieganiem, jedzeniem, siedzeniem, opowiadaniem o banałach i spotkaniami z ludźmi nominalnie bliskim lecz emocjonalnie obcymi. Zatem życzę ci odnalezienia swego odmiennego, osobistego sposobu na ten czas. Nie wahaj się go zastosować i nie zwlekaj, to w końcu kilka wolnych dni. Czas twojego życia, czas bezcenny. Zamiast ulegać temu co cię męczy, zamiast zmarnować te chwile – idź do kina, puść DVD ze starymi komediami, które uwielbiasz, wyjedź do Przasnysza albo do Płońska, do Wesołej albo Radości, przeczytaj kolejny raz Władcę Pierścienia albo moją książkę o kosmitach, zrób sobie sałatkę warzywną z groszkiem i majonezem lub ulubione krokiety z pieczarkami. Nie rań innych ale też im nie ulegaj. Chroń siebie. Kochaj swoich bliskich, jeśli czujesz do nich miłość, ale otaczaj się ludźmi, którzy na ciebie dobrze wpływają. Wyśpij się i pamiętaj: niczego nie musisz. Milion spraw obejdzie się bez ciebie i dziesiątki osób będzie ten czas spędzać z tobą lub bez ciebie równie dobrze lub równie źle jak zawsze. Pamiętaj też o trzech ćwiczeniach, ten prezent nie zużywa się nigdy.

Życzenia dla wszystkich, którzy świąt nie lubią
Oceń artykuł

Udostępnij:
Maciej Bennewicz

Maciej Bennewicz

Dyrektor Instytutu Kognitywistyki, wykładowca mentoringu i coachingu, pisarz, socjolog, coach, terapeuta, superwizor.

6 komentarzy

  1. Ja nie lubię tych świat od dwóch lat… Tyle minęło od wypadku i śmierci mojej córki. Pochowaliśmy ja dzień przed Wigilia, wszyscy poszli do domów świętować, a my – spać, bez żadnej nadziei na cud, który nie nadszedł. Dla jednych narodzenie Boże, dla nas – odejście kochanego dziecka. Niespodziewane, niepotrzebne, niespodziewane…
    Już od tego czasu nie czekam na te święta, nie czuję ich czarodziejskiej mocy, ale świętuję – mam drugą córkę, rodzinę, która nie zawsze rozumie moja potrzebę wyjazdu w tym okresie na koniec świata…

  2. Mam w święta imieniny, więc dodatkowe obciążęnie pracą i wizyta rodziny. W tym roku szczęśliwie część rodziny nie przyszła. Zaś obecni byli ci bardzo bliscy i mili. samo tak wyszło. marzenia się spełniają:) Mam podobne zdanie nt. świąt jak pan Maciej. Pozdrawiam pana i blogowiczów:)

  3. Panie Macieju, dziękuję za to, że Pan jest.Po prostu, bez zbędnych słów.Za dużo kotłuje się w mojej głowie, by ująć to w sensowną wypowiedź.Jestem wdzięczna, za to, co Pan daje.

  4. Panie Macieju, jeszcze w zeszlym roku zdenerwowalbym sie na ten wpis. Jak mozna… jak Autor moze…

    A w tym roku wybralem las, cisze, czterogodzinny spacer zamiast… no przeciez wiesz ;)

    Dostalo mi sie proba wpedzenia w poczucie winy… takie wybory.

    Trudne, ale potrzebna.

    Jesus rodzi sie wszak kazdego dnia gdy otwiersz oczy. Puka do drzwi twego serca. A ty co odpowiadasz? Wejdz prosze mam wszystko czego Ci trzeba czy nie ma tu miejsca w tej gospodzie?

    Co dzien jest wigilia i swieto!!! Albo…

    Zalezy co wybierasz…

  5. Szukałem kosmitów w empiku i nie mogłem znaleźć. Znalazłem pod choinką jeden egzemplarz :) Fajnie :)

  6. te trzy dni to taki czas, kiedy staję obok i się przyglądam jak rzeka płynie,widok który ukoi ale i zainspiruje, więc życzę sobie pytań granicznych umiejętności stawiania, map wszelakich poszerzania, uważności, świadomości i stałej obecności, tu i teraz dotykania, drogowskazów DOSTRZEGANIA, myślotworów obracania, z radości czerpania i z lękami się bratania, a Tobie Coachu i Wam brato-siostro-blogowicze, życzę czego sobie zażyczycie:):)

Komentarze są wyłączone.